P: Mój brat

Nowennę pompejańską odmawiałam już kilka razy i w większości razy było to owocne. Podjęłam się nowenny na początku tego roku, w intencji mojego brata, który przechodzi zbuntowany okres. Moją intencją była prośba, żeby Matka Boża zdeptała co zły zaplanował wzgledem mojego brata, a także, żeby się zmienił i skończył szkołe. Wiedziałam że to aż 3 intencje, ale wszystko się waliło i stwierdziłam iż Matka Boża sobie wybierze.

Przeczytaj całośćP: Mój brat

Aneta: Maryja odmienia nasze życie

Pierwszą nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać 1 listopada 2018 roku, Wcześniej odmówienie jednej dziesiątki różańca było dla mnie wyzwaniem. Nowennę odmawiałam w intencji nawrócenia mojego brata, chociaż sama potrzebowałam duchowego uzdrowienia. Nowenna była pierwszą myślą jaka przyszła mi do głowy, gdy zaczęłam martwić się o mojego brata, który bardzo oddalił się od Boga, nadużywał alkoholu i stał się bardzo nerwowy.

Przeczytaj całośćAneta: Maryja odmienia nasze życie

s. Maria: Uwolnienie od alkoholizmu

Mój brat był alkoholikiem przez ponad 40 lat… Nie widział swojego problemu i nie chciał się leczyć. Nie miał pracy. Modliłam się za niego. Odprawiłam nowennę i w 3 dniu nowenny stał się cud. Mój brat przestał pić. Żadnych terapii, żadnych leków… Po prostu… Jestem jej w nieopisany sposób wdzięczna. Ale to za mało. Ta nowenna odmieniła mnie. Czuję, widzę jak wzrasta moja wiara. Modlę się praktycznie nieustannie tą nowenną. Ona pomaga mi rosnąć w wierze. Amen

Ewelina: Niełatwa modlitwa za brata

Zmawiam drugą nowennę w intencji mojego brata.Jest dobrym człowiekiem ale bardzo się pogubił.Nie odpowiednie towarzystwo i używki sprawiły że stał się nerwowy,opryskliwy,nie ma w nim radości życia.Pierwszą nowennę zmówiłam o przemienienie jego serca,teraz modlę się o lepszą pracę dla niego i dobrą żonę.Z całego serca wierzę że Maryja Pompejańska pomoże.

Przeczytaj całośćEwelina: Niełatwa modlitwa za brata

Magda: Spotkania z córką

Moją drugą NP, odmawiam w intencji mojego brata, aby mógł bez przeszkód widywać się ze swoją córką, ponieważ jej mama utrudnia te kontakty. Sytuacja bardzo napięta. Modlitwę rozpoczynałam dwa razy i właściwie na starcie tak się składało, że przerywałam. Czułam jednak pokój w sercu i czekałam na moment, kiedy będę mogła znowu podjąć się modlitwy w tej intencji.

Przeczytaj całośćMagda: Spotkania z córką

Dorota: Zupełnie inny człowiek

Jakiś czas temu podupadł psychicznie mój brat, bardzo się o niego bałam bo było z nim coraz gorzej. Ciagle o nim myślałam, nie wiedziałam jak mu pomóc. Zaczęłam szukać modlitw, które maja cudowną moc. Okazało się, że ta modlitwa do Najświętszej Królowej wystarczyła, aby mój brat stanął na nogi i stał się zupełnie innym człowiekiem. Od tego czasu minęło już kilka lat a mi zaczęło sypać się życie. Mam nadzieję, że i teraz Matka Boża wesprze mnie. Wierzę w to gorąco.