Maria: Każde dobrze wypowiedziane Zdrowaś Maryjo to piękna róża dla Matki Bożej!

Obecnie jestem w trakcie odmawiania 9-ej Nowenny Pompejańskiej. Intencje mojej modlitwy były różne: sprawy zawodowe, osobiste, o zdrowie dla bliskiej osoby, o łaskę wiary dla pewnej osoby, a aktualnie m.in. o uzdrowienie mojego życia. Niektóre Nowenny zostały już wysłuchane, a niektóre czekają jeszcze na spełnienie. Pomimo, że nie wszystkie główne intencje się spełniły, to otrzymałam inne łaski przede wszystkim dotyczące sfery duchowej m.in: łaskę modlitwy, polubiłam modlitwę różańcową (wcześniej przychodziła mi z trudem i bardzo mało modliłam się różańcem, dlatego odmawianie 3 lub 4-ech części dziennie to dla mnie ogromna zmiana), wytrwania w modlitwie mimo, że nieraz trudno było mi się skupić, musiałam pokonywać pojawiające się wątpliwości, zniechęcenie, walczyć z niechcianymi myślami, sennością, zwykłym zmęczeniem, brakiem cierpliwości. Zmieniło się też moje spojrzenie na sprawy duchowe, ponadto moje wyniki badań wypadły dobrze. Być może otrzymałam też łaski, których nie dostrzegam. Świadectwa innych osób pomogły mi zauważyć niektóre łaski.

Przeczytaj całośćMaria: Każde dobrze wypowiedziane Zdrowaś Maryjo to piękna róża dla Matki Bożej!

Agnieszka: moja córka poprawiła sie na lepsze, znaleźliśmy wspólny kontakt

Witajcie! To jest moja pierwsza nowenna pompejańska. Zaczelam ja odmawic, gdy wpadlam w rozpacz i zaczelam sie umartwiac, ze nie podolam wychowaniu mojego trudnego dziecka. Na nowenne pompejańską trafilam w internecie i zaczelam ja odmawiac, po polowie nowenny zauwazylam laski Boze, ktore na nas splynely, moja corka poprawila sie na lepsze, znalezlismy wspolny kontakt,chociaz mam jeszcze wiele problemow do rozwiazania w rodzinie, ale wierze, ze Krolowa Rozanca Swietego jest przy mnie i oczekuje wiecej modlitw, by moje starania wychowawcze nie byly stracone.

Przeczytaj całośćAgnieszka: moja córka poprawiła sie na lepsze, znaleźliśmy wspólny kontakt

Anna: wytrwałam

Moje świadectwo jest ,,małe,, w prównaniu z innymi kiedy to np.ktoś wrócił do zdrowia. Ja nigdy nie pałałam sympatią do RÓżańca Św. dla mnie ta modlitwa była nudna.. kiedy trafiłam na wzmiankę o tej Nowennie Pompejańskiej na jakimś portalu plotkarskim skusiłam się aby więcej poczytać o niej.Długo kusiło mnie,aby podjąć modlitwę ale bałam się,że nie wytrwam..

Przeczytaj całośćAnna: wytrwałam

Ania: moja pierwsza nowenna

Mam na imię Ania nowennę rozpoczęłam 22.11 (tak wiem, że to dopiero dwa dni), ale liczę że z pomocą Maryi ukończę ja w całości, a potem następne bo czuje że niepoprzerastane na tym. Nie chce co prawda dzielić się z wami szczególnymi łaskami( bo takowych jeszcze nie otrzymałam), ale chce się podzielić niesamowitą siłą Matki, która sprowadziła mnie na tą stronę.

Przeczytaj całośćAnia: moja pierwsza nowenna

Anna: Dziękuję Maryi za wciąż nowe łaski i błogosławieństwa oraz za uczenie mnie patrzenia na szczęście z innej perspektywy: od strony 8 błogosławieństw

Odmawiałam Nowennę Pompejańską w intencji: o życie błogosławieństwem {chodziło mi o życie wg 8 błogosławieństw z Kazania na Górze oraz o życie w pełni,wolności,radości i obfitości wg zasady więcej,lepiej,mocniej).Modlitwę różańcową rozpoczęłam 7 lipca w dzień odpustu MB Leśniowskiej – Uśmiechniętej Patronki Rodzin z Sanktuarium Rodzinnych Błogosławieństw,a zakończyłam 29 sierpnia,w dzień narodzin dla nieba św.Jana Chrzciciela. Niemal przez cały czas trwania nowenny towarzyszyła mi lektura książki „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do NMP”św.Ludwika Marii Grignon de Montfort -czytałam około 5 stron dziennie. Na 26 sierpnia przypadł ostatni rozdział: „Akt ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi”. Na autokarową pielgrzymkę do Częstochowy przypadającą w tym dniu zapisałam się dopiero dzień wcześniej,gdyż planowałam inny wyjazd,do którego nie doszło. Choć na Jasnej Górze byłam wiele razy, to jednak w Święto MB Częstochowskiej po raz pierwszy. Po raz pierwszy odbyłam też spowiedź w Wieczerniku i przeszłam na kolanach wokół ołtarza – wszystko w intencji oddania się Jezusowi przez Maryję,również komunię przyjęłam w tej intencji. Na drugi dzień odbyłam też wizytę u lekarza, której się bałam,okazało się, że wszystko jest w porządku.

Przeczytaj całośćAnna: Dziękuję Maryi za wciąż nowe łaski i błogosławieństwa oraz za uczenie mnie patrzenia na szczęście z innej perspektywy: od strony 8 błogosławieństw

Bibi: Wiele łask i prawdziwa pomoc duchowa od Maryi

Moje świadectwo może, jak myślę, dać wielu osobom nadzieję Wybaczcie, że nie podaję prawdziwego imienia, jednak chciałabym napisać o szczegółach z mojego życia, a nie pozwolić na to, by mnie ktoś zidentyfikował.

Pierwszą nowennę zaczęłam zmawiać w czerwcu. Intencja była ogólna – o uzdrowienie mojego życia osobistego; szczerze mówiąc nie wiedziałam, od czego zacząć prośby do NMP – to był czas, kiedy czułam, że naprawdę większość rzeczy się u mnie „posypała” i nie widać było tendencji do zmian na lepsze: kilka nieudanych związków, po ostatnim z nich paroletnia samotność i brak ufności do ludzi, zwłaszcza do mężczyzn (notabene zawsze trafiałam na tych zupełnie nieodpowiednich dla mnie); poronienie dziecka, którego się spodziewałam z ostatnim partnerem; niepoukładana sytuacja z rodziną – właściwie stały wzorzec konfliktów + ciągłe traktowanie mnie przez nich jak dziecko, które „trzeba” kontrolować i rozliczać z tego, co robi (mimo że mam ponad 30 lat i mieszkam/pracuję samodzielnie); odwracanie się ode mnie kolejnych znajomych od pewnego czasu – niektórzy bez żadnej wyraźnej przyczyny, nawet bez wyjaśnienia; stany depresyjne i lękowe; przewlekła choroba; a do tego jeszcze pozostałości z czasów, kiedy jako młody dzieciak uwikłałam się w okultyzm (powtarzające się koszmarne sny, wrażenie „obecności” jakichś duchów, dni, w które widziałam świat jako jeden wielki osaczający mnie koszmar, a ludzi jako gardzących mną i wyszydzających mnie wrogów itp.). Dlatego wybrałam intencję bardzo ogólną, całościową na początek.

Przeczytaj całośćBibi: Wiele łask i prawdziwa pomoc duchowa od Maryi