Beata: dar życia

Witam ponownie. Chcę złożyć kolejne świadectwo, a zarazem podziękowanie naszej Kochanej Mateczce Pompejańskiej. Podczas odmawiania kolejnej Nowenny Pompejańskiej, parę miesięcy po naszym ślubie, dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Chociaż modliłam się w innej intencji, doświadczyłam tak ogromnej łaski – daru życia poczętego.

Przeczytaj całośćBeata: dar życia

Kasia: Z Maryją nic mi nie grozi

Jestem w trakcie odmawiania mojej pierwszej nowenny pompejańskiej. Modlę się o zdrowie dla mojego chorego dziecka, na razie niewiele mogę powiedzieć o tej sprawie, choć jestem pewna, że tam na górze został jej już nadany taki czy inny bieg. Bądź wola Twoja! Kiedyś napiszę o tym osobno.

Przeczytaj całośćKasia: Z Maryją nic mi nie grozi

Anna: Wiara czyni cuda :)

Nowennę odnalazłam w momencie mojej próby, choć może to ona mnie odnalazła. Obecnie jestem w 6 m-cu wyczekiwanej ciąży. O dziecko staraliśmy się z mężem ok 6 lat ( w tym 3 ciąże zakończyły się niepowodzeniem). Tym razem wszystko układało się pomyślnie do momentu pierwszych dokładniejszych badań, na których wyszło że dziecko ma wadę brzuszka i duże prawdopodobieństwo wad rozwojowych. Załamaliśmy się (płacz, rozpacz, złość) i wtedy pomyślałam, że zawierzymy Matce Bożej.

Przeczytaj całośćAnna: Wiara czyni cuda 🙂

Iza: Mateńko ratuj. Jak nie ty to nikt inny już nie pomoże

Po raz kolejny piszę swoje świadectwo na tej stronie. Będę się nim dzielić żeby wszyscy wiedzieli, że Mateńka wysłuchuje nawet największych grzeszników takich jak ja.
Nowenna stała się moją codzienną modlitwą, odmawiałam ją już więcej niż 5 razy a będzie więcej. Jak dotąd intencje się spełniają choć nie zawsze tak jak proszę, ale Matka wie lepiej czego potrzebuję ja i moi bliscy.

Przeczytaj całośćIza: Mateńko ratuj. Jak nie ty to nikt inny już nie pomoże

Ola : wiara ponad wszystko!

Pragnę złożyć świadectwo wiary. Nowennę Pompejańską potraktowałam jako ostatnią deskę ratunku w swojej długiej, bolesnej walce o dziecko. Niedługo się zastanawiając, zaczęłam odmawiać nowennę codziennie wieczorem i od razu przyniosła mi spokój duszy, choć na wyproszone łaski przyszło mi czekać pół roku.

Przeczytaj całośćOla : wiara ponad wszystko!

Kasia: Warto oddać wszystko w ręcę Matki Bożej

W chwili obecnej odmawiam drugą nowennę pompejańską. Z napisaniem świadectwa trochę się ociągałam a w ostatnich dniach w ogóle zabrakło mi czasu. Pierwszą Nowennę Pompejańską odmówiłam w intencji synka u którego zdiagnozowano mutyzm wybiórczy (dziecko rozmawia z najbliższymi osobami, natomiast nie odzywa się do innych). W trakcie odmawiania nowenny, dokładnie w dzień matki, mój synek wystąpił w przedstawieniu w przedszkolu i przed wszystkimi zgromadzonymi powiedział swoją rolę przez mikrofon.

Przeczytaj całośćKasia: Warto oddać wszystko w ręcę Matki Bożej

Beata: Matka wie najlepiej, kiedy obdarować dziecko słodyczami

Różaniec pamiętam z dziecieństwa. Nie kojarzę, by odmawianie go sprawiało mi jakieś większe problemy, ponieważ nie robiłam tego dokładnie.
Do bierzmowania przygotowywał mnie bardzo wymagający ale łagodny ksiądz:) Pamiętam, że najwięcej trudności sprawiało mi nauczenie się poszczególnych tajemnic różańca, ponieważ przeważnie odmawiałam go bez ich wymieniania, skupiając się jednynie na ogólnym pojęciu tajemnice radosne, bolesne i chwalebne.

Przeczytaj całośćBeata: Matka wie najlepiej, kiedy obdarować dziecko słodyczami

Ola: Dla wątpiących

Piszę, ponieważ chciałam podzielić się swoim świadectwem i łaską jakiej dostąpiłam. Za kilka dni kończę część dziękczynną Nowenny za zdrowie mojego dziecka, ale gdy dostąpiłam łaski rozpoczęłam od razu kolejną za zdrowie mojej mamy, więc obecnie codziennie odprawiam 2 Nowenny, co w moim przypadku można by nazwać cudem…

Przeczytaj całośćOla: Dla wątpiących

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną