Zosia: Szatan nie śpi

Długo zwlekałam z świadectwem. Jednak w końcu udało mi się zebrać. Jest to moje trzecie świadectw. Miesiąc temu skończyłam Nowennę Pompejańską w intencji Dusz Czyśćcowe. Jest to niesamowita modlitwa ponieważ czułam ogromną pomoc Duszyczek. Sprawiły, że inne osoby były mi bardzo pomocne i to w taki sposób że nawet okazało się, że ktoś inny odmówił w mojej sprawie Nowennę Pompejańską. Czy to niesamowite? Tak jakby się odwdzięczyły. Czułam wielką radość i szczęście ponieważ czułam że mam bardzo dobre życie. Stwierdziłam, że jestem szczęściarą bo nie mam jakiś ogromnych problemów. Jednak pod koniec Nowenny wszystko się zmieniło.

Przeczytaj całośćZosia: Szatan nie śpi

Kinga: Cierpienie było krokiem do modlitwy

Chciałam złożyć świadectwo mojego nawrócenia i polepszenia stanu zdrowia. Zacznę od tego że moje nawrócenie było procesem. Jak na osobę 33 letnią bardzo dużo już przeszłam, bo jako siedemnastoletnia dziewczyna miałam załamanie nerwowe, później pobyty w szpitalach; jako dziecko byłam molestowana seksualnie przez osobę bliską, później po studiach znów spotkało mnie coś złego.

Przeczytaj całośćKinga: Cierpienie było krokiem do modlitwy

Czcicielka – LIST: Noga wyleczona

Pragnę z głębi serca podziękować Matce Najświętszej, Panu Jezusowi i św. Faustynie za kolejny w moim życiu cud uzdrowienia. Tego dnia przyszłam do kaplicy naszego kościoła parafialnego aby przed Najświętszym Sakramentem odmówić różaniec. Dodam, że w tym dniu była wyznaczona moja róża pod wezwaniem św. Faustyny, której jestem zelatorką.

Przeczytaj całośćCzcicielka – LIST: Noga wyleczona

Kasia: Wolność i miłość

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się kilka lat temu, podczas kazania. Potem jeszcze kilka razy. Znalazłam tę stronę i przeczytałam kilka świadectw. Zaczęłam coraz częściej rozważać możliwość podjęcia przeze mnie tego „wyzwania”. Kiedy samotność zaczęła dokuczać mi ponad wszystko postanowiłam odmówić pierwszą modlitwę. Mimo 38 lat nie było u mojego boku mężczyzny, w sercu miłości, a tak bardzo tego pragnęłam….

Przeczytaj całośćKasia: Wolność i miłość

Julia: Bóg mnie uzdrowił

Chciałabym się z Wami podzielić moim świadectwem.
Bóg zawsze nad nami czuwa i nigdy nas nie pozostawia bez opieki, ale to już tylko od nas zależy czy chcemy Jego pomoc przyjąć, czy wolimy podążać swoimi ścieżkami, żeby i tak na końcu trafić do Boga- tylko bardzo krętą ścieżką i na około.
Mam 26 lat. Przeżyłam odrzucenie przez ojca, gwałt, toksyczny i wyniszczający związek, aborcję farmakologiczną wykonaną na mojej córce przez partnera- bez mojej wiedzy a tym bardziej zgody, a teraz tracę słuch. Tak w wielkim skrócie.

Przeczytaj całośćJulia: Bóg mnie uzdrowił

Angelika: Spokój serca

Witam, chciałabym dzisiaj podzielić się moim świadectwem. Otóż ok. rok temu po raz pierwszy zaczęłam modlić się nowenną pompejańską w intencji bardzo bliskiej mi osoby. Wcześniej słyszałam już o tej modlitwie ale uważałam, że nie mam na tyle ważnej intencji aby podjąć się tego. Ale potem dostrzegłam, że w życiu mojego przyjaciela dzieją się rzeczy, z którymi on nie potrafi sobie poradzić a widząc każdego dnia jak to go przygniata i przez to staje się całkiem inną osobą postanowiłam zacząć modlić się w jego intencji. To była moja pierwsza nowenna i z perspektywy czasu widzę, że pewnie za bardzo skupiałam się wtedy na samej intencji ale to nie była żadna przeszkoda dla Maryji.

Przeczytaj całośćAngelika: Spokój serca

Marta – LIST: Wsparcie w chwilach cierpienia

Odmawiam już 3 nowenne pompejańska od półtora roku moje życie to droga pełna cieni od kiedy zaczęłam odmawiać nowenne czuję opiekę Matki Boskiej nawet w chwilach cierpienia a jest ich wiele, gdy padam juz z rozpaczy i beznadzieji klekajac wieczorem przy luzku do różańca odzyskuje spokój i nim skończę odmawiać czuje się lepiej wstępuje we mnie nowa nadzieja.

Przeczytaj całośćMarta – LIST: Wsparcie w chwilach cierpienia

Grzegorz: Myślę że pomogłem chociaż jednej duszy

Nowenne zakończyłem kilka dni temu. Prosiłem o łaskę dla dusz w czyśccu cierpiących. Niestety pierwszej nie dałem rady dokończyć. Ta była druga i udana. Doznałem dziwnych problemów podczas modlitwy, nagłej złości, dziwnych negatywnych retrospekcji o zmarłych, podążania zasadności modlitwy itp. Mimo tego udało mi się dokończyć tą Nowenne.

Przeczytaj całośćGrzegorz: Myślę że pomogłem chociaż jednej duszy