Małgorzata: jego stan był beznadziejny

W grudniu 2012r,moj kolego zostal porazony pradem wysokiego razena podczas pracy w elektrowni,jego stan byl beznadziejny 85% powierzchni ciala poparzone,lekarze nie dawali zadnych szans,przez dlugi czas przebywal w spiaczce farmakologicznej i to ciagle czekanie.znajoma powiedziala mi o nowennie ,nie czekajac ani chwili zaczelam odmawiac.

Przeczytaj całośćMałgorzata: jego stan był beznadziejny