Agnieszka: świadectwo dobrej śmierci

To już kolejne świadectwo, którym chcę się podzielić z Wami. Moją 14 Nowennę Pompejańską ofiarowałam w intencji mojej ciężko chorej babci o łaski i dobrą śmierć. Babcia bardzo się męczyła z chorobą już od kilku lat, niedawno doszło do zaostrzenia objawów i wylądowała w łóżku. Postanowiłam więc modlić się za nią. Po około 2 tygodniach od rozpoczęcia nowenny stan babci pogorszył się tak bardzo, że musiała być hospitalizowana.

Przeczytaj całośćAgnieszka: świadectwo dobrej śmierci

Weronika: Wierze, ze moja Mama jest teraz bardzo szczesliwa…

Juz od jakiegos czasu nosze sie z zamiarem napisania swiadectwa dotyczacego Nowenny Pompejanskiej. Pierwsza nowenne odmawialam w intencji znalezienia pracy i modlitwa ta zostala wysluchana w piekny sposob. Pod koniec pierwszej nowenny odczulam silne pragnienie, by odmawiac ja dalej, tym razem jednak w intencji zdrowia mojej Mamy, ktora od kilku tygodni bardzo oslabla. Pojechalam na urlop do Mamy, tydzien po rozpoczeciu nowenny. Mama byla bardzo oslabiona, poszlysmy do lekarza i tu…

Przeczytaj całośćWeronika: Wierze, ze moja Mama jest teraz bardzo szczesliwa…

Beata: Otrzymałam tysiąckroć więcej

Tyle bym mogła tutaj napisać, świadcząc o wszystkich łaskach otrzymanych dzięki wstawiennictwu Matki Bożej Pompejańskiej!

Moja przygoda z nowenną zaczęła się „przypadkowo” w październiku 2012 roku. Od tego czasu nie ma dnia, bym nie odmawiała tej modlitwy. Teraz widzę, że Maryja wiedziała, kiedy obdarować mnie łaską tej nowenny, bo był to czas, kiedy umierał mój niewierzący teść. Dzięki tej nowennie uprosiłam dla niego szczęśliwą śmierć.

Przeczytaj całośćBeata: Otrzymałam tysiąckroć więcej

Elżbieta: dobra śmierć

W czerwcu 2011 r. siostrzeniec przeszedł bardzo ciężką operację guza mózgu. Mieszkał z rodziną na drugim końcu świata. Miał 38 lat i dwuletniego synka. Jak pomóc i być z nimi w tym trudnym czasie choroby nowotworowej? To były pytania i czas, który naznaczył nasze cierpienie i działania w rodzinie. Poprosiłam córkę, aby zaproponowała modlitwę, którą wspólnie będziemy odmawiać, byśmy mogli wyprosić łaskę cudu uzdrowienia, jeżeli taka jest wola Boża.

Przeczytaj całośćElżbieta: dobra śmierć

Dorota: pojednała się z Bogiem i z ludźmi

Jestem w trakcie odmawiania nowenny i juz moge zaswiadczyc o jej skutecznosci. Kiedy ja zaczelam moja ciocia lezala w hospicjum w stanie ciezkim od czterech miesięcy. Modliłam sie zeby pojednala sie z Bogiem i z ludzmi. Zmarła w pazdzierniku. Dowiedzialam sie ze odbyla spowiedz . Teraz kontynuje modlitwe o jej zbawienie. Dziekuje Bogu za łaski ktore otrzymalam przez Maryję.

Maria: aby każdy, kto czyta moje świadectwo uwierzył, że Nowenna Pompejańska jest naprawdę skuteczna

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Królowa Różańca Świętego. Nowennę Pompejańską odmawiam od 12 stycznia 2012 roku.Prosiłam Mateńkę o rzeczy po ludzku niemożliwe do otrzymania.

Przeczytaj całośćMaria: aby każdy, kto czyta moje świadectwo uwierzył, że Nowenna Pompejańska jest naprawdę skuteczna

Weronika: Uzdrowienie duszy

Nowennę Pompejańską odmawiam od trzech lat. Pierwsze dwa lata, dwie lub trzy w ciągu roku. W bieżący rok weszłam z Nowenną Pompejańską i postanowiłam odmawiać przez cały rok w różnych intencjach (Rok Wiary)Od 12 czerwca odmawiam za zdrowie duszy i ciała dla mojego męża. 13 czerwca mąż poszedł do szpitala. Bardzo źle się czuł, okazało się, że ma żółtaczkę mechaniczną. Po wielu badaniach i intensywnym leczeniu zgodził się na operację. 22 czerwca Matka Boża uzdrowiła jego duszę, po wielu latach przystąpił do spowiedzi św. i przyjął komunię św., w niedzielę przyjął jeszcze dwa razy komunię św., jeden raz w sali a potem na mszy św. w Kaplicy szpitalnej. 25 czerwca był operowany przez 6 godzin. Po kilku dniach Kapelan nałożył mężowi Sakrament Chorych ponieważ nie mógł przyjmować żadnych pokarmów ani napojów. W niedzielę rano zmarł.

Przeczytaj całośćWeronika: Uzdrowienie duszy

Joanna: Nowenna Pompejańska dziala cuda.

Bóg za wstawiennictwem Matki Maryji naprawde Nas słucha.Modlilam sie Nowenna Pompejańska trzy miesiace temu za moja ukochana Babcie Ale.Modlilam sie o Jej dobra smierc i zeby nie cierpiala choc wydawalo sie to niemozliwe.Moja Babcia nie cierpiala, choc wg medycyny powinna umierac w mekach.To Wstawiennictwo Matki Bozej Maryji Boza Łaska.Nowenna dodatkowo choc sie tego niespodziewalam okazala sie jedyna nieoceniona psychoterapia dla mnie po smierci Babci i wiem ze dzis bylabym w bardzo zlym stanie gdybym sie wtedy Nowenna nie modlila.W trakcie odmawiana zdarzylo sie tez wiele dodatkowych cudow,lask zwiazanych i nie, z Moja Babcia.Szczerze z calego serca polecam Wszystkim naprawde potrzebujacym ta Modlitwe bo to wielki Dar dla Nas.