kasia: po nitce do kłębka- odkrywanie na nowo miłości Pana Boga

Szczesc Boze. Na Nowenne natknelam sie przypadkowo ,ale teraz wierze ze nie byl to jednak przypadek Bog tak pokierowal moim zyciem i chcial mi pokazac co musze zmienic i w co sie pakuje .Opowiem co wydarzylo sie w moim zyciu .Jestem praktykujaca katoliczka mieszkam z rodzina za granica od kilku lat.Moja wiara od jakis 2 lat zostala wystawiona na probe,wpadlismy w zle towarzystwo,nikt z naszego towarzystwa nie byl praktykujacym katolikiem prócz nas, zaczelismy imprezowac, alhohol a wiadomo na kacu nikomu sie nie chcialo isc do kosciola,

Przeczytaj całośćkasia: po nitce do kłębka- odkrywanie na nowo miłości Pana Boga

Agnieszka: Dziękuję za wszystko

Witam wszystkich serdecznie 🙂
Dziś skończyłam moją drugą Nowennę Pompejańską. Modlitwa trafiła do mnie przez przypadek. Przeglądałam Internet i tak jakoś trafiłam na stronę Nowenny Pompejańskiej. Jestem ogromnie wdzięczna Matce Najświętszej za ten „Przypadek” 🙂
Za pierwszym razem modliłam się o poprawę naszej sytuacji materialnej i w pewnym stopniu zostałam wysłuchana. Nasza sytuacja nie jest jeszcze idealna, ale na chleb nam nie brakuje i nie mogę narzekać.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Dziękuję za wszystko

Beata: najważniejsza łaska dla taty

Mam na imię Beata i chciałam złożyć świadectwo o otrzymanych łaskach otrzymanych za przyczyną Matki Bożej Pompejańskiej.
O modlitwie pompejańskiej usłyszałam od koleżanki, która opowiadała, a raczej dawała świadectwo co doświadczyła i jakie łaski otrzymała dzięki tej modlitwie. W tym okresie mojego życia miałam ciężko schorowanego tatę, który bardzo cierpiał i poruszał się na wózku inwalidzkim, gdyż miał amputowaną nogę. Kiedy patrzyłam na jego cierpienie serce płakało. Postanowiłam pomodlić się modlitwą pompejańską o ,,dobrą śmierć dla taty”.

Przeczytaj całośćBeata: najważniejsza łaska dla taty

Agnieszka: Przedłużenie życia

Gdy na nieuleczalnego raka płuc zachorował mój tato,wraz z mamą i ciocią z ufnością odmówiłyśmy Nowennę Pompejańską w intencji jego uzdrowienia.Zdawałyśmy sobie sprawę,że tylko Matka Najświętsza i Pan Jezus mogą nam pomóc.
Kiedy kończyłyśmy Nowennę,stan taty był bardzo zły,lekarze podejrzewali przerzuty raka do mózgu,chorego nękały napady padaczkowe,wraz z utratą przytomności.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Przedłużenie życia

Martyna: Łaski duchowe, przemiana wewnętrzna

Jakiś czas temu rozstałam się z chłopakiem w okolicznościach, jakich po ludzku nie da się wytłumaczyć. Ta bolesna sytuacja i wielkie pragnienie mego serca, aby założyć rodzinę skierowało moje kroki bliżej Boga. Modliłam się do Św. Rity i Św. Józefa, a następnie zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Ta kolejność nie jest z pewnością przypadkowa. Czytałam na stronie Św. Rity, że wiele osób tak ma. Dziś jest dopiero 1 dzień części dziękczyniennej mojej 1 Nowenny. Choć w sprawie intencji nie zdarzyło się nic spektakularnego chciałabym już teraz opisać zmiany w swoim życiu, które zaszły w trakcie tych 28 dni.

Przeczytaj całośćMartyna: Łaski duchowe, przemiana wewnętrzna

MARZENA: Rozwiazane problemy

Witam chcialam podziekowac MATCE BOZEJ POMPEJANSKIEJ za wszystkie laski podczas odmawiania nowenny .Moje zycie ostatnio sie sypalo ,wszedzie problemy z kazdej strony ,dziecko opuscilo sie w nauce ,pogorszyla sie u niego arytmia serca na ktora choruje .Maz nie mogl znalesc pracy wszedzie gdzie poszedl odsylano go z kwitkiem, w domu nie najlepsza atmosfera ciagle klotnie.Chcialam podjac sie nowenny ale nie mialam juz na nic sily ,nawet nie chcialo mi sie juz modlic ,wszystko bylo w czarnych barwach.

Przeczytaj całośćMARZENA: Rozwiazane problemy

Danuta: Prosiłam i zostałam wysłuchana. Matka Boża nie zawodzi !

Jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny pompejańskiej. W pierwszej modliłam się za swoje dzieci, aby w Ich małżeństwach panowała zgoda i miłość wzajemna, a także Miłość do Boga. Żeby się od Niego nie oddalali, lecz przybliżali. Tę nowennę ukończyłam w lutym i już widzę, że Matka Boża działa w Ich życiu. Widzę przemiany i ufam, że będzie coraz lepiej. W marcu podjęłam drugą nowennę, o pracę dla dzieci i wyjście z trudności finansowych dla Nich i dla nas, gdyż oboje z mężem też borykamy się z trudnościami finansowymi.

Przeczytaj całośćDanuta: Prosiłam i zostałam wysłuchana. Matka Boża nie zawodzi !

Bogumiła: Z zaufaniem czekam

Od pewnego czasu odczuwałam potrzebę przedstawienia
swiadectwa o łaskach , które otrzymałam od Matki Najswietszej . Różaniec zawsze towarzyszył w m0im życiu, tylko nie tak intensywnie jak teraz. Wiele lat temu urodziłam syna z bardzo skomplikowaną wadą serca, lekarze nie dawali mu szans , leżałam w szpitalnym łóżku bez życia, wtedy kobieta , która była na sali razem ze mną dała mi różaniec mówiąc abym się modliła.

Przeczytaj całośćBogumiła: Z zaufaniem czekam