Michalina: Jest dobrze

Witam Was kochani 🙂 będzie napisane trochę na prędko, ale nie chcę tego dłużej odkładać. W życiu podjęłam próbę 6 pompejanek, a skończyłam 5. Mimo wytrwałej modlitwy i nieustannego zbliżania się do Boga, jakoś nic się w moich tragediach nie zmieniało, wręcz przeciwnie dwie zaczęły się w momencie gdy sięgnęłam po różaniec i trwają i gnębią nas (moją rodzinę) do dzisiaj. Tak, że przeżyłam kryzys wiary. Nigdy nie wątpiłam w Pana Boga, Jego istnienie, Jego miłość, ale przyznam że gdy moje modlitwy nie dość że zostały niespełnione, to doszły gorsze rzeczy, poważnie zwątpiłam.

Przeczytaj całośćMichalina: Jest dobrze

Jarosław: Modlitwa, aby być dobrym mężem i ojcem

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.

Pragnę złożyć zaległe świadectwo odmówionej NP na przełomie marca i początku maja. Skończyłem odmawiać jedną NP i po dniu przerwy zacząłem nową w intencji: abym stał się dobrym ,mądrym i kochającym mężem dla żony, oraz ojcem dla dzieci. Zacząłem odmawiać 13 marca, a jak się potem okazało koniec części błagalnej przypadł w święto Miłosierdzia Bożego. Część dziękczynną rozpocząłem w Zwiastowanie Pańskie, a całość zakończyłem w pierwszą sobotę maja. Myślę, zbieg tych dat nie był przypadkowy.

Przeczytaj całośćJarosław: Modlitwa, aby być dobrym mężem i ojcem

Marta: Prośba o modlitwę

Jakieś 1,5 roku temu wydarzyło się w moim życiu kilka przykrych spraw, których ostateczny przebieg wywołał u mnie stany okołodepresyjne i lękowe. Nawet dobrze nie pamiętam tych miesięcy, pogubiłam się na tyle, że ostatniej nadziei szukałam jedynie w codziennej modlitwie różańcowej, no i wsparciu psychologa. Wewnętrznie byłam karykaturą samej siebie, a jednak Bóg nade mną czuwał. Studia ukończyłam z wyróżnieniem, najlepszy student na roku, a na obronę przecież szłam jedynie z nadzieją, że komisja mnie nie zniszczy i że nie wybuchnę tam płaczem. Powoli odnajdywałam spokój wewnętrzny i poznałam ludzi, którzy pomogli mi się znowu cieszyć życiem.

Przeczytaj całośćMarta: Prośba o modlitwę

Ola: Kocham Maryję

Szczęść Boże. 7 pazdziernika,w święto MB Różańcowej skończyłam swoją 4 nowennę (pierwszą przerwałam)
Każda nowenna zaowocowała ,natomiast po tej ostatniej , czuję ,że pragnę Maryi w swoim życiu ,pokochałam ją i że naprawdę różaniec odmawiałam na Jej cześć. Maryja zwycięża, Ona nie wypuści ze swych rąk osób ,za które się modliłam i za to chwała Panu! Kocham Cię Maryjo! Zachęcam każdego ,kto przeczyta moje świadectwo,aby zaufał Maryi,zaprosił Ją do swojego życia i poświęcił się Jej Niepokalanemu Sercu,choćby w słowach: ” Maryjo , oddaję się Tobie na własność,utul mnie w swym Sercu” . I odmawiajmy różaniec,to jedyny ratunek na wszystkie sprawy i problemy.

Matka: Łaski w trudnej sytuacji finansowej

Nowennę pompejańską odmawiam od kilku lat, z niewielkimi przerwami, prosząc Pana Boga w różnych intencjach.Jednak nie pamiętam, abym prosiła o wstawiennictwo Matki Bożej w trudnej sytuacji finansowej z powodu dość dużego dla nas kredytu. Było mi ciężko z tego powodu. Myślę: „prosić Pana Boga o pieniądze? No chyba nie wypada”. Jednak Dobroć Pana Boga przewyższa wszystko.Nigdy nie sądziłabym , że prawie po 20. latach otrzymam odszkodowanie powypadkowe, choć się wcale o nie nie starałam.Sam zgłosił się do mnie przedstawiciel firmy zajmującej sie ściąganiem odszkodowań od firm ubezpieczeniowych, mówiąc mi o szkodzie , jakiej doznała rodzina .Obecnie już kredyt spłacony, a my chwalimy Pana Boga za tak wielkie łaski.Pan Bóg jest Ojcem i najlepiej wie, co nam jest bardzo potrzebne.My mówimy,że otrzymaliśmy pieniądze z Nieba, bo tak było rzeczywiście.Chwała Panu, bo jest dobry i miłosierny.

Monika: Podziękowanie

Odmawiam Nowennę Pompejańską już trzeci rok, z małymi przerwami. Moje intencje są różne i dotyczą zarówno moich bliskich, proszę o łaski dla siebie oraz ludzi będących w różnych potrzebach. Dziś chciałabym się podzielić świadectwem, wymodlonej łaski zdrowej ciąży i bezpiecznego i spokojnego porodu dla mojej siostry i jej córeczki. Bardzo kocham moją siostrę, dlatego chciałam powierzyć ją i jej maleństwo najlepszej Matce i nie zawiodłam się. Są jeszcze intencje niewysłuchane, ale mam nadzieję, że Matka Boska uprosi je u Swojego Syna. Maryjo, Matko Boża z Pompejów, proszę Cię módl się za nami i nigdy nie przestawaj. Pod Twoją obronę nas oddaje. Amen

Zuzanna: Otrzymane łaski

Szczesc Boze mam 56, dwa lata temu zmarl moj maz, zawsze bylam blisko Boga ,o nowennie pompejanskiej slyszalam lata temu ale zawsze bylo za ciezkie zadlugie az przyszedl ten moment kiedy czlowiek nie wie jak dalej zyc co robic do kogo sie zwrocic jednyna pomoca bylo wziasc rozaniec do reki i prosic o pomoc nasza kochana Matuchne ,odmowilam juz kilka nowenn w roznych intencjach teraz skonczylam odmawiac nowenne w intencji meza i dusz czysciowych ,moze moja modlitwa nie jest najlepsza ,nie jednokrotnie sie mylilam ,potykalam ,moze nie wszystko bylo wymodlone ale wiem splynelo na mnie wiele lask ,jestem o wiele spokojniejsza czuje obecnosc Matuchny kazdego dnia ,wrocila rownowaga chec zycia i dzisiaj chce podziekowac z calego serca naszej Matce Przenajswietzej za kazdy dar otrzymany ,mniejszy czy wiekszy ,jest to ogromna radosc miec ja blisko siebie . Krolowo Rozanca Swietego mold sie za nami.Pozdrawiam wszystkich czcicieli rozanca swietego.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…