depresja

Paulina: Uzdrowienie dzięki nowennie pompejańskiej

Jestem to świadectwo winna Matce Bożej. 2 lata temu wylądowałam w szpitalu psychiatrycznym z niejednoznaczną diagnozą. Spędziłam tam 3 miesiące. Na wypisie schizofrenia paranoidalna.Szok, niedowierzanie.Mój świat się załamał, płakałam, nie jadłam nie piłam,po prostu się poddałam, nie wychodziłam w ogóle z domu. Byłam wyśmiewana i wytykana palcami na osiedlu…nie miałam ochoty, aby żyć, ale pewnego razu spojrzałam na krzyż i pomyślałam, że mam Boga, a mój Bóg jest sprawcą rzeczy niemożliwych i tak samo jak ja był wyszydzany i wyśmiewany …postanowiłam się modlić o uzdrowienie z tej paskudnej choroby.

Przeczytaj

Depresja i smutek

Paulina: Uzdrowienie dzięki nowennie pompejańskiej

Jestem to świadectwo winna Matce Bożej. 2 lata temu wylądowałam w szpitalu psychiatrycznym z niejednoznaczną diagnozą. Spędziłam tam 3 miesiące. Na wypisie schizofrenia paranoidalna.Szok, niedowierzanie.Mój świat się załamał, płakałam, nie jadłam nie piłam,po prostu się poddałam, nie wychodziłam w ogóle z domu. Byłam wyśmiewana i wytykana palcami na osiedlu…nie miałam ochoty, aby żyć, ale pewnego razu spojrzałam na krzyż i pomyślałam, że mam Boga, a mój Bóg jest sprawcą rzeczy niemożliwych i tak samo jak ja był wyszydzany i wyśmiewany…

Przeczytaj

Mężczyzna z depresją

Maciej: Prośba o uzdrowienia z choroby

Nowennę odmawiałem już kilka lat wcześniej i pomogła mi. Otrzymałem łaski o które prosiłem. W tm roku również już raz odmawiałem i robię to nadal. Prosiłem Matkę Boską o pomoc w mojej chorobie, o ustanie lęków, pomoc. Chcialem całkowitego wyzdrowienia lub przynajmniej częściowego. Otrzymałem częściowe a to dla mnie i tak ogromna ulga w cierpieniu, ponieważ był czas, że nie mogłem normalnie funkcjonować.

Przeczytaj

>