Barbara: modlitwa przeznaczenia

Zaczelam odmawiac moja pierwsza Nowennę Pompejańską ,4 listopada w intencji pracy, ale nie udalo mi sie w ten dzien odmowic calej wiec rozpoczelam piatego listopada. Kilka dni pozniej w internecie przeczytalam artykul o dzieciach zgwalconych przez pedofili dzieciach ponizej trzeciego roku zycia, postanowilam mimo tego iz nie wolno tego robic zmienic moja intencje i zaczelam sie modlic o to aby wszystkie dzieci na swiecie mialy szczesliwe dziecinstwo i nikt ich nie krzywdzil.

Przeczytaj całośćBarbara: modlitwa przeznaczenia

Emilia: Wysłuchana intencja znalezienia pracy

Nowennę Pompejańską, w której prosiłam o pomoc w zmianie pracy na lepszą, rozpoczęłam w sobotę 21 września. Podając intencję prosiłam „o jak najszybszą zmianę pracy na lepszą” choć wypowiadając te słowa zdawałam sobie sprawę, że brzmi to zuchwale. Ludzie nie mogą znaleźć jakiejkolwiek pracy, a ja proszę o zmianę i to jeszcze jak najprędzej. Następnego dnia w niedzielę wróciłam z porannej mszy z nastawieniem, że spiszę tekst Nowenny do codziennego odmawiania.

Przeczytaj całośćEmilia: Wysłuchana intencja znalezienia pracy

Anna: Dziękuję Maryi za wciąż nowe łaski i błogosławieństwa oraz za uczenie mnie patrzenia na szczęście z innej perspektywy: od strony 8 błogosławieństw

Odmawiałam Nowennę Pompejańską w intencji: o życie błogosławieństwem {chodziło mi o życie wg 8 błogosławieństw z Kazania na Górze oraz o życie w pełni,wolności,radości i obfitości wg zasady więcej,lepiej,mocniej).Modlitwę różańcową rozpoczęłam 7 lipca w dzień odpustu MB Leśniowskiej – Uśmiechniętej Patronki Rodzin z Sanktuarium Rodzinnych Błogosławieństw,a zakończyłam 29 sierpnia,w dzień narodzin dla nieba św.Jana Chrzciciela. Niemal przez cały czas trwania nowenny towarzyszyła mi lektura książki „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do NMP”św.Ludwika Marii Grignon de Montfort -czytałam około 5 stron dziennie. Na 26 sierpnia przypadł ostatni rozdział: „Akt ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi”. Na autokarową pielgrzymkę do Częstochowy przypadającą w tym dniu zapisałam się dopiero dzień wcześniej,gdyż planowałam inny wyjazd,do którego nie doszło. Choć na Jasnej Górze byłam wiele razy, to jednak w Święto MB Częstochowskiej po raz pierwszy. Po raz pierwszy odbyłam też spowiedź w Wieczerniku i przeszłam na kolanach wokół ołtarza – wszystko w intencji oddania się Jezusowi przez Maryję,również komunię przyjęłam w tej intencji. Na drugi dzień odbyłam też wizytę u lekarza, której się bałam,okazało się, że wszystko jest w porządku.

Przeczytaj całośćAnna: Dziękuję Maryi za wciąż nowe łaski i błogosławieństwa oraz za uczenie mnie patrzenia na szczęście z innej perspektywy: od strony 8 błogosławieństw

Paulina: wierzcie i ufajcie a Matka Święta was nie zostawi

Witam wszystkich, pragnę i ja złożyć świadectwo. Wczoraj skończyłam odmawiać drugą a właściwie trzecią NP (drugiej nie udało mi się ukończyć). W chwili obecnej nie otrzymałam jeszcze łask o które prosiłam ale już mogę powiedzieć że największym świadectwem jest to iż spotkałam na swojej drodze osobę która mi powiedziała o nowennie, następnie otrzymałam pracę, fakt że na dwa miesiące ale po stażu miałam dostać tylko fikcyjne zatrudnienie, a tu okazało się że będę pracować na cały etat.

Przeczytaj całośćPaulina: wierzcie i ufajcie a Matka Święta was nie zostawi

Katarzyna: Dla niedowiarków

Witam wszystkich, czytających tę stronę. Dzisiaj chciałabym podzielić się moimi przeżyciami związanymi z Nowenną. Trudnymi, ale może wiele osób jest w podobnej sytuacji i im to pomoże. Decyzję o odmawianiu Nowenny podjęłam we wrześniu, kiedy stwierdziłam, że nic ma dla mnie już sensu, w moim życiu nie ma już nawet nadziei, a jedyna myślą, która uparcie przychodziła mi do głowy, to myśl, że jedynym rozwiązaniem jest samobójstwo. Wiem, że była ona podpowiedzią szatana, który nie dość że zamieszał całym moim życiem (oczywiście z moim czynnym udziałem, przynajmniej na początku), to jeszcze na sam koniec odniósłby spektakularny sukces, bo przecież skutek byłby wieczny.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Dla niedowiarków

Monika: to działa, ludzie módlcie się

Nowennę zaczęłam odmawiać 08.11.2013 a już w szóstym dniu część mojej prośby była spełniona. Modliłam się w int. powodzenia w pracy mi mężowi i moim braciom. W szóstym dniu mąż zadzwonił z pracy, że dostał dodatkową pracę gdzie będzie mógł dorobić i wyrobić znajomości i tego samego dnia się dowiedziałam, że na drugi rok będę mieć awans na wyższe stanowisko.Jeszcze tego samego dnia mąż dostał kolejną umowę i podwyższkę.

Przeczytaj całośćMonika: to działa, ludzie módlcie się

Gosia: w intencji znalezienia pracy

W czerwcu 2013 roku dowiedziałam się, że moje dotychczasowe stanowisko pracy zostanie zlikwidowane i tym samym zostanę zwolniona. Nie umiałam sobie z tym poradzić, zaczęłam się gorąco modlić. W internecie trafiłam na informacje o Nowennie Pompejańskiej. Od pierwszego dnia jej odmawiania ogarnął mnie wewnętrzny spokój, takie niewytłumaczalne wewnętrzne przekonanie, że wszystko dobrze się skończy.

Przeczytaj całośćGosia: w intencji znalezienia pracy

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -