Edyta: dziekuje-otrzymałam gwiazdke z nieba:)

Zawsze lubiłam swoja prace-pracuje z dziecmi uposledzonymi intelektualnie.Gdy do mojej grupy doszedł pewien chłopiec,przestałam wierzyc,ze tym razem sie uda do niego dotrzec.O Nowennie Pompejanskiej powiedziała mi kolezanka,ale na poczatku nie chciałam wierzyc,ze pomoze,jednak spróbowałam.Wiele miałam wahan,myslałam,by przerwac,dac sobie spokój,zwłaszcza,gdy uczen(dodatkowo stwierdzona depresja)stał na parapecie i chciał skakac,robił tez inne rzeczy i gdy juz chciałam sie rozpłakac z bezradnosci,dotykałam rozanca i mowiłam w myslach-Matko Pompejanska prosze,pomoz nam,mi i jemu-i zawsze ustawało!Wiec modliłam sie dalej i taraz uczen jest moja Gwiazdka z Nieba-tak mowie do niego,gdy rozmawiamy…Wiem,ze dam rade mu pomoc w zyciu,mysle,ze z depresji tez go wyleczymy-Matka Pompejanska i po czesci moze ja:)

Przeczytaj całośćEdyta: dziekuje-otrzymałam gwiazdke z nieba:)