Anna: świadectwo- zdany egzamin

W grudniu 2014 roku, po kilku latach przerwy, wróciłam do odmawiania nowenny pompejańskiej. W perspektywie kilku miesięcy czekał mnie ważny egzamin, stanowiący podsumowanie kolejnego etapu rozwoju zawodowego. Trudny sprawdzian wiedzy i umiejętności z bardzo rozległej dziedziny. Przez ręce Maryi prosiłam o jak najlepsze przygotowanie się do tego egzaminu i zdanie go na jak najlepszą ocenę. Nowenną pompejańską rozpoczęłam w Wigilię Bożego Narodzenia 2014 roku.

Przeczytaj całośćAnna: świadectwo- zdany egzamin

Beata: Spełniona intencja

Szczęść Boże! O nowennie dowiedziałam się, jak większość ją odmawiających, przez „przypadek” z internetu. Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w sierpniu 2014 r. Na początku było mi ciężko, czułam zmęczenie i duszność. Bardzo się pociłam, jakbym pracowała fizycznie.W trakcie modlitwy moje myśli odlatują gdzieś daleko, ciężko mi się skupić, ale trwam nadal w modlitwie. W trakcie odmawiania bardzo często zdarza mi się zapomnieć, czy zmówiłam modlitwę końcową.

Przeczytaj całośćBeata: Spełniona intencja

Monika: To naprawdę Nowenna nie do odparcia! Zdany egzamin.

Pismo św.

„O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego”
Tak też robię.
Bardzo dziękuję Matce Bożej – Królowej Różańca Świętego – za wstawiennictwo i pomoc w otrzymaniu łask.
Nowennę Pompejańską odmawiam regularnie od sierpnia ubiegłego roku, kończę jedną, zaczynam kolejną.

Przeczytaj całośćMonika: To naprawdę Nowenna nie do odparcia! Zdany egzamin.

Agnieszka: Zdany egzamin na prawo jazdy

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się najpierw od mojej siostry, potem kilka razy słyszałam o niej podczas niedzielnych kazań.Czytałam wiele świadectw świadczących o nieograniczonej dobroci i nieustannej opiece Matki Bożej nad wszystkimi, którzy się do Niej zwracają. Po dwóch niezdanych egzaminach na prawo jazdy zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Zdany egzamin na prawo jazdy

Iwona: Studia medyczne i nerwica natręctw

Rok temu zdecydowałam, że wrócę na studia medyczne. Pisałam już świadectwo, ale nie byłam jeszcze w stanie dowiedzieć się, czy moja intencja jest zgodna z Wolą Bożą. Teraz już wiem- nie uciekłam ze studiów, a o to się modliłam. Mam nerwicę natręctw i w poprzednim roku akademickim zrezygnowałam po 2 tygodniach ze studiowania kierunku lekarskiego. Miałam ataki paniki kilkanaście razy dziennie. Już od dzieciństwa przejawiałam objawy zaburzeń, jednak byłam bardzo zdolnym dzieckiem.

Przeczytaj całośćIwona: Studia medyczne i nerwica natręctw