Ewa: wychowanie syna

Przesyłam świadectwo uzyskania pomocy za wstawiennictwem Maryi poprzez modlitwę nowenną pompejańską oraz różańcem rodziców. Nowennę odprawiałam w miesiące letnie 2011 r. w intencji mojego 12-letniego syna w związku z problemami wychowawczymi i szkolnymi. Syn ma dysleksję, dysortografię, dysgrafię, obniżoną koncentrację uwagi, co powodowało niepowodzenia szkolne i zaniżoną ocenę własnej osoby. Na świadectwie z zeszłego roku dwie oceny dopuszczające, wiele dostatecznych, zachowanie nieodpowiednie. Pamiętam wiele rozmów z nauczycielami, skarg, bezsilność ich i moją oraz mój płacz po niemal każdym zebraniu. Nowennę w tej samej intencji odprawiała też moja mama.

Przeczytaj całośćEwa: wychowanie syna

Madzia: świadectwo

Na początku dziękuję za wspaniałą pielgrzymkę, która codziennie obfitowała w łaski, porządkowała moje życie i pragnienia. Najwspanialszą łaską otrzymaną od Naszej Pani i Najukochańszej Matki było zachowanie mnie przy życiu na czas nawrócenia, pomimo niewierności obietnicy złożonej Królowej Różańca Świętego.

Przeczytaj całośćMadzia: świadectwo

Agnieszka: odmówiłam nowennę dwa razy

Odmówiłam nowennę dwa razy – pierwszą o zdrowie, drugą o pracę dla taty. Prośby zostały wysłuchane, nie do końca zgodnie z moimi planami – tymi ludzkimi i w tym momencie, ale zgodnie z wolą Bożą i w Bożym czasie. Poza tym otrzymałam wiele łask „przy okazji”. Chwała Tobie Maryjo! 🙂

Przeczytaj całośćAgnieszka: odmówiłam nowennę dwa razy

Justyna: wysłuchane prośby

Kilka dni temu rozpoczelam Nowennę Pompejańską, jest to dla mnie dosc ciezki czas, ale wierze, ze Maryja pomoze mi go przetrwac. Chcialam jednak podzielic sie z wami moim swiadectwem otrzymania laski i wysluchania mnie w prosbie, jaka kierowalam do Maryji w dniu 8 grudnia, kiedy to godzina 12 jest szczegolna godzina lask dla swiata. Prosilam wtedy Maryje o uzdrowienie a takze o znalezienie meza. Pol roku poźniej odbyl sie moj slub, a kuracja tym razem przyniosla efekty. Dziekuje Maryji ogromnie za jej milosc i serce.

Anna: A Dorota śpiewa, pięknie śpiewa…

W Lubawie, w kaplicy szpitalnej Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Bożego, od 8 listopada do 31 grudnia 2011 r., dzięki gościnności sióstr zakonnych, została odprawiona nowenna pompejańska w intencji Doroty zmagającej się z nowotworem jajnika, matki trójki dzieci. Walka Doroty trwała już prawie cztery lata. Kiedy jesienią 2011 r. nastąpiła wznowa, lekarz podjął się trudnej operacji, z góry zakładając, że po niej nastąpi kolejna, czwarta już, seria chemioterapii. Sytuacja była bardzo trudna i oczywiste stało się, że potrzebny jest natychmiastowy i silny „szturm Nieba” oraz błaganie Boga o cud.

Przeczytaj całośćAnna: A Dorota śpiewa, pięknie śpiewa…

Kornelia: dla wszystkich wątpiących

Modlę się już kolejną nowennę o zdrowie, które nie nadchodzi. Są okresy poprawy, ale ogólnie niewiele się zmienia. Nie mogłam zrozumieć dlaczego tak jest,inni dostali swoje łaski, a ja tak ważnej nie dostaję, a wszystko wokół jakby sprzysięgło się przeciwko mnie. Byłam okropnie zła na Pana Boga, dziennie zarzucałam go pretensjami, płaczem i złością. Był moment, że pomyślałam, że to wszystko w ogóle nie ma sensu. Najczarniejsze chwile przyszły, gdy doszłam do wniosku, że wiara w ogóle nie ma sensu.
Na szczęście ktoś mądry powiedział mi, że prawdziwa wiara polega na tym, by przyjąć to co Jezus chce dać i że bóg słyszy moje prośby, tyle, że ma widocznie inny plan niż ja.

Przeczytaj całośćKornelia: dla wszystkich wątpiących

Majka: łaski nowenny

Witam wszystkich. Właśnie kończę drugą nowennę w intencji nawrócenia i zbawienia moich bliskich. Nowenna ciężko mi idzie, ciągle mam wrażenie, że nie modlę się gorliwie, jestem rozproszona i mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Ale pomimo tego daję radę! W zamian otrzymuje spokój wewnętrzny i to poczucie bezpieczeństwa. Moja pierwsza nowenna była w intencji mojego uzdrowienia z bolesnej i przewlekłej choroby.

Przeczytaj całośćMajka: łaski nowenny

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące