Sylwester: Wszędzie będę głosić cześć Twoją!

Witam, chcę napisać o moim doświadczeniu nowenny pompejańskiej. Ciężko jest – tak myślałem – odmawiać w ciągu dnia wszystkie części różańca. W szkole, do której uczęszczają moi wspaniali dwaj synowie, jest kilka kół tzw. Żywego Różańca. Rodzice ofiarują modlitwę za swoje dzieci. Kilkakrotnie podczas wywiadówek, wśród rodziców krążyła lista, na której można było zapisać się do róży.

Przeczytaj całośćSylwester: Wszędzie będę głosić cześć Twoją!

Magdalena: Wyzwolenie męża z nałogu tytoniowego

Szczęść Boże. O nowennie dowiedziałam się w Czatachowej m.in. od ojca Daniela ale i od jednego z braci który mówił świadectwo. Bardzo mi wtedy zależało, żeby mój mąż przestał palić by nie niszczył swojego zdrowia. Myślałam, że nie dam rady odmawiać nowenny, gdyż pracuję po 12h, ale Matka Boża zadbała o to by ten czas się znalazł. Mój mąż już w 3 dniu nowenny oznajmił, że kupił jakiś praparat by rzucić palenie, byłam zdziwiona, ale nie ustawałam w modlitwie. Po jakimś czasie mąż powiedział, że tabletki które bierze nic nie dają, ale jak już nie pali tych kilka dni to spróbuje rzucić to palenie.

Przeczytaj całośćMagdalena: Wyzwolenie męża z nałogu tytoniowego

Arleta: Uzdrowienie z nałogu palenia

Piszę po raz drugi, pomimo iż już pięć razy modliłam się nowenną pompejańską. Nie po każdej jednak napisałam świadectwo. Poprzednio napisałam, że otrzymałam łaski, o które się modliłam. Tak, wszystkich moich próśb wysłuchała Matka Najświętsza. Ostatnią odmówiłam w intencji uwolnienia mojego męża z nałogu palenia papierosów. Mąż palił przez około 30 lat.

Przeczytaj całośćArleta: Uzdrowienie z nałogu palenia

Magdalena: Mąż jest w trakcie rzucenia nałogu

Treść świadectwa: Szczesc Boże . Nadszedł czas ,aby wystawić tutaj moje kolejne trzecie już świadectwo .Tym razem będzie króciutko.Nowenne odmawiałam teraz w mojej intencji i mam głęboka wiarę ze się spełni ,chociaż nie traktuje NP jako koncert życzeń .Zostaliśmy obdarzeni ja i moja rodzina cudownymi łaskami takimi jak np.uczestnictwo w Kursie Filip co bardziej przybliżyło -zwłaszcza mojego męża bardziej do Pana Boga .Maz jest w trakcie rzucenia nałogu jakim jest nikotynizm z czego niezmiernie się cieszymy .I wiele .wiele innych łask .Odmawiajcie NP i nie watpię w Jej działanie .Wielkie podziękowania dla Maryji za wstawiennictwo u Swojego Syna.
Chwała Panu!

Paulina: Wyzwolenie z nałogu

Na nowennę trafiłam „przypadkiem”…szukając modlitwy do Św. Rity. Długo się do niej zbierałam, aż w końcu się udało. Nowennę odmawiałam w intencji poprawy sytuacji finansowej, wyjścia z długów. Już po kilkunastu dniach otrzymałam wielką łaskę od Matki Bożej. Otóż dzięki mojej koleżance z pracy, dostałam możliwość pracy dodatkowych godzin. Wyobraźcie sobie, że ona sama z siebie poszła do szefowej żeby mi to „załatwić”. I udało się. W trakcie nowenny otrzymałam również łaskę wyjścia z nałogu palenia papierosów. Pewnego dnia odstawiłam, tak po prostu. Co wcześniej nigdy mi się nie zdarzyło, bez żadnych tabletek wspomagających. W trakcie odmawiania nowenny, części dziękczynnej, zadzwonił do mnie mój ojciec, który jest alkoholikiem i z którym właściwie mam bardzo słaby kontakt. Płakał. Opowiadał o stłuczce samochodowej, w której uczestniczył. Był pijany, ale wydawało mi się, że gdzieś tam między wierszami błaga o pomoc. Postanowiłam przerwać nowennę i zacząć od nowa w jego intencji, by przestał pić. Niestety wytrwałam w niej kilka dni. Nie wiem dlaczego. Trzecią nowennę również przerwałam. Pogubiłam się, zły wygrał. Wróciłam do palenia. Wróciła bardzo silna depresja ( choruję już od kilku lat ), myśli samobójcze…Wszystko zaczęło się sypać. W tej chwili odmawiam czwartą nowennę, z wielką wiarą że uda mi się ją skończyć. Bywa ciężko. Ale ta modlitwa ma wielką moc. Z Maryją u boku można wszystko. Ale nie myślcie, że wszystko co byśmy chcieli może być dla nas dobre. Bóg ma dla nas najlepszy plan. Jemu ufajmy. Po czasie zawsze okazuje się, że miał rację…

Agata: zostałam uzdrowiona z nałogu palenia

Już dawno miałam napisać swiadectwo….Po poprzedniej Nowennie w intencjii pracy, częściowo zostałam wysłuchana. Aktualnie znowu straciłam pracę, dlatego podjęłam się kolejnej. Nie rozpaczam, wiem że Matka Boża nade mną czuwa. Kilka dni po rozpoczęciu Nowenny otrzymałam telefon z ofertą dodatkowej pracy. Wiem że Bóg ma dla mnie Swój Najlepszy, najbardziej Doskonały plan. Moje pragnienia, pomysły na życie zawodowe są tu drugorzędne, bo wierzę że Pan mnie pośle w miejsca i do ludzi jakie są w Bożym Zamyśle. Co daje mi Nowenna??? Właśnie to, że już się nie awanturuję, nie buntuję przed Bogiem. Matka Boża daje ten pokój w sercu, jeśli tylko w pełni złozymy troski swego życia w Jej ręce.

Przeczytaj całośćAgata: zostałam uzdrowiona z nałogu palenia