Arek: Nawrócenie

Kończę odmawiać czwartą Nowennę i jestem szczęśliwy!!! Pierwszą Nowennę odmawiałem w intencji by mi w pracy projekt udał się i wszystko było dopięte na ostatni guzik, tak że myślałem iż szkoda było w tej intencji modlić się. Ale z radością i wiarą odmawiałem Nowennę. Na 10 dni przed końcem części dziękczynnej dowiedziałem się, że nic nie będzie z projektu…

Przeczytaj całośćArek: Nawrócenie

Małgorzata: Nawrócenie, Uzdrowienie

Odmawialam nowenne od 11 marca i skonczyłam dziś 3 maja w świeto Matki Królowej Polski. Zacznę od tego , że modliłam się w intencji swojej i męża o nasze nawrócenie, oczyszczenie. Jest to proces, dlatego wiem , że bedzie to trwać. Ale już się zaczął u mnie bardzo intensywnie, a u męża tak jak Bóg chce. Miałam wiele pokus – myśli bluźniercze, zmęczenie, rozdrażnienie, lęki, niepewności, brak wiary, problemy zdrowotne, poczucie bezsensu itd. 

Przeczytaj całośćMałgorzata: Nawrócenie, Uzdrowienie

Anna: od kilku lat byłam oddalona od Boga i Kościoła

Zanim zaczęłam nowennę od kilku lat byłam oddalona od Boga i Kościoła. Miesiąc przed wydarzeniem, które  mało co nie zrujnowało naszego życia , coś „mówiło mi”, żeby zacząć odmawiać tę nowennę pomimo braku problemów.

I oto stało się, przyszło mężowi wezwanie z Urzędu Skarbowego. Początki firmy nie były jak należy, więc myśleliśmy już o najgorszym. Wtedy poszłam do spowiedzi i chwyciłam za różaniec. Tak się przejmowałam, że miałam bóle serca.

Przeczytaj całośćAnna: od kilku lat byłam oddalona od Boga i Kościoła

Ewa: moje doświadczenia z nowenną pompejańską

Chciałabym się podzielić z Wami moją radością. Po raz pierwszy w życiu dokończyłam Nowennę Pompejańską. Wielokrotnie próbowałam dokończyć NP., ale z marnym skutkiem. Moje próby sięgają zeszłego roku od października – myślę że nie przesadzę jak powiem że było ich co najmniej siedem. Piszę to, dlatego że zdaję sobie sprawę, że są osoby, które się wahają, albo może tak jak ja już wielokrotnie próbowały i żadnej NP. nie dokończyły. Dziś mogę powiedzieć, że warto próbować, niezależnie od tego czy intencja zostanie wysłuchana czy nie. Ja modliłam się o nawrócenie moje i mojej rodziny.

Przeczytaj całośćEwa: moje doświadczenia z nowenną pompejańską

Beata: spowiedź

Moja Nowenna została wysłuchana.Modliłam się o nawrócenie pewnej osoby.Po ponad roku życia bez Boga poszła do spowiedzi.Niesamowite,bo nic tego nie zapowiadało,wręcz uważała ,że jest wszystko w porządku.A teraz sama zaczęła się modlić.

Sama też dostrzegłam,że zostałam umocniona i jestem dużo spokojniejsza w pracy,wszystko się jakoś układa i łatwiej znoszę różne przeciwności a jeszcze rok czy 2 lata temu jak bym była w podobnych warunkach to bym tego nie wytrzymała psychicznie,bo wiem jak podobne rzeczy mnie stresowały.

Dziękuję Ci, Maryjo.

Małgorzata: nawrócenie

Chciałam się podzielić radością jaką otrzymałam od Matki Bożej, łaską nawrócenia syna. Wierzyłam głęboko, że ta łaska kiedyś na nas spłynie, ale nie sądziłam że po 2 tyg. odmawiania nowenny syn przystąpi do sakramentu pokuty i powróci do kościoła. Jest to wielki cud! Równocześnie chciałam dodać, że od chwili kiedy rozpoczęłam tą modlitwę nie zamartwiam się o niego i nie pytam dlaczego tak się stało… od tego czasu jestem spokojniejsza i modlitwa różańcowa przynosi mi po prostu radość z uwielbienia Maryi. Królowo Różańca Świętego Módl się za nami!

Nina: nawrócenie i ślub!

Pragnę i ja się podzielić otrzymanymi łaskami ku radości i pokrzepieniu innym, modlącym się. Pierwszą nowennę pompejańską zaczęłam 9 grudnia ubiegłego roku. Intencja dotyczyła mnie samej. Dziś kończę drugą w tej samej intencji. Otrzymałam wiele łask, o które nie prosiłam, lecz teraz widzę, że były mi one tak bardzo potrzebne. Czyli Bóg wie co dla nas najlepsze. Nie będę się rozpisywała dużo, bo musiałabym zacząć od swojego dzieciństwa. Napiszę tyle…niedługo minie czternasta rocznica mojego ślubu, ale cywilnego, mamy dwoje dzieci już nastoletnich. Nie miałam i póki co jeszcze nie mam bierzmowania.

Przeczytaj całośćNina: nawrócenie i ślub!

Weronika: nadzieja

Witam, mam 15 lat. Na NP natrafiłam przypadkowo, książeczke z właśnie tą nowenną, która była mojej mamy. Przeczytałam o niej i postanowiłam zacząć odmawiać. Myślałam, że nie dam rady, bo to 3 różańce dziennie, jednak podołałam z większą łatwością i jestem już na 53 dniu. Przed odmawianiem byłam w dołku emocjonalnym, nie widziałam w niczym sensu. Postanowiłam odmawiać w intencji zdrowia. Początkowo nie było łatwo, nie mogłam się skupić na odmawianiu, słyszałam jakby ktoś stukał w podłoge, dach. Na dodatek miałam kłopoty z gardłem. Po 2 tygodniach było lepiej, czułam się weselsza, byłam lepiej nastawiona do rodziców, a co najważniejsze do Boga. Przez cały czas odmawiania NP

Przeczytaj całośćWeronika: nadzieja