Agi: Wtedy niestety zaczęły dręczyć mnie nocne koszmary

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem o otrzymanej łasce.
Na Nowennę Pompejańską natknęłam się w internecie po tym, kiedy nagle i niespodziewanie rozpadł się mój związek. Byłam zrozpaczona i zagubiona. W poczuciu całkowitej beznadziei i frustracji postanowiłam „spróbować” Nowenny i poprosiłam Matkę Boską, by w jakiś cudowny sposób odbudowała moją utraconą więź z chłopakiem. Wtedy po raz pierwszy namacalnie odczułam olbrzymią moc tej modlitwy. Podczas, gdy pocieszenia i słowa otuchy od moich przyjaciół nie potrafiły mi pomóc, wyraźnie zauważyłam, że już po zmówieniu pierwszych paru dziesiątek różańca odczułam kojący spokój, wyciszenie i ulgę. Tak było zawsze. Modliłam się wytrwale, tymczasem moje stosunki z byłym chłopakiem ulegały pogorszeniu, tak jakby ktoś go podmienił na innego człowieka, jakby wszystko co robił potem miało tylko na celu jeszcze bardziej mnie zranić. Postanowiłam więc zamiast o jego powrót bardziej modlić się o jego nawrócenie (był zagorzałym ateistą).

Przeczytaj całośćAgi: Wtedy niestety zaczęły dręczyć mnie nocne koszmary

Lidka: Zaczęłam szukać w internecie najbliższego egzorcysty

Witam wszystkich którzy odwiedzają tę stronę Moje świadectwo będzie krótkie Kilka lat temu wracałam z pracy przez plac kościoła na mojej drodze leżał miesięcznik katolicki Rycerz Niepokalanej Miałam wtedy bardzo trudny i ciężki okres w moim życiu Rozwód utrata pracy syn w klasie maturalnej zadłużenia. Pewnego dnia znalazłam się w kościele na mszy gdzie pierwszy raz zobaczyłam spoczynek w Duchu Świętym Nadmienię że nigdy nie widziałam podobnych zdarzeń Pochodzę z rodziny katolickiej lecz myślałam że wiara to chodzenie na niedzielną mszę spowiedź i przyjmowanie komunii świętej Jeździłam na pielgrzymki przed obrazem Matki Bożej Bolesnej modlilam się o wyjscie z kłopotów Zaczęłam szukać w internecie najbliższego egzorcysty.

Przeczytaj całośćLidka: Zaczęłam szukać w internecie najbliższego egzorcysty

Kasia: Zły mieszał w tej sprawie ale Bóg to zmienia

Szczesc Boze kochani chciałbym się podzielić moimi swiadectwami,obecnie odmawiam swoją 6 nowenne. A więc nowenne 4i 5 odmawialam w intencjach które powolutku się wypełniają modliłam się o zdrowie dla mamy i mama zaczęła w niektórych jej chorobach odczuwać poprawę, zmieniło się również jej nastawienie do mnie ponieważ nie wierzyła w moje nawrócenie w sumie to dopiero proces w którym Bóg mnie przemienia i chce być blisko Niego chociaż kiedyś tak nie bylo , mama twierdziła ze jeżeli chodzę do kosciola co niedzielę to mi powinno to wystarczyć ze wymyślam z moja wiara bo kościół zaczął mnie przyciągać jak magnez i według niej to źle chociaż jest też katoliczka i powinna mnie zrozumieć i wręcz wspierać, zły mieszał w tej sprawie ale Bóg to zmienia i mama juz inaczej na to wszystko patrzy.

Przeczytaj całośćKasia: Zły mieszał w tej sprawie ale Bóg to zmienia

Patrycja: Szatan cały czas próbuje mnie zdołować

Nie wiem nawet od czego zacząć, tak wiele się wydarzyło w moim życiu, odkąd zaczęłam odmawiać różaniec. Chęć zmian w moim życiu wzbudziła się we mnie na początku 2014 roku. Odkąd pamiętam byłam osobą z tendencjami depresyjnymi, nerwicowymi i po prostu pozbawioną motywacji do życia. Moja walka z depresją to temat na osobną książkę. W 2014 zostałam bez pracy i z narastającym poczuciem buntu, żalu, gniewu, niewybaczenia. Temat NP wracał do mnie co jakiś czas, niby przypadkowo słyszałam czy czytałam o tej modlitwie. Od małego chodziłam do kościoła, ale to było coś w stylu „praktykująca – niewierząca”… chodziłam bo mama kazała, ze strachu, z nakazu, bo tak wypada. Zupełnie nie znałam Boga, nie miałam pojęcia że On może wyleczyć z każdej choroby, z każdej rany. Ale w głębi duszy zawsze czułam że On istnieje i nosiłam gdzieś w sercu taką tęsknotę za Nim. Już dużo wcześniej spotykałam osoby,które pomagały mi zbliżyć się do Boga, wtedy uważałam to za przypadki, ale teraz gdy analizuje przeszłość to widzę, że była to Jego odpowiedź na moją tęsknotę. Jako dziecko nie doświadczyłam miłości rodzicielskiej i całe życie borykam się z wielką dziurą w sercu, z pustką i brakiem uczuć. Kiedy zaczęłam odmawiać w końcu pierwszą NP w intencji otrzymania pracy, wszystkie te emocje zaczęły wychodzić na wierzch. Całe moje zło zostało odkryte i ujrzało światło dzienne. Zobaczyłam jaka jestem grzeszna i beznadziejna.

Przeczytaj całośćPatrycja: Szatan cały czas próbuje mnie zdołować

Halina: Moje świadectwo

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica. Piszę to świadectwo poniewaz obiecalam to Matce Bożej w trakcie odmawiania Nowenny Pompejanskiej. Odmawiam ją od okolo lutego lub marca tego roku z przerwami. Odmówiłam juz chyba 4, wczoraj skończylam kolejną. Modlilam się o wiele intencji pierwsza byla o naprawę naszego małżeństwa. W trakcie odmawiania mąż powiedzial mi tyle nieprzyjemnych słów że nigdy nie spodziewałabym się po nim takiego zachowania ale modliłam się dalej ponieważ uwierzyłam Matce Boskiej i się nie zawiodłam.

Przeczytaj całośćHalina: Moje świadectwo

Dominika: bardzo głęboko wierzę, że Bóg wysłucha mojego wołania

Moja pierwsza nowenn dobiega końca. Modlę się i błagam o nawrócenie i wytrwanie w powołaniu. Wczoraj, po przeczytaniu o tym jak zły nawiedza nocą niektórych modlących się poprosiłam Matkę Bożą o znak, czy będę wysłuchana. Była to taka chwilka mojego zwątpienia, bo bardzo głęboko wierzę, że Bóg wysłucha mojego wołania, bo nie ustąpię, bo będę jak ta ewangeliczna wdowa, która męczyła sędziego o opiekę, bo obiecał, że ci, którzy proszą –otrzymają.

Przeczytaj całośćDominika: bardzo głęboko wierzę, że Bóg wysłucha mojego wołania