Zofia z pomorza: W poszukiwaniu sensu życia

Mam 41 lat,Pochodzę ze wsi z wielodzietnej rolniczej rodziny.Mama przekazała mi podstawy wiary i miłość do Maryi.Jednak ja pragnąc akceptacji kolegów święta nie byłam .Żyłam w poczuciu niższości i braku własnej wartości.Ojciec rolnik nadużywał alkoholu – w domu awantury kłótnie i nawet rękoczyny. Jak dorastałam towarzyszył mi wstyd , nie miałam koleżanek przyjaciół.Chciałam się jak najszybciej usamodzielnić .Wyszłam za mąż za pierwszego chłopaka jakiemu się spodobałam , dlatego że byłam w ciąży .Pochodził tak jak ja z patologicznej rodziny .Jego ojciec zmarł gdy miał 7 lat , a mój 2 tygodnie przed naszym ślubem .Matka mojego męża pije do dziś .Nie utrzymujemy bliskich kontaktów .

Przeczytaj całośćZofia z pomorza: W poszukiwaniu sensu życia

Ewa: Prostowanie życia

Witam wszystkich. O Nowennie usłyszałam dość dawno. Nie od razu zaczęłam się modlić. Zmotywowała mnie do tego sytuacja życiowa, prawie 2 lata temu. Od tego czasu modlę się niemal bez przerwy. Kończę jedną nowennę i zaczynam drugą. Przez te 2 lata miałam może kilka dni przerwy. Intencje mam różne, ale modlę się głównie o mojego syna, któremu życie skomplikowało się nie z jego winy. W wyniku nieudanego biznesu i naiwności, popadł w ogromne długi i kłopoty. Trwa to już kilka lat, ale pomału zaczynamy wychodzić na prostą. Pojawiły się i możliwości spłaty i różne rozwiązania, które pozwalają mieć nadzieję, że jego życie się wyprostuje. Jest to ogromnie ważne, gdyż jest młodym, wartościowym człowiekiem. I bardzo dobrym synem.

Przeczytaj całośćEwa: Prostowanie życia

Balbina: Zawierzyłam bezgranicznie i prosiłam o cud

Pierwszą Nowennę rozpoczęłam 13.10.2014 r. Byłam wówczas w bardzo złej kondycji psychicznej do tego stopnia, że nie opuszczały mnie myśli o samobójstwie. Od lat ciągnące się długi, awantury z mężem i dzieląca nas nienawiść odbierały chęć do dalszej egzystencji, a wokół nie było żadnej pomocy.

Przeczytaj całośćBalbina: Zawierzyłam bezgranicznie i prosiłam o cud

Robert: wysłuchana modlitwa

Chciałem podzielić się moimi cudami związanymi z Nowenną Pompejańską i podziękować Najświętszej Maryi Pannie i Bogu za wszelkie łaski. Pisze to również w celu pokrzepienia wielu serc, którym wydaje się że nie zostaną wysłuchane.
Nowennę Pompejańską poznałem dzięki modlitwom do św. Rity i św. Ekspedyta. Za ich wstawiennictwem doświadczyłem już wielu cudów w moim życiu (m.in. w egzaminach na studiach, czy też w pozytywnym rozwiązaniu trudnej sprawy sądowej), ale największą łaską otrzymaną było doprowadzenie mnie do poznania tej Nowenny – modlitwy, która zmieniła moje życie.

Przeczytaj całośćRobert: wysłuchana modlitwa

NOWOŚĆ

Dwa filmy

o Michale Archaniele

na DVD - z książeczką