MAGDALENA: ŁASKA ZDROWIA

Chciałam złożyć świadectwo o otrzymanych łaskach od Matki Bożej w Nowennie Pompejańskiej. Zachorowałam na poważne choroby, żadne leki nie pomagały, a było jeszcze gorzej. Wtedy przyszło natchnienie, żeby odmówić Nowennę Pompejańską. Zaczęłam ją odmawiać 26.08 w święto MB Częstochowskiej. Pierwszą Nowennę odmówiłam w intencji swojego zdrowia, zaraz po niej zaczęłam drugą w intencji dusz w czyśćcu cierpiących.

Przeczytaj całośćMAGDALENA: ŁASKA ZDROWIA

Paulina: Znalezienie pracy

Moj maz stracil prace kilka miesiecy temu i nadaremnie rozsylal CV zeby znalezc nowa. Kiedy zaczelam odmawiac Nowenne, zadzwonil do niego przedstawiciel firmy zeby zaprosic go na rozmowe kwalifikacyjna. Podobno zostal wybrany z grona okolo 100 kandydatow i oprocz niego na rozmowy zostalo zaproszonych 10 innych osob, wiec potrzeba bylo cudu. Na rozmowie o prace powiedziano mu, ze on i pozostali kandydaci zostana poddani testowi z bardzo trudnego materialu (kilkanascie stron danych do zapamietania) i to wyloni pracownika.

Przeczytaj całośćPaulina: Znalezienie pracy

Basia: Zaufałam Matce Najświętszej

W czerwcu 2014 roku u mojego syna zdiagnozowano nowotwora jądra. Usunięto mu operacyjnie jądro wraz z powrózkiem nasiennym. Po badaniu histopatologicznym usuniętych tkanek stwierdzono, że to rak złośliwy. Pooperacyjne badanie tomografem komputerowym jamy brzusznej i miednicy mniejszej wykazało przerzuty do węzłów zaotrzewnowych. 2 guzy wielkości ok. 2 cm średnica. Byliśmy zdruzgotani. Chemioterapię 3 BEB rozpoczęliśmy 10 lipca 2014.

Przeczytaj całośćBasia: Zaufałam Matce Najświętszej

Beata: Uzdrowienie z raka

Chcę Wam opowiedzieć jak to wszystko się zaczęło w moim przypadku.
W styczniu dowiedziałam się, że mój tata jest chory na raka. Cała rodzina popadła w rozpacz. Tato przechodził kolejne badania okazało się, że jest szansa na operację. Postanowiłam nie zwlekać i zamówiłam Mszę św. w jego intencji o pomyślną operację. W tym czasie tao obchodził urodziny postanowiłam, że na prezent podaruje mu łańcuszek z medalikiem Matki Boskiej. Wybrałam się do księgarni z dewocjonaliami. Medalików było mnóstwo większe mniejsze przedstawiające różne postacie Matki Boskiej. Nie mogłam się zdecydować jedna z Pań poleciła mi „cudowny medalik”. Zgodziłam się ale jakoś bez przekonania. Wydawał się skromny taki maleńki.

Przeczytaj całośćBeata: Uzdrowienie z raka

Magda: mój brat po kilku latach związku wreszcie bierze ślub

Dowiedziałam się że zostanę zwolniona z pracy. Już 2 tygodnie później dostałam broszurę z nowenną pompejańską od pewnej Pani.

Postanowiłam od następnego dnia zacząć się modlić- patrzę w kalendarzu będzie to 8 grudnia (wiem, że to nie przypadek). Nie wiedziałam czy podołam- praca zawodowa, 2 małych dzieci, obowiązki w domu po pracy. Jednak otrzymywałam pomoc i odmówiłam kilka nowenn w różnych intencjach. Modląc się dodaję krótkie rozważania śpiewane do każdej tajemnicy. Znalazłam pracę, a raczej praca mnie znalazła, mój brat po kilku latach związku wreszcie bierze ślub, tę łaskę również zawdzięczam Matce Bożej. Rozpoczęłam koleją nowennę w znalezieniu odpowiedniej pracy (gdyż w obecnej pracy sytuacja jest b. trudna i praca zapewne się zakończy). Wiem, ze Matka Boża zsyła również łaski o które bezpośrednio nie prosiłam podczas nowenny- wewnętrzny spokój, inne spojrzenie na sprawy codzienne.

Warto zaufać Maryi. Warto się nie poddawać, nowennę rozpoczynać rano, nie zostawiać na koniec dnia, tak by dzień był wypełniony modlitwą, wtedy nawet przy wielu obowiązkach odmówienie całego różańca jest możliwe.
W grudniu 2015 będzie rok jak modlę się nowenną pompejańska (w ciągu tego roku były 3 miesiące przerwy w modlitwie). Wiem, że dzięki nowennie upływający czas każdego dnia jest wykorzystany w bardziej wartościowy sposób. Wierzę,że Matka Boża mnie wysłucha i znajdę odpowiednią pracę i będę mogła pogodzić obowiązki zawodowe z życiem rodzinnym i domowym.

Justyna: We mnie nastąpiły ogromne przemiany

Mój syn obecnie chodzi do 5 klasy SP, ma stwierdzony Zespół Aspergera. Od urodzenia był bardzo trudnym dzieckiem, a w szkole zupełnie sobie nie radził ze względu na zachowanie – nadpobudliwość, niedostosowanie społeczne. Przez 2 lata był pacjentem na dziennym oddziale psychiatrycznym i w szpitalu realizował obowiązek szkolny.

Przeczytaj całośćJustyna: We mnie nastąpiły ogromne przemiany

Zapraszamy na XV.

PIELGRZYMKĘ

2-9 października 2019 r.

POMPEJAŃSKĄ