Reni: Może moja wiara jest jeszcze za mała?

Niedawno skończyłam odmawiać dwie nowenny. Odmawiałam je w dwóch różnych intencjach. Bardzo dla mnie ważnych. Ciężko mi szło, myślałam że nie dam rady. Kiedyś w ogóle nie do pomyślenia było dla mnie, aby odmówić jeden różaniec, a gdzie tu sześć… Czasami nawet myślałam, ze może obrażam Boga i Mateńkę Przenajświętszą, bo odmawiam różaniec nie w pozycji klęczącej, ale podczas wykonywania różnych czynności domowych, w aucie, podczas przygotowywania obiadu itp.

Przeczytaj całośćReni: Może moja wiara jest jeszcze za mała?

W ostatnim dniu błagalnej części miałam operację, udało się dzięki Maryi

dziekuje za piekne swiadectwa modlitwy pompejanskiej. Daje swoje swiadectwo skutecznosci modlitwy. Balam sie odmawiac rozaniec ze nie podolam az tylu zdrowaskom. Modlily sie moje siostry i ich podziwialam.Bylam na mszy sw o uzdrowienie w Pogorzu i od tego czasu cos sie zmienilo .

Przeczytaj całośćW ostatnim dniu błagalnej części miałam operację, udało się dzięki Maryi

Edyta: z każdym dniem było łatwiej

Moją pierwszą nowennę pompejańską rozpoczęłam wraz z Waszą stroną 1 stycznia 2013r. Modliłam się w intencji mojej i pewnej osoby, o pomoc dla nas w naszej relacji, która była bliska zakończenia, o rozpoznanie i wypełnienie woli Bożej co do nas. Nowennę rozpoczęłam z obawami czy sobie poradzę, wcześniej różaniec nie był moją ulubioną modlitwą. I rzeczywiście, na początku pojawiły się trudności- nietypowe zmęczenie, ogarniająca nagle senność, myśli, że nie warto, rozproszenia.

Jednak z każdym dniem było łatwiej, aż w końcu pojawiła się prawdziwa radość z modlitwy i zrozumienie że jest to szczególny czas spotkania z Matką Bożą, czas wielkiej Łaski.

Dzięki nowennie, jakby mimochodem, wiele spraw w moim życiu się poukładało- udało mi się w końcu za czwartym razem zdać egzamin na prawo jazdy, szczęśliwie przeszłam operację, zrobiło się radośniej, i w pracy i w domu. Za to relacja, w intencji której się modliłam przeszła prawdziwą próbę wytrzymałości. Tak jakby wszystkie złe moce się na nią uwzięły. Wielokrotnie groziło nam zerwanie kontaktów, i wydaje mi się że więcej winy w tym wszystkim było po mojej stronie. Mimo to nasza znajomość przetrwała.

I chociaż przez długi czas wydawało mi się, że moja modlitwa nie została wysłuchana, to teraz wiem, że Matka Boża wzięła nas w Swoją opiekę i prowadzi w najlepszy dla nas sposób.
15 sierpnia, również z Waszą stroną, rozpoczęłam moją drugą nowennę, już konkretnie w intencji osoby, o której pisałam wcześniej. Zaufałam wstawiennictwu Matki Bożej i wierzę, że Ona wyprosi to co dla tej osoby najlepsze. Ja jak poprzednio otrzymuję wiele łask, tym razem dotyczą one szczególnie mojej wewnętrznej dojrzałości. Ale przede wszystkim z każdym dniem coraz bardziej rozumiem kim jest dla mnie osoba, za którą się modlę. I za to szczególnie dziękuję.

Jolanta: wiele cudów

Kilka dni temu skończyłam odmawiać po raz szósty Nowennę Pompejańską. O tej pięknej modlitwie dowiedziałam się od koleżanki w momencie, w którym czekał mnie zabieg, a ja nie byłam w stanie zdecydować się na konkretnego lekarza, który miałby ten zabieg przeprowadzić. Dlatego też w tej intencji ofiarowałam tę modlitwę. Jakież było moje zdziwienie, kiedy pewne niespodziewane zdarzenie doprowadziło do podjęcia tej trudnej dla mnie decyzji. Przez operację przebrnęłam wyjątkowo dobrze

Przeczytaj całośćJolanta: wiele cudów

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?