Joanna Maria: Narodziny zdrowego dziecka

Szczęść Boże, trochę czau minęło od narodzin mojej pociechy, aa czas który mi wypełnia to małe życie jest tak zajmujący, że dopiero teraz znalazłam czas. Mój list kieruję do wszystkich matek, których ciąża jest zagrożona i pełna obaw. Koniec listopada 2015 rokiem to czas kiedy dowiedzialam się, że jestem w ciąży. Ale zanim to się stało wpierw lekarz stwierdza: że to ciąża pozamaciczna. Szpital, badanie, wiele łez i okazuje się, ze JESTEM W CIĄŻY.

Przeczytaj całośćJoanna Maria: Narodziny zdrowego dziecka

Kasia: Upragnione dziecko

Nowenna Pompejańska czyni cuda. Wierzę w to z całego serca. Otóż w 2010 roku urodziłam synka. Cała ciąża bez komplikacji, dziecko zdrowe. Niestety później przeżyłam 3 poronienia: pierwsze w 2011 roku w 10tc, drugie w 2013 w 9tc i trzecie 26.08.2014 roku w 20 tc. Załamałam się.

Przeczytaj całośćKasia: Upragnione dziecko

Agnieszka: rodzicielstwo

O nowenne usłyszałam najpierw od koleżanki z pracy, która wiedziała, że staramy się o dziecko. Jednak dopiero jak druga osoba mi o tej nowenne powiedziała zaczęłam ją odmawiać. Najpierw intencją miała być prośba o zajście w ciążę, ale ponieważ byliśmy już wtedy z mężem w trakcie procesu adopcyjnego postanowiłam, że będziemy modlić się o szybką i sprawną adopcję.

Przeczytaj całośćAgnieszka: rodzicielstwo

Martyna: Cud poczęcia

Szczęść Boże!
Chciałam podzielić się swoim świadectwem. Rok temu wzięłam ślub, od razu zaczęliśmy się z mężem starać o potomstwo. Niestety nie udawało się. Miesiące mijały a my byliśmy coraz bardziej zdołowani. Szukałam wsparcia w modlitwie, wtedy trafiłam na stronę poświęconą nowennie pompejańskiej.

Przeczytaj całośćMartyna: Cud poczęcia

Wiola: Matko Boża dziękuje Ci za Twoje wstawiennictwo

Pierwszy raz o nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od mojej przyjaciółki byłam wtedy w ciąży. Od razu zapragnęłam pomodlić się tą modlitwą o szczęśliwe rozwiązanie. Miałam iść i kupić sobie książeczkę z tą modlitwą do Matki Najświętszej nie zdążyłam jednak tego zrobić gdyż tego dnia pojawiło się u mnie krwawienie i musiałam udać się do szpitala na badanie (nie zatrzymano mnie tam tylko odesłano do domu).

Przeczytaj całośćWiola: Matko Boża dziękuje Ci za Twoje wstawiennictwo

Marta: I udało się!

Pragnęliśmy z mężem kolejnego dziecka. Mieliśmy już dwoje zdrowych dzieci i jedno w niebie, utracone w wyniku ciąży pozamacicznej. Byliśmy bardzo szczęśliwi, gdy test pokazał dwie różowe kreseczki. Niestety, po kilku tygodniach ciąża obumarła. Wraz z nią umarła część mnie. Chciałam powtórnie starać się o dziecko, ale jednocześnie strasznie bałam się, że wszystko się powtórzy.

Przeczytaj całośćMarta: I udało się!