łaski

Maja: zmiany

Byłam złym człowiekiem. Zrobiłam wiele złego. Cierpiałam na zaburzenia równowagi czasem tak silne , że nie mogłam wstać z łóżka, bóle nóg, rąk, bóle głowy, ból serca, senność, słabość. Nadszedł kolejny atak. Tym razem miałam już tak dość, że myślałam o samobójstwie. Dostałam leki uspakajające… na 3 dzień jak czułam się trochę lepiej i dotarło do mnie , że czas coś z tym zrobić. Poszłam do Kościoła.

Przeczytaj całośćMaja: zmiany

Badanie

Małgorzata: uzdrowienie z polipa

Obiecałam, że złożę świadectwo, gdy zostanę uzdrowiona. Zgłosiłam się do lekarza z powodu powtarzających się i nasilających krwotoków (od grudnia 2012 r.). Nie poszłam wcześniej do lekarza, ponieważ najpierw potraktowałam to incydentalnie, potem z głupoty (może samo przejdzie), aż w końcu z lęku. To był dzień wyboru papieża Franciszka. To już nie były żarty. Powiedziałam tylko mężowi, że jeśli stracę przytomność, ma dzwonić po karetkę. Wolny termin w gabinecie przypadł na 22 marca.

Przeczytaj całośćMałgorzata: uzdrowienie z polipa

Elżbieta: cały czas czuć przy sobie obecność Maryi to niesamowite uczucie

Na stronie poświęconej Nowennie Pompejańskiej pragnę podzielić się świadectwem ogromnej mocy tej nowenny. Jestem mamą dwuletniej córeczki, która choruje na dziecięce porażenie mózgowe. O nowennie dowiedziałam się od rehabilitantki, niezwłocznie zaczęłam sama się modlić, zachęcając do tej modlitwy także mamę i babcie. To bardzo trudna modlitwa, wymaga poświęcenia czasu i samodyscypliny. Wszyscy modliliśmy sie o uzdrowienie córeczki, która nie siedzi sama, nie chodzi, ma padaczkę.

Przeczytaj całośćElżbieta: cały czas czuć przy sobie obecność Maryi to niesamowite uczucie

Zbigniew: nie potrafię wyrazić swej radości

Chciałbym podzielić się z Wami wielką radoscią , którą otrzymałem za wstawiennictwem Najświętszej Panienki.We wrześniu ubiegłego roku gdy wykonywałem rutynowe badania przed podjęciem nowej pracy , wyniki morfologi wyszły złe . Po wizycie u specjalisty i otrzymanej diagnozie świat mi się zawalił.

Przeczytaj całośćZbigniew: nie potrafię wyrazić swej radości

Magdalena: szczęśliwe narodziny

Pragnę podzielić sie z Państwem swoim świadectwem chodź bardziej nazwałabym cudem. O Nowennie Pompejańskiej przeczytałam całkiem przypadkiem gdzieś na stronie internetowej. Postanowiłam zaczac modlić sie o donoszenie ciazy i bezpieczne narodziny. Swoja pierwsza ciąże straciłam w 9 tygodniu. Sama choruje na dwie nieuleczalne choroby związane z wątroba i jelitami.

Przeczytaj całośćMagdalena: szczęśliwe narodziny

Jak obronić się przed złem?

Jak objawienia św. Michała wpłynęły na nasze losy

Jakie orędzie dał nam - Polakom?