Anna: Uporządkowanie relacji rodzinnych

Odmawiam obecnie drugą Nowennę Pompejańską. Tutaj pragnę opisać owoce pierwszej. Zaczynałam ją w momencie narastającego od kilku lat olbrzymiego kryzysu życiowego obejmującego sfery pracy oraz rodzinną. W pracy doświadczyłam niesprawiedliwego, instrumentalnego traktowania ze strony zwierzchników oraz mobbingu i prześladowań ze strony współpracowniczki. W życiu osobistym borykałam się z narastającym kryzysem małżeńskim, trudnym macierzyństwem oraz rozpadem dalszych relacji rodzinnych – w pewnym momencie miałam wrażenie, że wszyscy z wszystkimi się skłócili, przestaliśmy urządzać urodziny i spotykać się w większym gronie, a wizyta u kogokolwiek wiązała się z wysłuchiwaniem oczerniania pozostałych członków rodziny.

Przeczytaj całośćAnna: Uporządkowanie relacji rodzinnych

Aleksandra: Na ratunek małżeństwu

Kochani, chciałam Wam napisać o cudach, które zdarzyły się w moim życiu podczas odmawiania Nowenny.
Obecnie odmawiam drugą nowennę, część dziękczynną, ale zdarzyło się już tak wiele, że muszę o tym napisać, bo wiem, że tak jak ja kiedyś szukałam takich informacji, są osoby, które walczą o swoje małżeństwo i potrzebują takiego wsparcia, że nowenna działa!
Jesteśmy małżeństwem od 20 lat.

Przeczytaj całośćAleksandra: Na ratunek małżeństwu

Maria Dominika: Dziękuję Ci Maryjo za uratowanie małżeństwa

Kilka miesięcy temu moje życie legło w gruzach, mąż mnie zdradził, powiedział, że już nie kocha, że nie wie co z nami będzie dalej. A jesteśmy dopiero kilka lat po ślubie. Wpadłam w totalną rozpacz, przepłakałam wiele nocy, byłą strzępem człowieka. Ale po jakimś czasie uświadomiłam sobie jedno. Chce ratować to małżeństwo. Każdy popełnia błędy a dla mnie sakrament i przysięga złożona Panu Bogu przed ołtarzem to nie są słowa rzucane na wiatr. Zbierałam się jakiś czas do odmówienia nowenny, o której powiedziała mi koleżanka. Na początku byłam sceptycznie nastawiona i bałam się, że nie dam rady, że nie znajdę czasu, że pokona mnie lenistwo.

Przeczytaj całośćMaria Dominika: Dziękuję Ci Maryjo za uratowanie małżeństwa

Róża: Matka Boża obdarzyła mnie wieloma łaskami

pierwszy raz Nowenne Pompejska odmawialam w intencji siostry o Uratowanie jej zwiazku malzenskiego.Juz w czasie odmawiania Nowenny zaczelo sie pomalutku ukladac i przestali sie klocic.Wszystko wskazuje na to ze do siebie wroca.Obecnie odmawiam druga nowenne choc nie jest mi latwo bo przy 3 malych dzieci caly czas jestem odrywana od modlitwy ale niepotrafie jej nieodmawiac.Matka Boza obdazyla mnie wieloma laskami w czasie tej modlitwy.dziekuje za wszystkie otrzymane laski i polecam kazdemu odmawiac ten rozaniec

Ania: uratowane małżeństwo

Szczęć Boże! Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać po raz pierwszy w życiu od 1 marca 2015 r (po powrocie z Częstochowy ze mszy św. Mamre). Słyszałam o niej od wielu osób, ale przerażała mnie ilość dni i 3 różańce dziennie! myślałam, że nie dam rady…po co obiecywać coś Matce Bożej kiedy i tak nie dotrwam do końca. Otóż w Częstochowie na mszy św. dostałam znak…- pewną myśl od Matki Bożej, że właśnie gdy wrócę do domu mam ją zacząć odmawiać, że dam radę właśnie w tej intencji z którą między innymi przyjechałam na Jasną Górę – prośba o naprawienie, umocnienie więzi małżeńskiej i rodzicielskiej. Jestem żoną i matką.

Przeczytaj całośćAnia: uratowane małżeństwo

Agnieszka: Matka Boża ciągle pokazuje mi którą drogą kroczyć

Chciałam podziękować Matce Bożej i zaświadczyć o łaskach płynących z odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Od pewnego czasu źle układało się w moim małżeństwie, brak zrozumienia , wspólnych zainteresowań. Każdy wolny czas, o ile ma się go jak ma się małe dzieci, spędzaliśmy osobno. W końcu tak się od siebie oddaliliśmy, że mąż znalazł kochankę. Dowiedziałam się przez przypadek. Oczywiście wypierał się bardzo długo, że to tylko znajoma, ale moje przeczucia mówiły mi co innego.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Matka Boża ciągle pokazuje mi którą drogą kroczyć

Piotr: Odnalazłem spokój Ducha Świętego

Zawsze byłem osobą wierzącą lecz zbyt mało poświęcałem czasu na modlitwie byłem osobą bardzo nerwową i goniącą za pieniądzem.Latem 2014 dostałem napadu nerwicy lękowej z początku myślałem że to problem z sercem dużo na ten temat szukałem informacji w internecie.Pewnego dnia natrafiłem na informację o Modlitwie Pompejanskiej i postanowiłem wraz z moją żoną odmawiać dotrwaliśmy oboje do końca.

Przeczytaj całośćPiotr: Odnalazłem spokój Ducha Świętego

Rozdajemy kolejne

70.000 OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ