Ela: Przytulenie do serca Maryi

Chciałam napisać przede wszystkim do osób które są w trudnych momentach, które „szarpią się ” ze swoimi problemami, w których jest wiele lęku i cierpienia i które sięgają po tą modlitwę.
Sama byłam/jestem taka. Kiedy przychodzi coś ciężkiego, kiedy ogarnia mnie wielki strach uciekam do Maryi- do nowenny. Odmówiłam już ich wiele, z perspektywy czasu, widzę,że nie zawsze odmawiałam-lecz tylko „mówiłam słowa”. Chciałam powiedzieć Wam,że najważniejsze jest zaufanie- trudny etap-ale możliwe i jeśli mi się udało, Wam na pewno też się uda. Zaufanie do naszej Matki, oddanie jej wszystkiego, całego życia i naszych spraw w jej ręce. Wtedy każda nasza modlitwa to, prośba do Maryi ,żeby modliła się za nas. Mamy tak mało siły i tak mało umiejętności, tak mało wiemy. Matka Boża będzie się modlić kiedy przytulimy się do jej serca i zaufamy. Nowenna, to przytulenie i ukojenie. Nie ważne intencje-Matka Boża wie co w naszych sercach. Ona chce żebyśmy jej zaufali i zawierzyli. Daje nam różaniec jako wołanie do niej , jako lek.
Zaufałam Maryi oddałam,jej swoje życie i odmawiam nowennę. Tak, dała mi ogromnie dużo, kiedy dwa lata temu wchodziłam na tą drogę nie miałam pojęcia jak dużo otrzymam…

Ola: Tyle łask

To moja druga nowenna. Pierwsza zostala wysluchana po ok.2miesiacach od jej zakonczenia, nie do konca tak jak chcialam, ale efekt byl zaskakujacy. Nie zostalam bez odpowiedzi ze strony Matki. Teraz kolejna nowenna jest o wiele trudniej, ale jednocześnie lekko 🙂 intencja polowicznie jest wysluchana, ale dodatkowo w moim zyciu dzieje sie tyle dobra, ktorego ja sama bym nie zaplanowala. To tez laczy sie z druga piekna modlitwa „Jezu ufam Tobie”…wiem, ze z Nimi wszystko bedzie dobrze.

Anonim: wyproszenie łaski

Dzisiaj jest 23 dzień mojej NP. A łaskę o którą proszę w nowennie, dostałam od Matki 21 dnia.
Rozpoczęłam nowennę 1 września. W pracy miałam bardzo trudną sytuację – chcieli mnie zwolnić- ale dali mi ostatnią szansę- miesiąc. Zaczęłam nowennę w intencji powodzenia. Ale Twoja wola Panie powtarzałam. Twoja wola.
I zaczęło się dziać dużo rzeczy.

Przeczytaj całośćAnonim: wyproszenie łaski

Ola: Wysłuchana Nowenna

W poniedziałek złożyłam długie świadectwo dotyczące również Nowenny, którą odmówiłam półtora roku temu i wtedy miałam przeczucie, że nie została ona w pełni wysłuchana tak, jak sobie tego wtedy życzyłam, ale zaufałam Maryji, że wie co robi. Już w środę okazało się, że Nowenna została wysłuchana i zrealizowana w 100%, ale rok później. Prosiłam Mamę o pomoc i zapał do przygotowania się do egzaminów wstępnych na studia artystyczne i, jeśli chodzi o ten aspekt mojej Nowenny, pomoc zaczęłam otrzymywać już w trakcie modlitwy i trwało i trwa to aż do dzisiaj.

Przeczytaj całośćOla: Wysłuchana Nowenna

Asia: Doświadczenie nowenny pompejańskiej

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Od dłuższego czasu spotykałam się z artykułami na temat nowenny pompejańskiej. Myślałam o jej odmówieniu, ale nie robiłam tego. Było tak kilkukrotnie. Nawet gdy myślałam, że może odmówiłabym, to jednak wydawało mi się to za długie i za trudne oraz problem miałabym też z intencją, by wybrać tylko jedną. Jednak Pan Bóg cierpliwie przypominał mi o nowennie pompejańskiej.

Przeczytaj całośćAsia: Doświadczenie nowenny pompejańskiej

Marcin: Wysłuchana modlitwa o pracę

Miałem trudności w pracy oraz tęsknotę za pracą w swoim miejscu zamieszkania ( zwątpienie, obawy) poprosiłem Matkę Bożą o pomoc o pracę na miejscu. Miałem rozmowę z pracodawcą, że będę pracował na miejscu, ale okazało się że nie będę (czułem się oszukany). Modliłem się nowenną pompejańską i otrzymałem pracę, do której kilka razy wcześniej się starałem. Otrzymałem wymarzoną pracę – jeszcze lepszą, gdzie myślałem, że nie będę już pracował . Bóg jest Wielki, bo wie co jest dla nas dobre. Wydawałoby się, że będę miał pracę na miejscu, a okazało się, że otrzymałem pracę, o której marzyłem.

Ania: Dziękuję, Matko Boża

Na wstepie chcialabym przeprosic za brak polskich znakow – mieszkam za granica.
Moja kolejna nowenne odmawialam z o.Adamem Szustakiem i zakonczylam ja w lipcu. Intencje pozostawilam wyborze Matki Bozej, wiec nie wiem na ile moja nowenna komus pomogla, ale mam nadzieje, ze choc odrobine kogos przyblizyla do Boga. Odmawialam ja, jak zawsze, podczas jazdy samochodem, spaceru, ale tez w ciszy bedac w domu. Ogolnie, bylo spokojnie, az prawie do jej konca, kiedy to przydarzylo mi sie bardzo nieprzyjemne spotkanie z kims z mojej przeszlosci. Na poczatku bardzo sie tego wystraszylam, ale pozniej stwierdzilam, ze moze wydarzylo sie to, by uzdrowic dawna sytuacje. I tak sie stalo. Dziekuje Tobie, Mamo, ze pokazalas mi kolejna rzecz z mojego zycia, ktora wymagala przebaczenia.

Przeczytaj całośćAnia: Dziękuję, Matko Boża

Dorota: Zdany egzamin w pracy

Chcę się podzielić, że została wysłuchana moja prośba , modliłam się w intencji zdania trudnego egzaminu w pracy zawodowej. Moja prośba została wysłuchana, zdałam go szczęśliwie.Maryja wysłuchała mojej intencji. Nowennę Pompejańską odmawiałam po raz pierwszy w życiu . Dowiedziałam się przypadkowo od koleżanki w pracy i myślałam ze to jest nie możliwe. Wymaga tylko cierpliwości i systematyczności. Dziś zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską w pewnej intencji po raz drugi. Jest to piękna modlitwa do naszej Matki Bożej , która czuwa nad nami, dziękuję Ci Maryjo.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące