Barbara: Moje świadectwo na siłę Nowenny Pompejańskiej

Szczęść Boże.
Chciałabym podzielić się z Wami moim świadectwem.
Nowennę Pompejańską odmawiałam pięciokrotnie.
Pierwsza Nowenna była w intencji mojego męża, który po utracie pracy przez kilka miesięcy był bezrobotny. Udało mu się znaleźć pracę jako przedstawiciel handlowy. Było mu bardzo ciężko. Umowa na okres próbny, nieznana na rynku firma, brak dobrych cen, duża konkurencja – to wszystko przyczyniało się do niskiego obrotu od którego była uzależniona dalsza jego praca.

Przeczytaj całośćBarbara: Moje świadectwo na siłę Nowenny Pompejańskiej

Aleksandra: Nowenna otworzyła mi oczy

Odmówiłam 7 NP. Jedną z intencji była prośba o wyjście z nałogu – udało się. Matka Boża wysłuchała mnie i jestem na 1000% pewna, że ten temat jest dla mnie zamknięty. Inną intencją była prośba o potrzebne łaski. Otrzymałam ich wiele. Porozumienie w rodzinie, zniknęły z domu tzw. „ciche dni”, potrafimy z mężem sprawę wyjaśnić na gorąco i zapominamy o problemie.

Przeczytaj całośćAleksandra: Nowenna otworzyła mi oczy

Jolanta: Wiesz… muszę rzucić palenie

Piszę już drugie świadectwo. Poprzednio napisałam, że nie otrzymałam łaski, o którą się modliłam, ale bardzo się myliłam. Pan Bóg ma dla nas swój plan, a my często go nie rozumiemy! Otóż modliłam się nowenną pompejańską w intencji uwolnienia mojego męża z nałogu palenia papierosów. Mąż palił od 16. roku życia. Nigdy nie pomagały żadne prośby czy błagania. Powtarzanie, że „palenie jest niezdrowe” czy wspominanie ludzi, którzy zmarli na raka płuc, nie robiło na małżonku wrażenia. Zresztą sam ojciec męża, który również był uzależniony od palenia papierosów, zmarł dwa lata temu na raka płuc.

Przeczytaj całośćJolanta: Wiesz… muszę rzucić palenie

Iza: Nie potrafiłam sobie wyobrazić życia bez papierosa…

Dwadzieścia trzy lata byłam nałogowym palaczem. Jestem w trakcie odmawiania pierwszej nowenny pompejańskiej; za dwa dni kończę część błagalną. Nie otrzymałam jeszcze łaski, o którą proszę Matkę Najświętszą, ale myślę, że przyjdzie jeszcze na to czas. Chciałabym się jednak podzielić z Wami łaską, jaką otrzymałam od Maryi. Przez dwadzieścia trzy lata byłam nałogowym palaczem, a papieros był dla mnie zawsze na pierwszym miejscu.

Przeczytaj całośćIza: Nie potrafiłam sobie wyobrazić życia bez papierosa…

Danka: uratowanie z alkoholizmu

Do p

apisania tego świadectwa przymierzam się od dwóch m-cy, tj. od momentu kiedy zaczęłam Nowennę Pompejańską w innej intencji, kiedy zaczęłam czytać świadectwa innych w poszukiwaniu nadziei i pokrzepienia.
Dziś , w dzień Bożego Miłosierdzia udało mi się przełamać, tę ogromną, niczym nie podyktowaną niechęć.

Przeczytaj całośćDanka: uratowanie z alkoholizmu

Marcelina: Uwolnienie od grzechu

Długo czekałam na złożenie tego świadectwa, bo zwyczajnie się wstydziłam, ale jest za co dziekować. Moje świadectwo będzie krótkie. W ubiegłym roku odmówiłam 4 Nowenny Pompejańskie. Nie jestem w stanie ocenić na ile zostały wysłuchane. Wiem jedno, że Nowenna wprowadziła mnie na nowe i lepsze tory. Maryja doprowadziła mnie do Jezusa, który uzdrawia.

Przeczytaj całośćMarcelina: Uwolnienie od grzechu

Anka: faktycznie jest to modlitwa nie do odparcia

Witam
Ja również chciałam opisać swoje spotkanie z nowenną.
Obecnie kończę drugą nowennę i powiem szczerze że faktycznie jest to modlitwa nie do odparcia .
Otrzymałam wiele łask ,co prawda prosiłam o inną intencję ale dziękuje Matce Boże za każdą łaskę dla tak słabej osoby jak ja .Już przy odnawianiu pierwszej nowenny udało mi się uwolnić od nałogu palenia .Jestem ogólnie osobą nerwową i wybuchową a przy odmawianiu nowenny jestem dużo spokojniejsza i weselsza a co najważniejsze iż cieszę się z tego co mam
Pozdrawiam

Aleksandra: Nowenna otworzyła mi oczy …

Chcę złożyć świadectwo otrzymania wielu łask. Odmówiłam kilkakrotnie NP. Otrzymałam wiele, wiele łask. Przede wszystkim uwolniłam się od nałogu, który niszczył mnie, moje zdrowie i moją rodzinę. Stało się to niemalże z dnia na dzień, ale dopiero po pewnym czasie uświadomiłam sobie, że moja prośba została wysłuchana. Tak jakby ktoś odsunął ode mnie świadomość, że stał się cud. To przeświadczenie dotarło do mnie po jakimś czasie. Dziękuję Matce Bożej.

Różańce

- z kamieni naturalnych

pompejańskie