Modlitwa ręce różaniec

Ewa: Ukojenie w nowennie pompejańskiej

Mówi się, że wiara rodzi się w człowieku w bólu i to prawda. W moim życiu to strata i ból doprowadziły mnie do nawrócenia. Na nowennę trafiłam zupełnym przypadkiem, chociaż już wiem ze przypadki nie istnieją tylko znaki. Po kilku dniach odmawiania nowenny pompejańskiej otworzyły mi się oczy i zrozumiałam, że Maryja już wcześniej wyciągała do mnie rękę, ale ja byłam ślepa. Nie wiem czy moja intencja zostanie wysłuchana, ponieważ modlę się o spokój duszy zmarłej ważnej i drogiej mi osoby, ale odmawianie różańca i rozważanie tajemnic już odmieniło mnie i to jak teraz patrzę na życie. Czuje spokój i pełne zaufanie bo wiem ze Maryja prowadzi mnie za rękę. Nie skończę na tej nowennie bo nie wyobrażam sobie już dnia bez różańca. Dziękuje za wszystkie łaski i ufam. Ewa

Świadectwo różaniec

Grzegorz: Chwała Panu

Doświadczenie tej modlitwy było niesamowitym przeżyciem. Dzień bez różańca to dzień stracony, a tutaj były 3 różańce. Zastanawiałem się tylko nad tym w czy natłoku spraw codziennych uda się wystarczająco czasu wygospodarować. Pozostawiłem tą kwestię Panu Bogu.
Sama modlitwa dała mi doświadczenie bliskości Boga, otwarcie serca i pozwalała czuć relację z Bogiem. To było coś wspaniałego, kiedy można było się zanurzyć w tej modlitwie.

PrzeczytajGrzegorz: Chwała Panu

Krzyż w ręce

:) : Uzdrowienie duszy

Moją nowennę rozpoczęłam z prośbą o uzdrowienie duszy. Od pewnego czasu męczę się z nerwicą, dlatego postanowiłam poprosić Maryję o pomoc. Modląc się, miałam na myśli powrót do zdrowia, odzyskanie równowagi psychicznej, ale dostałam coś znacznie cenniejszego. Po kilku latach trwania w grzechu, spowiedziach „naokoło”, przystąpiłam do prawdziwej i szczerej spowiedzi, wyznałam grzech, który tak naprawdę doprowadził mnie do stanu w którym obecnie się znajduję. Gdyby nie nowenna, nigdy nie odważyłabym się ten krok, przyzanie się do błędu. I choć nie odzyskałam jeszcze w pełni mojego zdrowia, wiem że ta spowiedź prawdziwie uzdrowiła moją duszę i z czasem uzdrowi we mnie też całą resztę.

Agnieszka: Prośba o męża

Wczoraj skończyłam odmawiać moją drugą Nowennę Pompejańską. Modliłam się w intencji najlepszego męża dla mnie. Moja prośba nie została jeszcze wysłuchana ale ufam i będę cierpliwie czekać aż Pan Bóg obdarzy mnie tą łaską, oczywiście zgodnie z Jego Wolą. W trakcie odmawiania Nowenny doświadczyłam wielu łask. Bóg naprowadził moje myślenie na właściwe tory. Wcześniej podczas modlitwy zawsze moją uwagę skupiałam tylko na Bogu Ojcu a Matkę Przenajświętszą i Pana Jezusa pomijałam. Nie wiem jak to napisać abyście mnie dobrze zrozumieli ale w trakcie Nowenny tak po prostu bez jakiegoś działania z mojej strony zaczęłam moje modlitwy zanosić przez Maryję do Chrystusa i dalej do Pana Boga.

PrzeczytajAgnieszka: Prośba o męża

modlitwa

Ewa: Nowenna pompejańska

Chciałam podzielić się z wszystkimi jakie otrzymałam łaski od Matki Bożej podczas „ nowenny pompejańskiej” . Obiecałam jej to i mam nadzieję, że między innymi w ten sposób dotrzymam danego słowa. Moja przygoda z nowenną zaczęła się od Św. Rity. To do niej najpierw uciekłam się z moimi problemami i jestem pewna, że to właśnie ona jako wielka czcicielka MARYJI nakierowała mnie na tą modlitwę. Napotkałam na nią czytając świadectwa pewnych osób. Coś mówiło mi, że ja też powinnam zacząć to odmawiać. Poczułam nagle taką niewiarygodną potrzebę i chęć – a muszę dodać, że jako osoba nie chodząca do kościoła zapomniałam nawet jak odmawia się różaniec.

PrzeczytajEwa: Nowenna pompejańska

>