Bożena: Maryjo jednak nie zostawiłaś mnie w potrzebie

Witam wszystkich modlących , i pragnę złożyć świadectwo . Moja przygoda z Nowenną Pompejańską rozpoczęła się wiosną tego roku, kiedy moja córka zachorowała , jej stan psychiczny ulegał ciągle pogorszeniu doszła do tego choroba Hashimoto i zrobiło się dramatycznie wysiadł wzrok, padła koncentracja i pamięć wydawało się że nie wytrzyma tego napięcia i coś sobie zrobi .

Przeczytaj całośćBożena: Maryjo jednak nie zostawiłaś mnie w potrzebie

Bożena: Stał się cud Matka Najświętsza pomogła nie zostawiła nas z tym problemem

Moja przygoda z Nowenną Pompejańską rozpoczęła się wiosną tego roku, kiedy moja córka zachorowała , jej stan psychiczny ulegał ciągle pogorszeniu doszła do tego choroba Hashimoto i zrobiło się dramatycznie wysiadł wzrok, padła koncentracja i pamięć wydawało się że nie wytrzyma tego napięcia i coś sobie zrobi.

Przeczytaj całośćBożena: Stał się cud Matka Najświętsza pomogła nie zostawiła nas z tym problemem

Kasia: Cierpiałam, nie brałam środków przeciwbólowych tylko zaufałam Matce Bożej

O Nowennie pompejskiej przeczytałam w Gościu Niedzielnym i bardzo się z tego cieszę ,ze Bóg dał mi go do rąk.To była moja pierwsza nowenna ale nie ostatnia.Odmawiając nowennę pompejską złożyłam obietnicę Matuchnie dać świadectwo o sile odmawiania tej skutecznej formy modlitwy.Rok temu zaatakowało mi staw łokciowy, póżniej po koleji atakowało mi stawy ,przy tym je deformując.

Przeczytaj całośćKasia: Cierpiałam, nie brałam środków przeciwbólowych tylko zaufałam Matce Bożej