Barbara: Zbliżenie się do Boga

O nowennę pomejańska natknęłam się w Internecie czytając świadectwa. Nie brałam pod uwagę aby ją odmówić ponieważ wydawało mi się że nie dam rady. Jednak po pewnym czasie stało się inaczej podjęłam decyzję że spróbuje. Było czasem ciężko myśli przeszkadzały w skupieniu,ale dla mnie niesamowite było to jak budzilam się ok 6 rano na modlitwę. Modlilam się w pewnej intencji ale Matka Boża obdarzyla mnie laską, która jest mi bardziej potrzeba.

Przeczytaj całośćBarbara: Zbliżenie się do Boga

Teresa: Mam za co dziękować

To jest moje 5 świadectwo.Powinnam napisać je wcześniej. Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać 23.10.2014 roku. Odmawiam ją cały ten czas. To już blisko 4 lata. Odmawiałam Nowenny w różnych intencjach m. in. : za siebie i problemy w pracy, za rodzinę, za dusze w czyśćcu cierpiące, o to aby Europa a szczególnie Polska oparła się fali islamizacji, za zdrowie dla siebie i rodziny .

Przeczytaj całośćTeresa: Mam za co dziękować

Dorota: Z nowenną pokonam wszystkie trudności

Właśnie skończyłam kolejną Nowennę Pompejańską. Po swojej pierwszej Nowennie tak się wykręciłam w tę modlitwę, że po jej zakończeniu dziwnie mi było nie modlić się różańcem w wolnej chwili, dlatego zaczynałam kolejną i kolejną, a intencji nigdy nie brakło (i nie będzie brakować). Odmawiając Pompejankę czuję ogromny spokój. Działa jak antydepresant, naprawdę.

Przeczytaj całośćDorota: Z nowenną pokonam wszystkie trudności

Maria: Siostra wyzdrowiała

Dowiedzialam sie o NP przez przypadek na internecie. Modlilam sie za moja siostre ktora miala raka piersi. Nie bylo ciekawie ale wierzyalam ze Matunia w niebie mnie wyslucha . w drugiej czesci odmawiania NP nie bylo znaka piersi. Dziekuje Matuniu i Ojcze za wysluchanie moich modlitw. Nie poddajcie sie. Nam sie wydaje ze cos nie jest mozliwe ale dla Boga jest wszystko mozliwe. Wierzcie i zaufajcie Bogu.

Mateusz: Wierzcie i ufajcie bo nasza Mama czuwa

Jest to moja pierwsza ukończona nowenna. Błagałem w niej o to by mój przyjaciel zmienił się na lepsze w stosunku do mnie po naszej kłótni , która była poważna. Gdy rozpocząłem wszystko zaczęło się zmieniać na lepsze chociaż szatan dawał mi ,, popalić”. Gdy miałem kryzys i zadawałem sobie pytanie czy to ma sens to czytałem świadectwa na tej stronie, które bardzo podnosiły mnie na duchu.

Przeczytaj całośćMateusz: Wierzcie i ufajcie bo nasza Mama czuwa

Teresa: Operacja została cofnięta

Moj maz zachorowal na raka zlosliwego pecherza,po badaniach i wynikach,wycinkach decyzja o usunieciu pecherza.bardzo bylam przerazona ,maz bedac w szpitalu bedac w kaplicy wziol obrazekNowenna Pompejanska, przywiozl go do domu poczytajac w intrnecie o uzdrowieniach za pomoca nowenny zaczelam sie modlic od tego momentu wszystko sie zmienilo, operacja zostala cofnieta wtej chwiliz wycinkow wychodzi ,raka niema cud za pomoca mateczki pompejanskiej

Hope: Dzięki Maryi uniknęłam cierpienia

Do nowenny podeszłam z wielką ufnością i zaangażowaniem. Niestety nie otrzymałam tego o co prosiłam. W sumie słowo „niestety” nie jest dobrym określeniem. Modliłam się w intencji pewnej relacji, na której bardzo mi zależało.
Moja prośba nie została wysłuchana, ale dziś wiem, że było to najlepsze dla mnie rozwiązanie.

Przeczytaj całośćHope: Dzięki Maryi uniknęłam cierpienia