Urszula: To siła różańca!

Zadzwonił telefon. Odebrałam i usłyszałam, że wynik moich badań jest zły, i że muszę zgłosić się do gabinetu lekarskiego. Pojechałam natychmiast. Podczas wizyty dowiedziałam się, że wynik badań musi jeszcze zostać dodatkowo potwierdzony analizą pobranych wycinków.

Przeczytaj całośćUrszula: To siła różańca!

Edyta: Nowenna powala na klęczki!

Nowennę ukończyłam jakiś czas temu, ale dopiero teraz postanowiłam zaświadczyć, jak cudowna i wielka jest to modlitwa; jak Maryja wysłuchuje każdego bez wyjątku!

Modliłam się o zdrowie dla taty mojego chłopaka. Stwierdzono u niego obecność guza na nerce, dość dużego. Zdiagnozowano nowotwór.

Przeczytaj całośćEdyta: Nowenna powala na klęczki!

Jolanta: Twierdzę, że jest to za sprawą Matki Bożej Pompejańskiej

Od zawsze odczuwam w swoim życiu opiekę Matki Bożej. W tym roku doświadzyliśmy cudu, tak to trzeba nazwać.Mąż wybierał się na operację, która była konieczna po wielu badaniach lekarskich i kilku tomografiach.Razem ze znajomymi rozpoczęliśmy odmawianie Nowenny Pompejańskiej w intencji męża i naszej rodziny.

Przeczytaj całośćJolanta: Twierdzę, że jest to za sprawą Matki Bożej Pompejańskiej

Adam: Modlitwa o zdrowie teścia

Mam na imię Adam o Nowennie Pompejańskiej dowiedziałem się z Internetu. Odmawiałem już kilka Nowenn i zostałem wysłuchany przez Matkę Bożą. Jednak świadectwo, z którym się chciałbym podzielić dotyczy Nowenny odmówionej przez moją żonę Magdalenę. Otóż mój Teść niesamowicie cierpiał na ból nogi tak, że nie mógł w nocy spać – budził go potężny ból. Udał się do lekarza, co było niezwykłe jak na niego, ponieważ do lekarza chodził chyba tylko na badania lekarskie, kiedy podejmował jakąś pracę – czyli bardzo rzadko.

Przeczytaj całośćAdam: Modlitwa o zdrowie teścia

Agata: Zawdzięczam tę łaskę Maryi

Moja mama od kilku lat chorowała na marskość wątroby. Jedynym rozwiązaniem był przeszczep. 11 listopada 2013 r. jej stan bardzo się pogorszył, miała silne zaburzenia świadomości, otępienie, senność, nie była w stanie wykonać najprostszej czynności, tj. zjeść, umyć się itd. Przyczyną tego była bardzo słaba wątroba, która nie oczyszczała organizmu z toksyn.

Przeczytaj całośćAgata: Zawdzięczam tę łaskę Maryi

Anna: o jakież było… zdziwienie lekarzy

Chcę się podzielić pewnym cudem jaki miał miejsce w naszym życiu, tzn. w moim, mojego męża i jego siostry. Otóż od jakichś pięciu lat siostra mojego męża zmaga się z nowotworem układu krwiotwórczego; bardzo bolą ją kości, kręgosłup ma spuchnięty, strasznie schudła, wlaściwie cały czas żyje z bólem.

Przeczytaj całośćAnna: o jakież było… zdziwienie lekarzy

Magdalena: na każdym kroku czuję Boską opiekę

„(…) gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie”
W tym roku przyszło mi się zmierzyć ze straszną chorobą mojej Mamusi. Wyniki biopsji były bezlitosne: rak z naciekiem. Świat mi się zawalił. Zawsze bałam się nawet pomyśleć o takim nieszczęściu, więc fakt, że nie oszalałam z rozpaczy, zawdzięczam tylko Boskiej opiece.
Mama nazajutrz po postawieniu diagnozy została przyjęta do szpitala i trafiła do wspaniałego lekarza.

Przeczytaj całośćMagdalena: na każdym kroku czuję Boską opiekę