Kinga: Świadectwo otrzymanych łask

Mężczyzna modli się

Szczęść Boże!
Chciałabym złożyć świadectwo łask, jakie otrzymałam za przyczyną Matki Bożej Pompejańskiej. Na Nowennę natknęłam się przez przypadek przeglądając internet, jednak stwierdziłam, że odmawianie trzech Różańcy dziennie przez prawie dwa miesiące jest ponad moje siły. Na szczęście później zrozumiałam, że bez pomocy „z góry” sama nie poradzę sobie ze swoimi problemami i postanowiłam zawierzyć modlitwie. Dziś jestem po 2 NP. Nie powiem, że było łatwo, były chwile zwątpienia, często z powodu zmęczenia prawie zasypiałam z różacem w ręku, ale wytrwałam do końca i otrzymałam wiele łask. Na wysłuchanie mojej pierwszej prośby wciąż czekam, ale wierzę, że Maryja nie zostawi mnie samej. Druga prośba została wysłuchana w dniu rozpoczęcia części dziękczynnej Nowenny. Sprawa, o którą tak długo walczyłam, zakończyła się pomyślnie, chociaż było naprawdę beznadziejnie. Dziękuję Maryji za cud jakiego doświadczyłam. Polecam wszystkim odmawianie Nowenny Pompejańskiej.

Marianna: Prośba o łaskę zdrowia

Moja nowenna była o łaskę zdrowia dla męża w chorobie Parkinsona. 9 grudnia ukazało się moje pierwsze świadectwo, ale łaski otrzymuję dalej, chociaż kolejne nowenny są w innych intencjach. Zdrowia mężowi nie przybyło, ale ja dalej otrzymuję wielkie łaski prze Maryję Różańcową. Życie kładzie pod nogi wielkie kłody, ale Maryja pomaga je usuwać sprzed naszych nóg. Chociażby teraz. Dostałam dla męża skierowanie na rehabilitację domową. W moim mieście jest tylko jedna taka przychodnia. Ta z której już korzystaliśmy po złamaniu biodra. Synowa zawiozła skierowanie, no i termin zabiegów nie jest odległy. tj. marzec kwiecień, Ale tam prowadzi tę przychodnię wspaniałe małżeństwo. . . Dowiedziałam się o możliwości żeby mąż otrzymał długoterminową opiekę pielęgniarską w domu. Dostałam  od lekarza rodzinnego takie skierowanie i zawiozłam.

Przeczytaj całośćMarianna: Prośba o łaskę zdrowia

Iwona: początek przemiany

Do tej pory odmówiłam już kilka Nowenn Pompejańskich, jednak nie zostały wysłuchane. Wierzę jednak, że każda odmówiona Nowenna niesie ze sobą wiele łask, których możemy po prostu nie dostrzegać. Moja ostatnia odmówiona Nowenna była w intencji poczucia własnej wartości i godności i ta intencja została wysłuchana. Od zawsze od kiedy pamiętam zawsze borykałam się z niskim poczuciem własnej wartości , kto zmaga się z tym samym co ja ten wie o czym mówię. Na początku odmawiania Nowenny był zachwyt i wiara, że Matka Boża na pewno mnie wysłucha, jednak z czasem przyszło zwątpienie, które czasem przeplatało się z nadzieją, i tak na przemian jak jazda kolejką górską , raz nadzieja raz zwątpienie. Jednak w porównaniu z moimi poprzednimi Nowennami zauważałam dziwne uczucie – taką zgodę na wszystko co przyniesie za sobą ta Nowenna.

Przeczytaj całośćIwona: początek przemiany

Mariola: Podziękowanie dla Najświętszej Matki Bożej Pompejańskiej

Spokój, radość

Z całego serca dziękuję Królowej Różańca Świętego,Najukochańszej Matce Bożej za otrzymane łaski w trakcie i po zakończeniu  odmawiania Nowenny Pompejańskiej.Namawiam Wszystkich do zawierzenia swoich problemów,trosk,zmartwień Najświętszej Matce Bożej i dziękuję za cuda w moim życiu a przede wszystkim za  spokój ducha i ciała.Dziękuję.

Agata: PODZIĘKOWANIE ZA OTRZYMANE ŁASKI

Nowennę Pompejańską rozpoczęłam, kiedy uświadomiłam sobie, że Matka Boża czuwała, chroniła mnie bym w ogóle mogła ją rozpocząć. Z zamiarem odmówienia jej nosiłam się kilka tygodni. W międzyczasie miały miejsce przeróżne wydarzenia. Jestem przekonana ,że szatan nie chciał dopuścić, by moja rodzina doznała łask płynących z Nowenny Pompejańskiej, ale przegrał.

Przeczytaj całośćAgata: PODZIĘKOWANIE ZA OTRZYMANE ŁASKI

Marta: Nowenna zmienia wszystkich i wszystko!

Witam! Pierwszy raz nowenne zaczełam odmawiać w kwietniu 2013r gdy nasza rodzinna firma stała na skraju bankructwa, wszystkie nasze problemy poleciłam Mateczce. Teraz mamy rok 2015 a nasza firma nadal istnieje, nie jest lekko ale wiem że to tylko dzięki Maryji wszystko jeszcze funkcjonuje:)  nie to jest najważniejsze (teraz to wiem) tylko to że wszystko wokół mnie i mojej rodziny jest teraz inne. Największa zmiana jest w naszym małżenstwie, razem z mężem już się nie kłócimy, razem wspłópracujemy wspieramy się i razem sie modlimy – to jest najpiękniejsze. Mąż długo miał obawy czy podoła odmawiać nowenne, nie nalegałam lecz czkałam cierpliwie i w duchu bardzo pragnełam aby się odważył. Od stycznia codziennie razem odmawiamy nowenne, i codziennie słysze od niego że bardzo lubi te nasze różańce! Nasz spokój i harmonia jest tak wielką zmianą w naszym życiu, że inne sprawy już nas nie przytłaczają i nie spędzają snu z oczy. Jeszcze długa droga przed nami aby nasze życie było takie jak Pan tego sobie życzy ale z pomocą Mateńki wszystko jest możliwe. Pragne aby to świadectwo było podziękowaniem Maryji za wszystkie łaski jakimi nas obdarzyła. Dziękuje Maryjo i prowadz nas Swoimi ścieszkami.

Jolanta: Cudowna Nowenna

Chcę się podzielić moim świadectwem,trochę to trwało zanim zdecydowałam się je napisać.A więc w zeszłym roku 2013 odmówiłam trzy nowenny,jedna z nich dotyczyła pracy dla mojego męża i firmy którą prowadzi. Maryja po ok.miesiącu od zakończenia odmawiania nowenny wysłuchała mojej prośby.To był cud,dzięki tej wysłuchanej prośbie poprawiła się nasza sytuacja finansowa o którą modliłam się we wcześniejszej nowennie,a sytuacja nasza była bardzo zła.Wiele łask spłynęło na moją rodzinę dzięki tej cudownej nowennie. Królowo Różańca dziękuję za wszelkie łaski.