samochód

Anonim: Zdanie prawa jazdy

Bardzo długo zastanawiałam się nad napisaniem świadectwa bo prawo jazdy zdałam 7 sierpnia. Bardzo się bałam i w ogóle nie wierzyłam, że może mi się udać zdać egzamin. Zawierzyłam wszystko Panu Bogu i Matence. I stał się Cud. Rano wcale się nie stresowałam, ani nie myślałam o egzaminie. Gdy byłam już na miejscu ogarnął mnie paniczny lek, ledwo stałam na nogach. Na szczęście nie musiałam długo czekać i egzaminator wyczytał moje Nazwisko. Gdy teraz o tym myślę wiem, że zdarzył się Cud. Nigdy tak dobrze nie jeździłam. Czułam Boża obecność jakby to On mnie prowadził. Nie da się tego opisać. To Bóg pomógł mi w zdaniu egzaminu wiedział jak bardzo mi jest potrzebne prawo jazdy. Teraz wiem, że z Bogiem wszystko jest możliwe.

Serce pęknięte

W.: Trzeba wierzyć❤️🙏🏼

Zacznę od tego, że o Nowennie Pompejańskiej słyszałam od bardzo dawna, ale nigdy nie wgłębiałam się w to na czym polega ta modlitwa. Moja mama odmawiała ją o wiele szybciej niż ja, wiedziałam o tym, ale nic z tym nie zrobiłam choć okazało się, że potrzebowałam jej od dawna. Któregoś dnia w pracy po prostu coś mnie tknęło i postanowiłam poszukać informacji w internecie na ten temat i tego samego dnia zaczekam ją odmawiać. Było to na początku lipca tego roku.

PrzeczytajW.: Trzeba wierzyć❤️🙏🏼

>