GLM: Maryja mi pomogła!

Szczęść Boże, jestem tu by dać świadectwo o nowennie pompejańskiej. W październiku ubiegłego roku byłem bez pracy i bez pieniędzy, a mam długi w bankach. Nie wiedziałem jak sobie z tym wszystkim poradzić nadzieja na pracę była żadna, banki naciskały na spłatę terminowych rat, a ja nie miałem z skąd wziąć pieniędzy na to wszystko.

Przeczytaj całośćGLM: Maryja mi pomogła!

Ana: wydarzyło się mnóstwo różnych rzeczy

To moje pierwsze świadectwo ( kilka razy próbowałam ale zawsze coś mi przeszkadzało) mimo że NP odmawiam nieustannie od grudnia 2015 roku, w tym czasie trzy razy odmówiłam dwie NP jednocześnie. Cztery lata temu mój świat zmienił się o 180%, szukając pomocy zaczęłam odmawiać różne modlitwy, najpierw poprosiłam orędownika ojca Pio, św. Ritę, itd.

Przeczytaj całośćAna: wydarzyło się mnóstwo różnych rzeczy

Ewa: Prostowanie życia

Witam wszystkich. O Nowennie usłyszałam dość dawno. Nie od razu zaczęłam się modlić. Zmotywowała mnie do tego sytuacja życiowa, prawie 2 lata temu. Od tego czasu modlę się niemal bez przerwy. Kończę jedną nowennę i zaczynam drugą. Przez te 2 lata miałam może kilka dni przerwy. Intencje mam różne, ale modlę się głównie o mojego syna, któremu życie skomplikowało się nie z jego winy. W wyniku nieudanego biznesu i naiwności, popadł w ogromne długi i kłopoty. Trwa to już kilka lat, ale pomału zaczynamy wychodzić na prostą. Pojawiły się i możliwości spłaty i różne rozwiązania, które pozwalają mieć nadzieję, że jego życie się wyprostuje. Jest to ogromnie ważne, gdyż jest młodym, wartościowym człowiekiem. I bardzo dobrym synem.

Przeczytaj całośćEwa: Prostowanie życia

Maja: Moja pierwsza nowenna i blaganie o cud

Dzis jest 28 dzien mojej pierwszej nowenny ,dlugo zastanawialam sie nad rozpoczeciem nowenny bo i prosba jest szczegolna tzn.sytuacja finansowa .Zastanawialam sie dlugo czy mozna prosic Ukochana Panienke o pieniadze tzn. o pomoc a jeszcze dokladniej o cud bo tylko to moze nas uratowac .Ktos pomysli ze nie fer nabrac kredytow a pozniej nie splacac tylko prosic Boga o pomoc i ja tak myslalam ale to nie ja narobilam dlugow ogromnych zreszta to moj syn my wraz z mezem zylismy w nieswiadomosci do momentu jak banki zaczely sie dopominac o swoje .

Przeczytaj całośćMaja: Moja pierwsza nowenna i blaganie o cud

Ela: Znalazłam pracę.

Moje świadectwo nie różni się od innych niczym. Modlitwa niedbała, w biegu i pełna wątpliwości czy oby jest warta tego by Matka Boska się nią zainteresowała.
A jednak Matka Przenajświętsza zawsze nas wysłuchuje.
Brak pracy to trudne doświadczenie, ja zmagałam się z nim kilka razy. Doświadczyłam zwolnienia z pracy w czasie ciąży – zakład pracy ogłosił upadłość. Później z dofinansowania z UE założyłam własną działalność, niestety nie powiodło mi się i nie dość, że zostałam bez pracy to jeszcze z długami.

Przeczytaj całośćEla: Znalazłam pracę.