Urszula: Problem z alkoholem

Piszę to świadectwo niemal rok po odmówieniu no­wenny w intencji trzeźwości mojego taty. Jakiś czas temu zaczął „zaglądać” do kieliszka. Choć nigdy wcześniej nie miał problemu z alkoholem i nie wydarzyło się nic, co by mogło go ku temu skłonić, zaczął upijać się niemal codziennie. Oczywiście, były prośby, groźby i rozmowy. Ojciec przestawał pić, ale zdarzały się chwile „słabości” (tata często przebywa poza domem i wtedy pojawia się „okazja”).

Przeczytaj całośćUrszula: Problem z alkoholem

Krzysztof: Uwolnienie od alkoholizmu

Tym świadectwem chcę przede wszystkim podziękować Matce Bożej, ale także dodać wiary i nadziei wszystkim, którzy borykają się z ogromnymi problemami. Kieruję te słowa zwłaszcza do tych, którzy modlą się za osoby bliskie uzależnione od alkoholu, albo się za nich nie modlą, bo nie widzą sensu. Niech to świadectwo pomoże też tym, którzy sami mają problem z alkoholem.
Nowennę Pompejańską odmówiłem pierwszy raz w intencji bliskiej mi osoby, uzależnionej od alkoholu. Jej problem narastał przez lata, od szkoły zawodowej, przez wojsko i całe dorosłe życie. W ostatnich latach nabrał na sile. Nie było już prawie trzeźwych dni. Osoba ta straciła wszystko: pracę, rodzinę, godność, a w najbliższym czasie groziło jej także stracenie wolności na wiele lat, bo zbuntowana rodzina założyła wiele spraw o utrudnianie życia, z wyraźna prośbą, by ojca i męża zamknąć w więzieniu na jak najdłużej. Trudno się im dziwić, bo życie z alkoholikiem nie jest łatwe. Mogli jednak znaleźć inny sposób rozwiązania problemu, bo sąd nigdy tego nie zrobi. Chcę napisać wszystkim, że odrzucenie takiej osoby i odizolowanie jej NIGDY jej nie zmieni, a tylko powiększy problem. Zmienić może tylko miłość.

Przeczytaj całośćKrzysztof: Uwolnienie od alkoholizmu

Alkohol

Karolina: Alkoholizm i zmiana

O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie od babci. wczesniej nie zdarzalo mi sie zbyt czesto odmawiac rozanca, czasem w Kosciele przed msza albo gdy cos zlego sie wydarzylo w moim zyciu i chcialam prosic Matke o pomoc. jestem osoba gleboko wierzaca a wiary nauczyla mnie babcia. od bardzo dawna prosze Boga o zmiane mojego ojca, uleczenie go z pijanstwa i nawrocenie. udalo mi sie jedynie wyprosic za wstawiennictwem Jana Pawla II rzucenie palenia przez niego.

Przeczytaj całośćKarolina: Alkoholizm i zmiana

Dorota: Moje nowenny

Szczęść Boże!
W ostatnim czasie odmówiłam kilka Nowenn czasem nawet 3 na raz ponieważ życie moje się dosłownie się waliło stąd tyle intencji. Zajmowało mi to sporą część dnia, ale nie rozważałam tajemnic różańcowych, gdyż wtedy to bym chyba w ogóle nie miała na nic czasu. Odmawiałam nowennę za siebie o uzdrowienie i uwolnienie niestety nie została spełniona ale mam nadzieję że wkrótce tak się stanie.

Przeczytaj całośćDorota: Moje nowenny

Janek: Świadectwo o otrzymanych łaskach

„O tej” nie do odparcia nowennie pompejańskiej przeczytałem w Przymierzu z Maryją a jeszcze więcej dowiedziałem się z internetu. Tam też zamówiłem różaniec św.pompejański.
Dosyć długo zbierałem się na odmówienie tej nowenny do Mateczki Bożej Pompejańskiej w pewnej intencji syna bo nie wiedziałem czy podołam. Lecz coś mi mówiło bym zaczął ją natychmiast i tak się stało. Pierwszy raz w życiu tyle klęczałem na modlitwie odmawiając trzy części w której nie zawsze umiałem się skupić lecz ukończyłem ją.

Przeczytaj całośćJanek: Świadectwo o otrzymanych łaskach

Ewa: wyproszona prośba o nawrócenie brata

Chciałam sie podzielic jak Przenajświetsza Matka pomogla mojemu bratu w nawroceniu. Niestety brat popadł w nałóg alkoholowy . Alkohol wyniszczał jego mial prace ale nie bylo jednego tygodnia zeby nie napil sie byly awantury same. Zona z dziecmi od niego odeszla nie mogli dojsc do porozumienia.

Przeczytaj całośćEwa: wyproszona prośba o nawrócenie brata

Krzysiek: problem alkoholizmu

Tym świadectwem chcę przede wszystkim podziękować Matce Bożej, ale także dodać wiary i nadziei wszystkim, którzy borykają się z ogromnymi problemami. Kieruję te słowa zwłaszcza do tych, którzy modlą się za osoby bliskie uzależnione od alkoholu, albo się za nich nie modlą, bo nie widzą sensu. Niech to świadectwo pomoże też tym, którzy sami mają problem z alkoholem.

Przeczytaj całośćKrzysiek: problem alkoholizmu

Dagmara: Gdy po ludzku nie widać ratunku…

Chciałabym złożyć moje świadectwo i tym samym przekonać innych, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Moje małżeństwo lego w gruzach a w zasadzie walilo się powoli od dłuższego czasu. Alkoholizm a później i hazard męża skutecznie rujnowalo nasze życie. Nie pomagały łzy, prośby, groźby, a nawet fizyczne ataki na męża spowodowane moja bezsilnoscia.W końcu przestraszona swoim zachowaniem wybrałam się di psychoanalityka,by usłyszeć ze musimy razem co tydzień przychodzić ale nie gwarantuje że nasze relacje się poprawia być może po prostu dojdziemy do wniosku żeby się rozstać.

Przeczytaj całośćDagmara: Gdy po ludzku nie widać ratunku…

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…