Dinka: obyście nie upadali na duchu

Chialabym złożyć swiadectwo wysłuchania mnie przez najświętszą Mateńkę , nie jestem w stanie tego ogarnąć rozumem chorowałam na nerwice i depresję od 7 lat biorąc leki po zmówieniu nowenny jest z kazdym dniem lepiej , przez nowenne wyprosilam również pracę

Przeczytaj całośćDinka: obyście nie upadali na duchu

Joanna: Pomoc od Matki Bożej

Od dawna cierpię na nerwicę lękową, czasami przychodzą tak ciężkie dni, że nie wiem jak sobie poradzić ale wiem jedno, że modlitwa i odmawianie Nowenny Pompejańskiej zmienia mnie i coraz bardziej przybliża do Boga i Jego Matki. Czuję się o wiele lepiej i mam nadzieję, ufam i wierzę, że Matka Boża wstawi się za mną u Syna swego i wyprosi mi łaskę całkowitego uzdrowienia.

Agata: Zawdzięczam tę łaskę Maryi

Moja mama od kilku lat chorowała na marskość wątroby. Jedynym rozwiązaniem był przeszczep. 11 listopada 2013 r. jej stan bardzo się pogorszył, miała silne zaburzenia świadomości, otępienie, senność, nie była w stanie wykonać najprostszej czynności, tj. zjeść, umyć się itd. Przyczyną tego była bardzo słaba wątroba, która nie oczyszczała organizmu z toksyn.

Przeczytaj całośćAgata: Zawdzięczam tę łaskę Maryi

Agnieszka: rozmowy o Bogu

Mój syn był chory, długo leczył się w Prokocimiu, miał problemy w szkole, złe zachowanie, oceny, był nieposłuszny itp. Przez przypadek dostałam nowennę pompejańską, odmawiając ją, ciągle miałam wrażenie, że być może nie odmawiam z nabożeństwem takim, jak trzeba. Kiedy zaczęłam odmawiać część dziękczynną, syn jakby się wyciszył, pod koniec nowenny zaczęliśmy rozmawiać o Bogu (nigdy wcześniej tego nie było).

Przeczytaj całośćAgnieszka: rozmowy o Bogu

Ania: „Nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!”

Na nowennę pompejańską natknęłam się któregoś dnia w jednym z czasopism katolickich. Pamiętam, że pomyślałam, że to modlitwa dla ludzi naprawdę zdesperowanych, których spotyka wielkie nieszczęście i szybko o niej zapomniałam. Kilka miesięcy później dowiedziałam się, że u bardzo bliskiej mi osoby lekarze podejrzewają nowotwór, jednak na wyniki trzeba było poczekać.

Przeczytaj całośćAnia: „Nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!”

Teresa: świadectwo mocy nowenny pompejańskiej

Moje świadectwo mocy modlitwy pompejanskiej to sam już fakt, że odmawiając jedna intencje podjęłam się drugiej a później trzeciej, za osoby bardzo mi bliskie ,czyli w jednym czasie odmawiam 3nowenny pompejanskie a oprócz tego odmawialam 15 modlitw tajemnicy szczęścia i modlitwę ku czci 7ran Chrystusa…

Przeczytaj całośćTeresa: świadectwo mocy nowenny pompejańskiej

Joanna: wydarzyło się wiele cudów

…ale ja ciągle czekałam z napisaniem świadectwa. Aż pewnego dnia, przeglądając dokumentacje medyczną mojej dziewięciomiesięcznej córeczki Laury, trafiłam na dzienniczek pacjenta, w którym zapisywałam każdy atak epileptyczny mojego maleństwa. Zapiski były co dwie godziny. Łzy płyną mi po policzkach na wspomnienie tamtych dni…

Przeczytaj całośćJoanna: wydarzyło się wiele cudów

Wiesława: Maryja daje mi wskazówki jak mam się modlić żebym nigdy nie zwątpiła

Pierwszy raz pozwoliłam sobie na kontakt z Wami,jest mi trudno,nie jestem tak doskonała w obsłudze komputera,ale do odważnych świat należy. Nowennę Pompejańską pierwszą w życiu zaczęłam od 15.02.14.w intencji syna,wcześniejsze modlitwy za niego nie były wysłuchane,a modliłam się od wielu,wielu lat.Obecnie chwyciłam się jak tonący brzytwy,to ostatni ratunek.

Przeczytaj całośćWiesława: Maryja daje mi wskazówki jak mam się modlić żebym nigdy nie zwątpiła

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -