Daniel: uzdrowienia synów z alkoholizmu i narkotyków

Witam wszystkich serdecznie.
Chciałbym podzielić się tym jak Nowenna oddziaływ0łóje na życie w moi przypadku trzeba by bardzo długo opowiadać ale uzdrowienia synów z alkoholizmu i narkotyków są najlepszym przykładem na jej moc oprócz tego bardzo wiele innych rzeczy wszystkich którzy chcieli by ofiarować swoje modlitwy za innych a także tych którzy potrzebują wsparcia w modlitwie zapraszam do Modlitewnego Apostolstwa Maryi w skrócie MAM kontakt mam.maryje@op.pl
pozdrawiam Daniel

Natasza: Rodzice, nie przeklinajcie swych dzieci! – świadectwo nawrócenia

Od dziecka ojciec przeklinał mnie posyłając mnie ‚do diabła’. Tak więc w wieku 13 lat wypiłam swoje pierwsze piwo, wino i wódkę następnie po raz pierwszy zapaliłam papierosa. W wieku 14 lat po raz pierwszy zapaliłam marihuanę, potem spróbowałam ekstazy a następnie amfetaminy. W wieku 15 lat byłam uzależniona od papierosów, marihuany i amfetaminy oraz dyskotek zaprawianych ekstazą i alkoholem. Byłam agresywna, wulgarna, kompletnie zdemoralizowana; moja średnia w szkole wynosiła mniej niż 3.0, nie szanowałam nikogo, nawet siebie. Za radą ciotki mama odmówiła za mnie cały różaniec – przez cały rok, każdego dnia.

Przeczytaj całośćNatasza: Rodzice, nie przeklinajcie swych dzieci! – świadectwo nawrócenia

Wiesława: wymodlone łaski dla dzieci

Pragnę podziękować Królowej Różańca Świętego za wszystkie łaski,które otrzymałam dzięki odmawianiu nowenny pompejańskiej. Nowenną tą modliłam się w intencjach moich synów, którzy przygotowywali się do bardzo trudnego /4 dniowego/ egzaminu zawodowego. Dzięki dobroci Królowej Różańca Świętego obaj synowie zdali egzamin. Dodatkowo córka Anna otrzymała propozycję zmiany pracy na taką, jakiej przez dłuższy czas poszukiwała, zaś syn porzucił nałóg palenia papierosów.

Z całego serca dziękuję Ci Mateńko za te cuda i łaski. Gorąco zachęcam wszystkich do odmawiania tej pięknej nowenny.

Edyta: Moje swiadectwo o cudach i łaskach ofiarowanych mi przez Mateczke Pompejską

Szczęść Boże.Nowennę  Pompejską odmawiałam pierwszy raz i otrzymałam wiele łask. Modliłam się o uwolnienie mojego syna od nałogu,w sercu jednak nosiłam pragnienie ,aby samej się uwolnić od nałogu papierosowego,który trwał 25 lat i stał się cud,nie palę.Paliłam dwie a nawet dwie i pół paczki dziennie,nigdy nawet nie próbowałam   rzucić tych papierosów,gdyż zawsze powtarzałam ,że chleba może zabraknąć ale nie papierosów,ależ byłam żałosna.

Przeczytaj całośćEdyta: Moje swiadectwo o cudach i łaskach ofiarowanych mi przez Mateczke Pompejską

Urszula: Matka Boża zajęla się życiem mojej rodziny

Przy odmawianiu pierwszej nowenny, która to zresztą trafiła do mnie dziwnym przypadkiem, moje życie duchowe zaczęło się zmieniać. Modliłam się o kogoś z mojej rodziny, o nawrócenie. Wtedy okazało się, że najpierw Matka Boża zaczęła mnie nawracać, choć sama nie zdawałąm sobie do końca sprawy, że odeszłam za daleko od BOGA. Matka Boża krok po kroku zaczęła mi pokazywać , co się dzieje w moim życiu, chociaż niektórych pięknych doświadczeń jeszcze nie rozumiem, ponieważ wymagają czasu i modlitwy i zapewne większej zmiany za sprawą Nowenny.

Przeczytaj całośćUrszula: Matka Boża zajęla się życiem mojej rodziny

Anna: walka z nałogiem

Wiele lat walczyłam z nałogiem.czasem nawet udawało mi się na jakiś czas go porzucić,potem wracałam do nałogu i tak w kółko,mogę powiedzieć,że walczyłam. Straciłam już wiarę, bo za każdym razem coraz trudniej było się podnieść. nie wierzyłam sobie i nikt już mi nie wierzył.dopiero wtedy,gdy zwróciłam się do matki różańcowej stało się- czuję się wyzwolona,silna,i wiem,że Matka Najświętsza już mnie nie opuści.

Dziękuję ci Matko,pragnę przewodnictwa twego w życiu moim, bo tylko z tobą droga jest prosta.okazałaś mi,że nie idę sama przez życie zdana tylko na swoje słabości.jesteś ze mną,a ja będę błogosławić cię i sławić łaskę twoją.pragnę,by każdy wiedział,że pomoc,ratunek jest obok nas tym ratunkiem jest matka najświętsza i modlitwa różańcowa

Anna: rzucenie palenia

Byłam namiętną palaczką papierosów, a jednocześnie nienawidziłam tego nałogu.Mawiałam,że mam dwa nałogi:gdy palę myślę tylko o tym jak przestać,Gdy rzucałam myślałam tylko o tym jak zapalić.Wiem,długi ten wstęp, ale może ktoś też rozpaczliwie szuka pomocy.

Rozpoczęłam Nowennę Pompejańską i zastanawiałam się jak Matka Boża poradzi sobie z tak zawziętym typem jak ja.PORADZIŁA SOBIE. OD DWÓCH MIESIĘCY NIE PALĘ.

BŁOGOSŁAWIONA CHWILA W KTÓREJ USŁYSZAŁAM O NOWENNIE.BŁOGOSŁAWIONA KRÓLOWA RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO.Świadectwo swoje daję dopiero po dwóch miesiącach,bo nie mogłam uwierzyć w łaskę którą otrzymałam.

Myślałam, że może to ja sama, że na chwilę,że mój nałog zaraz wróci.Nie wraca, jestem silna Bogiem.Jeszcze jedno, poczułam radość MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ. Anna

Teresa: uwolnienie z nałogów

Dziękuje Matce Bożej za uratowanie mnie z nałogów w jakie byłam uwikłana. Po przez jej wstawiennictwo wyciagnela mnie z bagna grzechów i wprowadziła na droge prawdy nie zostawiła mnie w najgorszych chwilach kryzysu wiary podała mi swa matczynna dłoń i okazła miłośc macierzyńska jest najlepsza Matka. Rózaniec jest  skuteczna modlitwa i poprzez rozaniec  mozna wile łask wymodlić. Dziekuje Maryi i Bogu za otrzymywane potrzebne łaski w moim zyciu. Tobie Maryjo oddaje swoje życie i Tobie zawierzam. Amen