Anonim: Ufam Maryi

Miesiąc temu skończyłam odmawiać moją pierwszą nowennę. Czułam się wspaniale gdy ją odmawiałam i obiecałam sobie, że zaraz odmowie następną, niestety nie mogę się zmobilizować tak jak przy pierwszej pomimo, że nic nie stoi mi na przeszkodzie, mam sporo czasu po pracy, ale będę z tym walczyć, bo wiem że warto.

Moja prośba wierzę, ze zostanie wysłuchana, wiem napewno, że Matka Boza opiekuje sie mna i moją rodziną i naprawdę polecam odmaiajcie Nowenne Pompejańska, bo Mateczka nas kocha i chce dla nas dobrze, jest naszą pośredniczka u Boga.

Anonim: Byłam na samym dnie rozpaczy

Chciałbym zostawić świadectwo nawrócenia i pomocy Matki Bożej w najcięższym czasie mojego życia, mianowicie gdy po ponad 2 latach małżeństwa odszedł ode mnie mąż. Gdy byłam na samym dnie rozpaczy, Matka Boża włożyła mi do ręki różaniec, pomogła wstać na nogi i poprowadziła mnie do Jezusa.

Przeczytaj całośćAnonim: Byłam na samym dnie rozpaczy

Anonim: Świat się zawalił

Czytelniku, być momoże że jesteś tutaj, bo szukasz nadzieii. Może przychodzisz, by umocnić się czytając, jak nowenna odmieniła życie innym. Moja historia zaczyna się jak wiele innych, świat się zawalił, a ja przypomniałem sobie, że u góry ktoś czuwa. Usłyszałem o niezwykle długiej… ponoć zawsze skutecznej nowennie.

Przeczytaj całośćAnonim: Świat się zawalił