Wiola: Otrzymałam najwspanialszy dar-upragnione dziecko

Sporo czasu zajęło mi znalezienia chwili na napisanie tego Świadectwa. Jednak teraz, kiedy sytuacja się trochę ustabilizowała, mogę to zrobić. Pierwszy raz odmawiałam Nowennę jakieś 2 lata temu, niestety w złej formie jak się okazało w trakcie, jednak stwierdziłam, że skoro w taki sposób zaczęłam w taki skończę. Nie chciałam przerywać, czy zmieniać jej na prawidłową formę, gdyż uważałam, że będzie to nie fair w stosunku do Najświętszej. Intencja-tylko jedna-zdrowe, upragnione dziecko. Początki były w porządku, aż któregoś dnia ( pod koniec Nowenny) zasnęłam, siedząc (nie miałam siły klęczeć). Teraz nie wiem czy to był „jego” wpływ czy hormony- niedługo test ciążowy pokazał dwie kreski. Byłam szczęśliwa, cieszyłam się jak dziecko z nowej-upragnionej zabawki. Niestety, na wizycie okazało się, że jajeczko jest puste :(, co więcej w okolicy jajnika zlokalizowano pęcherzyk, który mógł oznaczać ciążę pozamaciczną.

Przeczytaj całośćWiola: Otrzymałam najwspanialszy dar-upragnione dziecko

Sebastian: Uzdrowienie z masturbacji

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Opowiem wam swoją historię związaną z moim problemem, z którym miałem problem od dzieciństwa, ale dzięki odmówieniu Nowenny Pompejańskiej stał się cud.
Od dzieciństwa miałem problem z masturbacją. Wielu moich braci i sióstr ma ten sam problem. Niestety większość, że masturbacja to jest bardzo ciężki grzech, przez którego możemy trafić do piekła.
W dzieciństwie nie wiedziałem, że jest to grzech. Sprawiało to przyjemność. Wtedy byłem słabej wiary. W 2013 roku moja wiara stawała się coraz bardziej mocna i wtedy nagle odczułem, że to masturbacja to chyba grzech. Nie miałem pewności czy ciężki czy lekki, ale po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że to jest bardzo ciężki grzech w oczach Pana Boga. Z miłością do drugiego człowieka ten grzech nie ma nic wspólnego. Postanowiłem, że zacznę z masturbacją walczyć…

Przeczytaj całośćSebastian: Uzdrowienie z masturbacji

Marzena: Pewnego razu przyśniła mi się Matka Boska

Maryja

Witam wszystkich. Jestem w trakcie odmawiania trzeciej Nowenny Pompejskiej. Pierwszą Nowenną odmawiałam za powrót ukochanego. Nie zostałam wysłuchana. Drugą odmówiłam za znalezienie drugiej połówki. Przed zakończeniem Nowenny, poznałam chłopaka, z którym spotykam się już 5 miesięcy. Trzecią Nowennę przerwałam w połowie, nie mogłam poradzić sobie z nadmiarem problemów, bardzo powiązanych z intencją, w jakiej była zmawiana Nowenna. Przeszłam wtedy poważny kryzys, załamanie nerwowe (oczywiście to było wynikiem wielu nieprzyjemnych wydarzeń z ostatniego roku). Z miesiąc odpychało mnie od zmawiania Nowenny. Pewnego razu przyśniła mi się Matka Boska. Wtedy poczułam, że jeden z moich problemów zostanie rozwiązany poprzez Nowennę. Tak też zaczęłam zmawiać moją czwartą Nowennę Pompejską, którą w Wigilię skończę. Mija prośba została wysłuchana.

Przeczytaj całośćMarzena: Pewnego razu przyśniła mi się Matka Boska

MAGDALENA: ŁASKA ZDROWIA

Chciałam złożyć świadectwo o otrzymanych łaskach od Matki Bożej w Nowennie Pompejańskiej. Zachorowałam na poważne choroby, żadne leki nie pomagały, a było jeszcze gorzej. Wtedy przyszło natchnienie, żeby odmówić Nowennę Pompejańską. Zaczęłam ją odmawiać 26.08 w święto MB Częstochowskiej. Pierwszą Nowennę odmówiłam w intencji swojego zdrowia, zaraz po niej zaczęłam drugą w intencji dusz w czyśćcu cierpiących.

Przeczytaj całośćMAGDALENA: ŁASKA ZDROWIA

Paulina: Znalezienie pracy

Moj maz stracil prace kilka miesiecy temu i nadaremnie rozsylal CV zeby znalezc nowa. Kiedy zaczelam odmawiac Nowenne, zadzwonil do niego przedstawiciel firmy zeby zaprosic go na rozmowe kwalifikacyjna. Podobno zostal wybrany z grona okolo 100 kandydatow i oprocz niego na rozmowy zostalo zaproszonych 10 innych osob, wiec potrzeba bylo cudu. Na rozmowie o prace powiedziano mu, ze on i pozostali kandydaci zostana poddani testowi z bardzo trudnego materialu (kilkanascie stron danych do zapamietania) i to wyloni pracownika.

Przeczytaj całośćPaulina: Znalezienie pracy

Basia: Zaufałam Matce Najświętszej

W czerwcu 2014 roku u mojego syna zdiagnozowano nowotwora jądra. Usunięto mu operacyjnie jądro wraz z powrózkiem nasiennym. Po badaniu histopatologicznym usuniętych tkanek stwierdzono, że to rak złośliwy. Pooperacyjne badanie tomografem komputerowym jamy brzusznej i miednicy mniejszej wykazało przerzuty do węzłów zaotrzewnowych. 2 guzy wielkości ok. 2 cm średnica. Byliśmy zdruzgotani. Chemioterapię 3 BEB rozpoczęliśmy 10 lipca 2014.

Przeczytaj całośćBasia: Zaufałam Matce Najświętszej

Beata: Uzdrowienie z raka

Chcę Wam opowiedzieć jak to wszystko się zaczęło w moim przypadku.
W styczniu dowiedziałam się, że mój tata jest chory na raka. Cała rodzina popadła w rozpacz. Tato przechodził kolejne badania okazało się, że jest szansa na operację. Postanowiłam nie zwlekać i zamówiłam Mszę św. w jego intencji o pomyślną operację. W tym czasie tao obchodził urodziny postanowiłam, że na prezent podaruje mu łańcuszek z medalikiem Matki Boskiej. Wybrałam się do księgarni z dewocjonaliami. Medalików było mnóstwo większe mniejsze przedstawiające różne postacie Matki Boskiej. Nie mogłam się zdecydować jedna z Pań poleciła mi „cudowny medalik”. Zgodziłam się ale jakoś bez przekonania. Wydawał się skromny taki maleńki.

Przeczytaj całośćBeata: Uzdrowienie z raka