Izabela: Matka nasza jest Skarbnicą Łask i nas nimi obdarowuje

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w styczniu zeszłego roku. Na początku było ciężko bo nie przyzwyczajona do codziennego różańca nagle musiałam odmawiać ich aż 3 dziennie. Prosiłam Anioła Stróża aby mi pomagał i udało się. Potem była druga i trzecia i kolejne. Nowenna stała się moją codzienną modlitwą.

Przeczytaj całośćIzabela: Matka nasza jest Skarbnicą Łask i nas nimi obdarowuje

Izabela: Matka Najświętsza połączyła mnie i mojego męża

Witajcie , mam na imię Izabela. Na początku miałam problem z modleniem ponieważ nie miałam wiary , że wytrwam . Jednak udało mi się 15 kwietnia zaczęłam teraz już odmawiał dziękczynną część… Dziękuję mojej kochanej mamusi , że tak mnie kocha i widziała jak się męczę. Mój mąż i ja bardzo się raniliśmy…

Przeczytaj całośćIzabela: Matka Najświętsza połączyła mnie i mojego męża

Ewelina: Praca dla mojego męża

To juz moje drugie swiadectwo na tej stronie i 4 nowenna. Ta modlitwa zmienila moje zycie, zmienila mnie. Chyba juz nigdy nie przestane jej odmawiac. Czasem jest ciezko, moja modlitwa jest chaotyczna, za szybka, a Najswietsza Panienka i tak jej slucha. Dziekuje Ci Matko Slowa Przedwiecznego za wszystko!

Przeczytaj całośćEwelina: Praca dla mojego męża

Urszula: Podziękuję Ci Matko jak umiem

Spokój, radość

Każdą modlitwę , w tym cudowną Nowennę Pompejańską uważam za łaskę. Modląc się wiem, że prędzej czy później każda intencja będzie, albo lepiej już jest spełniana.Zrozumiałam to w dość krótkim czasie intensywnych modlitw, czyli około półtora roku.Kiedy spojrzę wstecz , widzę, że pewne okoliczności zmierzały ku temu, bym zbliżyła się w końcu do Boga i zbliżała się cały czas, ciągle .

Przeczytaj całośćUrszula: Podziękuję Ci Matko jak umiem

Wanda: alkoholizm męża

Mąż nadużywał alkoholu,codzienne picie piwa,a gdy była jakaś większa wódka , to zasysał się na dwa tygodnie ,aż do zatrucia. Próbowałam wszystkiego, czasem nie poznawałam samej siebie,robiłam wszystko ,aby go skłonić do leczenia.Wszystkie metody były bezskuteczne,jedynie gdy ograniczyłam okazje, to ciągi były rzadsze,ale były i piwo każdego dnia ,a nawet kilka.Jedynie po zatruciu, po ciągu parę dni odpuszczał.

Przeczytaj całośćWanda: alkoholizm męża

Viola: uleczona nerwica

Modliłam się o zdrowie dla męża, prosiłam Matkę Boską o to, by nerwica, na którą długo chorował, została uleczona. Po 54 dniach modlitwy (dzięki Bogu udało mi się wytrwać) zauważyłam znaczną poprawę, nie jest może tak pełen radości jakby sam chciał, ale widzę, że nasza rodzina odżyła. Powoli, małymi kroczkami zmierzamy ku lepszemu.

Przeczytaj całośćViola: uleczona nerwica