Maria: Pomoc dla czworonoga

Mamy w domu dwie jamniczki, jedna z nich, Misia, w jednej chwili po prostu przestała chodzić na tylne łapy, paraliż- stwierdził lekarz. Stosowaliśmy sterydy, serie zastrzyków, leki przeciwzapalne, zrobilibyśmy dla niej wszystko bo to kochane zwierzaki. Obie Misia i Frechia zostały przez nas znalezione i przygarnięte. Nad Misią ktoś się znęcał, miała przekłute oko jakimś ostrym narzędziem i nic prócz skóry i kości na niej nie było. Żal serce ściskał, kiedy patrzyła na nas miłosiernie.

Przeczytaj całośćMaria: Pomoc dla czworonoga

Agnieszka: Zdrowie czworonoga

Szczęść Boże!
Piszę moje świadectwo przede wszystkim dla osób które kochają zwierzęta.
14 listopada okazało się, że mój ukochany pies ma guza śledziony, który dodatkowo pękł. Natychmiastowa operacja usunięcia śledziony i rozpaczliwe czekanie na jakiekolwiek wieści z kliniki. Pies przeżył operację. 15 listopada zaczęłam modlić się Nowenną Pompejańską w oczywistej intencji.
Po trzech dniach od operacji pies trafił do domu. Nagle zaczął słabnąć.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Zdrowie czworonoga

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…