BASIA: Matko Najświętsza dziękuję za otrzymane łaski

Pragnę dołączyć do długiej listy osób dających świadectwo dobroci naszej Matki,która wysłuchuje naszych błagań zanoszonych do Niej poprzez Nowennę Pompejańską.Na Nowennę trafiłam przypadkiem w internecie ,ponieważ miałam problemy i szukałam ratunku pomyślałam zacznę odmawiać.Nowennę zaczęłam odmawiać w pewnej intencji ale jednocześnie otrzymałam mnóstwo innych łask ,najważniejsza z nich jest łaska wierności modlitwie różańcowej ,która stała się dla mnie ostoją.

Przeczytaj całośćBASIA: Matko Najświętsza dziękuję za otrzymane łaski

Monika: Nowenna za Was

Kochani! Właśnie skończyłam nowennę za wszystkich którzy w ostatnim czasie modlili się za mnie. Prosiłam o to w intencjach na tej stronie, gdyż moje życie się wtedy nieco pogmatwało: depresja, problemy na studiach itp. Obiecałam zmówić za te osoby nowennę pompejańską. Wierzę, że w wasze życie Panienka wplotła już Boże  łaski, te których potrzebowaliście, o które prosiliście. Bóg zapłać, ja odczułam już łaski waszych modlitw. Pokonałam depresję, moja sytuacja na studiach się wyjaśniła (zdałam na kolejny rok), zaczęłam panować nad swoim życiem. Dziękuję 🙂

Monika: Moje pierwsze świadectwo otrzymanej łaski

Chcialabym złozyc moje pierwsze swiadectwo. jestem mężatka 3 lata od poczatku ukladalo nam sie nie za ciekawie ale chyba pomoc Mateńki i nasza Milosc przetrwala wszystkie kryzysy. Ale nie o tym moje swiadectwo. W tamtym roku dokladnie rok temu zachorowalam na nerwice lękową i depresje. Zazywalam i zazywam niestety nadal rozne leki przepisywane przez lekarzy. I czulam sie jakbym umarla za zycia nie mialam sily na nic nie cieszylo mnie nic. Ukojenie otrzymywyalam jak bralam rozaniec do ręki i odmawialam nowenne pompejanską.              

Przeczytaj całośćMonika: Moje pierwsze świadectwo otrzymanej łaski

Justyna: Nowa rodzę się

szczęście

Chciałabym podzielić się wielką łaską jaką dostałam od Maryi. Zmagałam się z problemami natury psychicznej nerwica lękowa,stany depresyjne,potworne lęki,natrętne myśli….czasami byłam w takim stanie że chciałam umrzeć.W nasileniu choroby nie wychodziłam z pokoju,nie jadłam,nic nie piłam..w niczym nie widziałam sensu…jak brałam leki było dobrze po odstawieniu wszystko wracło,postanowilam zawierzyć siebie Bogu i zaczęłam się modlić i b.mocno wierzyć.Odmowilam w tej intencji 2 NP,po odmówieniu drugiej wszystko ustało.Jestem pewna ż to Maryja mnie uleczyła…

Przeczytaj całośćJustyna: Nowa rodzę się

Sebastian: Wyleczenie z depresji

Nie wiem od czego zacząć ,nigdy nie byłem dobry w takich rzeczach
trudno opisac to co Maryja zrobiła w moim życiu , otwarłem oczy na wiele
spraw ,ale moze od początku .Mam 18 lat . Od kiedy zacząłem część
Dziękczynna ciagle nie dawało mi spokoju tak jakby Maryja chciała abym
napisał te świadectwo .Nowenne zacząłem przed świetami Bożego
narodzenia natrafiłem na nia przypadkiem siedząc przed komputerem nie
widząc sensu życia szukałem czegoś co sprawi ze poczuje sie lepiej
(forma medytacji itp) całe szczęście nie spróbowałem tego.Siedzac i
szukając rzuciła mi sie w oczy na pewnej stronie „nowenna
pompejańska” wiem ze to była wielka łaska ze dowiedziałem sie o
tej modlitwie .

Przeczytaj całośćSebastian: Wyleczenie z depresji

Seba: „Dąż do tego co warte dążenia.”

-nie wiem od czego zacząć ,nigdy nie byłem dobry w takich rzeczach trudno opisac to co Maryja zrobiła w moim życiu , otwarłem oczy na wiele spraw ,ale moze od początku .Mam 18 lat . Od kiedy zacząłem część Dziękczynna ciagle nie dawało mi spokoju tak jakby Maryja chciała abym napisał te świadectwo .Nowenne zacząłem przed świetami Bożego narodzenia natrafiłem na nia przypadkiem siedząc przed komputerem nie widząc sensu życia szukałem czegoś co sprawi ze poczuje sie lepiej (forma medytacji itp) całe szczęście nie spróbowałem tego.Siedzac i szukając rzuciła mi sie w oczy na pewnej stronie „nowenna pompejańska” wiem ze to była wielka łaska ze dowiedziałem sie o tej modlitwie .

Przeczytaj całośćSeba: „Dąż do tego co warte dążenia.”

Anna: wyjście z depresji

W roku 2014 odmawiałam nowennę pompejańską w intencji odnowienia relacji między mną,moją Mamą i moją siostrą.Mama chorowała bardzo długo na depresję i bardzo trudno było nam żyć razem.Po przeczytaniu wielu świadectw wysłuchania prósb zanoszonych do Maryji uwierzyłam mocno że również ja będę wysłuchana.Tak też się stało choć nie od razu i muszę powiedzieć że przedziwne były nasze ostatnie miesiące.

Przeczytaj całośćAnna: wyjście z depresji

chora kobieta: Fobia społeczna

Witajcie, obiecałam Matce Bożej, że napiszę świadectwo, to efekt tej obietnicy. Od 3 lat jestem chora na fobie społeczną, jestem młodą kobietą, mam 23 lata. Moje życie stało się straszne, przepełnione ciagłym napięciem, strachem, smutkiem. Miałam srece i umysł dosłownie zaszczute złymi, destrukcyjnymi myslami o sobie i innch, pretensjami do najbliższych i świata. Odczuwałam codzień ogromny ból, cierpienie, które zdawało sie nie mieć dna. Jedyną ucieczką wydawała mi sie śmierć. Do tego objawy fizyczne jak trzęsienie się rąk, nieustanny ból żołądka, trądzik, brak snu, i inne.

Przeczytaj całośćchora kobieta: Fobia społeczna