Edyta: z każdym dniem było łatwiej

Moją pierwszą nowennę pompejańską rozpoczęłam wraz z Waszą stroną 1 stycznia 2013r. Modliłam się w intencji mojej i pewnej osoby, o pomoc dla nas w naszej relacji, która była bliska zakończenia, o rozpoznanie i wypełnienie woli Bożej co do nas. Nowennę rozpoczęłam z obawami czy sobie poradzę, wcześniej różaniec nie był moją ulubioną modlitwą. I rzeczywiście, na początku pojawiły się trudności- nietypowe zmęczenie, ogarniająca nagle senność, myśli, że nie warto, rozproszenia.

Jednak z każdym dniem było łatwiej, aż w końcu pojawiła się prawdziwa radość z modlitwy i zrozumienie że jest to szczególny czas spotkania z Matką Bożą, czas wielkiej Łaski.

Dzięki nowennie, jakby mimochodem, wiele spraw w moim życiu się poukładało- udało mi się w końcu za czwartym razem zdać egzamin na prawo jazdy, szczęśliwie przeszłam operację, zrobiło się radośniej, i w pracy i w domu. Za to relacja, w intencji której się modliłam przeszła prawdziwą próbę wytrzymałości. Tak jakby wszystkie złe moce się na nią uwzięły. Wielokrotnie groziło nam zerwanie kontaktów, i wydaje mi się że więcej winy w tym wszystkim było po mojej stronie. Mimo to nasza znajomość przetrwała.

I chociaż przez długi czas wydawało mi się, że moja modlitwa nie została wysłuchana, to teraz wiem, że Matka Boża wzięła nas w Swoją opiekę i prowadzi w najlepszy dla nas sposób.
15 sierpnia, również z Waszą stroną, rozpoczęłam moją drugą nowennę, już konkretnie w intencji osoby, o której pisałam wcześniej. Zaufałam wstawiennictwu Matki Bożej i wierzę, że Ona wyprosi to co dla tej osoby najlepsze. Ja jak poprzednio otrzymuję wiele łask, tym razem dotyczą one szczególnie mojej wewnętrznej dojrzałości. Ale przede wszystkim z każdym dniem coraz bardziej rozumiem kim jest dla mnie osoba, za którą się modlę. I za to szczególnie dziękuję.

Sylwia: wierzcie

Odmawiałam Nowennę w zeszłym roku w intencji zdrowia po przeprowadzonej operacji. Dziś czuję się już prawie całkiem dobrze. Wierzę,że Matka Boża w tym pomogła. Dzis jestem w trakcie odmawiania kolejnej Nowenny-modlę się o upragnione dziecko.Może ktoś chciałby razem ze mną pomodlić się? Zapraszam. Bardzo pragnę mieć dziecko.

Lucyna: Nie wyobrażam sobie dnia bez różańca (sześć wysłuchanych nowenn)

W 2012 r. odmówiłam Nowennę Pompejańską 6 razy. Żadna nie pozostała bez odpowiedzi. Była to widoczna poprawa zdrowia u dziecka, za które się modliłam. Groziła mu amputacja nogi. Prosząc o pomoc dla siebie, otrzymałam wyjaśnienie mojej sytuacji. Były to trzy sny, które wystąpiły w ciągu trzech kolejnych nocy, gdy kończyłam część błagalną. Zobaczyłam co doprowadziło do sytuacji w której się znalazłam, co dzieje się w chwili obecnej oraz to, że poprawa i rozwiązanie problemu nastąpi dopiero za kilka miesięcy, na przełomie lipca i sierpnia. Nastąpiła też widoczna poprawa w moich

Przeczytaj

Jolanta: wiele cudów

Kilka dni temu skończyłam odmawiać po raz szósty Nowennę Pompejańską. O tej pięknej modlitwie dowiedziałam się od koleżanki w momencie, w którym czekał mnie zabieg, a ja nie byłam w stanie zdecydować się na konkretnego lekarza, który miałby ten zabieg przeprowadzić. Dlatego też w tej intencji ofiarowałam tę modlitwę. Jakież było moje zdziwienie, kiedy pewne niespodziewane zdarzenie doprowadziło do podjęcia tej trudnej dla mnie decyzji. Przez operację przebrnęłam wyjątkowo dobrze

Przeczytaj

>

1 - 9 sierpnia 

Nowenna

za uzależnionych