Ula: Maryja wybiera dla każdego najlepszy moment na uświęcenie

szczęście

Witajcie Kochani,

Pragnę się z Wami podzielić świadectwem mojej pierwszej Nowenny Pompejańskiej, którą rozpoczęłam 8 grudnia, a zakończyłam 30 stycznia. Zanim napiszę kilka słów od siebie o tej niesamowitej modlitwie, chcę krótko opowiedzieć jak wyglądało moje życie przed rozpoczęciem Nowenny. Wcześniej nie lubiłam modlić się na różańcu, być może dlatego, że go nie rozumiałam. Modlitwa ta strasznie mi się dłużyła, a zamiast niej chętnie odmawiałam koronkę do Bożego miłosierdzia. Czasami było i tak, że wcale nie miałam ochoty się modlić, a wręcz zapominałam o odmawianiu pacierza. Jednak bywały takie dni, gdy rozpaczliwie modliłam się do Boga, prosząc Go o to, by zrobił coś z moim monotonnym życiem, które z dnia na dzień wydawało mi się być coraz gorsze, trudniejsze.

Przeczytaj całośćUla: Maryja wybiera dla każdego najlepszy moment na uświęcenie

Anita: polecam każdemu studentowi nowennę pompejańską

Świadectwo

chciałam dodać otuchy wszystkim studentom, którzy zmagają się z pisaniem pracy magisterskiej. kiedyś przeczytałam tu świadectwo pewnej dziewczyny, która powiedziała, że udało jej się skończyć i obronić pracę po modlitwie do Matki Bożej. Ja też miałam duże problemy i postanowiłam zacząć odmawiać nowennę. co prawda dawno ją skończyłam a pracę bronić będę dopiero teraz, ale wszystko już jest na dobrej drodze. polecam każdemu studentowi tą nowennę, zwłaszcza tym, którzy mają teraz trudności w zdaniu egzaminu lub pisaniu pracy.

Marzena: owoce nowenny pompejańskiej w moim życiu rodzinnym

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,

Chciałabym podzielić się owocami nowenny pompejańskiej w moim życiu rodzinnym.

W drugim miesiącu po ślubie okazało się ze jestem w ciąży. Po początkowej radości okazało się że jest to ciąża pozamaciczna wymagająca interwencji chirurgicznej… potem nastąpiły miesiące leczenia ciała (bo okazało się przy tej okazji, że nie wszystko jest tak jak powinno) i duszy (odczuwałam wiele smutku, wątpiłam w miłość Pana Boga do mnie itp.).

Przeczytaj całośćMarzena: owoce nowenny pompejańskiej w moim życiu rodzinnym

Kamil: Kiedy nie było dużo nadziei, zdecydowałem oddać się w opieke Matki Bożej z Pompejów

Kiedy nie bylo duzo nadziei, zdecydowalem oddac sie w opieke Matki Bozej z pompejow, odmawialem jej nowenne z wielka wiara i nadzieja.
W cudowny sposob moja prosba zostala wysluchana, zdalem moj egzamin z dobrymi wynikami.

Przeczytaj całośćKamil: Kiedy nie było dużo nadziei, zdecydowałem oddać się w opieke Matki Bożej z Pompejów

Paweł: spełniły się wszystkie moje intencje

Zanim przejdę do własnego świadectwa, chciałem podziękować wszystkim tym, którzy umieścili tu swoje świadectwo. Wielokrotnie podczas odmawiania każdej nowenny znajdowałem tutaj nadzieję i otuchę dzięki, której udawało mi się dotrwać do końca każdej modlitwy. Dorastałem w dosyć religijnej rodzinie jednak różaniec w moich dłoniach gościł jedynie w momencie gdy dostawałem za pokutę odmówienie jednej dziestiątki. Wstyd się przyznać ale uważałem to zawsze za klepanie tego samego fragmentu kilkadziesiąt razy. Dzisiaj nie wyobrażam sobie życia bez odmawiania różańca.

Przeczytaj całośćPaweł: spełniły się wszystkie moje intencje

Karolina: łaska wiary i egzamin

Zaczęło się od rekolekcji w połowie sierpnia – wtedy doznałam po raz pierwszy w życiu tak cudownej łaski wiary. Od tego momentu zaczęłam porządkować swoje życie, zdałam sobie sprawę, że żyłam w grzechu choć Anioł Stróż cierpliwie czuwał. Wyjaśnię, że kilka miesięcy wcześniej przechodziłam przez ogromny stres – ważne egzaminy zawodowe, na które przygotowywałam się około pół roku, a były rezultatem kilku lat nauki w ogóle.

Przeczytaj całośćKarolina: łaska wiary i egzamin