Anna: Tuż przed ślubem dowiedziałam się, że będę miała poważne problemy z zajściem w ciążę

Chciałabym opowiedzieć o łasce, którą otrzymałam za wstawiennictwem Najświętszej Panienki. Zdarzyło się to wiele lat temu i nie słyszałam wówczas o Nowennie, ale wiedziałam i czułam żeby to właśnie Mateńkę prosić o łaskę. Tuż przed swoim ślubem dowiedziałam się, że będę miła poważne problemy z zajściem w ciążę. Miało mnie czekać długie leczenie, a czy zajdę w ciążę to trudno było lekarzom wówczas określić. Słyszałam tylko ” czas działa na pani niekorzyść, im dłużej będzie pani czekać , tym szanse mniejsze….” Płakałam i płakałam….

Przeczytaj całośćAnna: Tuż przed ślubem dowiedziałam się, że będę miała poważne problemy z zajściem w ciążę

Marzena: dowiedziałam się że… jestem w ciąży :)

Witam Was:) Ja bardzo pragnęłam mieć dziecko ale niestety czas mijał i nie mogła nadejść ta upragniona chwila. Jednak w wakacje zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską z pełnym powierzeniem i zaufaniem. Na wakacje włączyłam się także do duchowego pielgrzymowania na Jasna Górę. Oczywiście, leczyłam się u lekarza cały czas, lecz po pewnym czasie już nawet on kierował mnie do kliniki niepłodności w Poznaniu. A teraz we Wszystkich Świętych dowiedziałam się że… jestem w ciąży :). Nie wiem jeszcze co będzie dalej ale ufam głęboko że Najświętsza Panienka otoczy Swoim Niebiańskim Płaszczem nas i moje dzieciątko :) Także ufajcie i módlcie się, zaangażujcie w modlitwę także życzliwe Wam osoby.. :)

Iwona: świadectwo macierzyństwa

Witam,jestem świadectwem na to że odmawiając nowennę pompejańską,Matka wysłuchuje naszych próśb.Przez parę lat staraliśmy się z mężem o dziecko,bezsilna już zaczęłam odmawiać nowennę,ale zawsze coś mi przeszkadzalo w dokończeniu tej modlitwy.Ale nie poddawałam się i tak po wielu próbach udało mi się w pełni ukończyć tą cudowną nowennę(zmówiłam 3 nowenny pod rząd)bo przeczytałam ze po 3 nowennach Matka napewno nam nie odmówi.I po 3,czy 4 miesiącach ujrzałam na teście upragnione 2 kreseczki.

Przeczytaj całośćIwona: świadectwo macierzyństwa

Teresa: Moje świadectwo tej cudownej modlitwy

Jest to moja 5 nowenna pompejańska.Intencje były różne,ponieważ w ciągu tego roku bardzo dużo się działo w mojej rodzinie.Ale chcę napisać o najważniejszej rzeczy.Jeszcze wiosną tego roku lekarz powiedział córce że to będzie cud jak będzie w ciąży – i jest cud- córka jest w ciąży.W dniu wczorajszym w Święto Matki Bożej Różańcowej potwierdził to lekarz. Modliłam się również o pracę dla syna i ta prośba została wysłuchana w połowie, więc dalej się modlę w tej intencji, bo wierzę że Matuchna nas wysłucha i w tej sprawie.

Przeczytaj całośćTeresa: Moje świadectwo tej cudownej modlitwy

Magda: wsparcie

Witajcie, odmawiam 4 Nowennę Pompejańską, wszystkie w tej samej intencji,jestem właśnie w połowie tej czwartej, mimo licznych małych łask, za które dziękuję co dzień,ta główna i najważniejsza nie została jeszcze spełniona…Kochani, proszę o pomoc, wierzę cały czas bardzo mocno,ale potrzebuję Waszego wsparcia, pomódlcie się w mojej intencji,w intencji zajścia w ciążę…bardzo proszę i dziękuję…

Agnieszka: Wiara w modlitwę czyni cuda!

Cieszę się, że jest mi dane świadczyć o tak wspaniałym cudzie rodzicielstwa jaki mnie i mojego męża dotknął. Kilka lat temu stwierdzono u mnie zespół policystycznych jajników. To oznaczało problemy z zajściem w ciążę, a nawet niepłodność.Bardzo to przeżyłam, jednak cały czas miałam nadzieję,że Pan Jezus mnie nie opuści. W 2011 roku wyszłam za mąż i zaczęliśmy starać się o dzidziusia. Na początku 2012 roku zaszłam w ciążę. Wielkie szczęście nas ogarnęło, a niedługo potem rozpacz. Okazało się, że dzidziuś nie żyje (ciąża obumarła).

Przeczytaj całośćAgnieszka: Wiara w modlitwę czyni cuda!

Milena: Świadectwo wyproszonej łaski zajścia w ciążę!

Witam, pragnę opowiedzieć swoją historię potwierdzającą cud nowenny pompejańskiej. O tuż moim postanowieniem noworocznym 2013 roku było odmawianie nowenny pompejańskiej z prośbą o łaskę zajścia w ciążę. W trakcie jej odmawiania były lepsze i gorsze chwile a czasami nawet brak wiary w to, że Matka Najświętsza mnie wysłucha. Z mężem staraliśmy się o dziecko ponad rok czasu, ale bez skutku.

Przeczytaj całośćMilena: Świadectwo wyproszonej łaski zajścia w ciążę!

Agata: dziecko cudu

Kiedy zaszłam w ciążę w wieku 40 lat, byłam bardzo schorowana. Miałam silną nerwicę i zażywałam leki psychotropowe. Problemy w pracy(kończący mnie psychicznie szef- mobbing)i w domu. Dlatego mimo ogromnej radości bardzo bałam się o dziecko. Już od początku były same komplikacje. Zaczęłam plamić a lekarz nie mógł wysłuchać bicia serduszka. Życie mojej kruszynki było zagrożone. Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską i modlić się do św. Rity(patronki od spraw beznadziejnych).

Przeczytaj całośćAgata: dziecko cudu