Małgorzata: Czułam się jakby odebrali mi moje rodzone dziecko

Zacznę od tego że w listopadzie 2011r.zostałam z mężem rodziną zastępczą a już w marcu 2012r.do naszego domu przywieźliśmy 4 miesięczną dziewczynkę,odebraną ze szpitala. Zakochaliśmy się w niej od pierwszego wejrzenia. Spotkania z rodzicami biologicznymi były sporadyczne i brakowało nawiązania więzi emocjonalnej między nimi.Pomimo tych wszystkiego i innych niekorzystnych warunków niesprzyjających rozwojowi dziecka.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Czułam się jakby odebrali mi moje rodzone dziecko

Justyna: Adopcja dziecka

Nowenne pompejanska po raz pierwszy odmowilam 9 lat temu po smierci mojego syna.Diagnoza lekarzy ze syn mial wade genetyczna.Decyzja o adopcji czas oczekiwania.Rozpoczelam nowenne o zdrowe dziecko.Do zakonczenia nowenny zostalo 14 dni i dostalam telefon ze jest dla nas dziecko dziewczynka 2 miesiace zdrowa .Nowen odmowilam kilka i teraz tez odmawiam.Prosze zeby Maryja zaniosla moje prosby Ojcu ale tylko niech sie spelnia jesli wola Ojca w niebie a nie moja .Pan Bog wie co jest dla nas najlepsze.Rozaniec to najpiekniejsza modlitwa .

Anna: Do końca życia będziemy wdzięczni za ten najwspanialszy dar

Nazywam się Anna, mam 34 lata i od 23 sierpnia 2008 roku jestem żoną Przemysława. Już przed ślubem marzyliśmy oboje o dużej rodzinie. Gdy po około pół roku starań o dziecko nic się nie działo, zaniepokojona udałam się do ginekologa. Po badaniach, różnych konsultacjach ginekologiczny stwierdzono, iż ja jestem zdrowa a problem leży po stronie męża. Padały już wtedy propozycje in vitro, lecz ze względu na wiarę każdą taką propozycję odrzucaliśmy. Mąż podjął leczenie w Warszawie, gdzie stosowano farmakologiczne działania, które nie przynosiły żadnych efektów i męża skierowano na operację. Jednak nawet i po operacji nic się nie zmieniło, a po kolejnych miesiącach lekarz, który operował męża stwierdził, że nie ma szans na dziecko i zaproponował in vitro.

Przeczytaj całośćAnna: Do końca życia będziemy wdzięczni za ten najwspanialszy dar

Agnieszka: rodzicielstwo

O nowenne usłyszałam najpierw od koleżanki z pracy, która wiedziała, że staramy się o dziecko. Jednak dopiero jak druga osoba mi o tej nowenne powiedziała zaczęłam ją odmawiać. Najpierw intencją miała być prośba o zajście w ciążę, ale ponieważ byliśmy już wtedy z mężem w trakcie procesu adopcyjnego postanowiłam, że będziemy modlić się o szybką i sprawną adopcję.

Przeczytaj całośćAgnieszka: rodzicielstwo

Ania: Macierzyństwo

powennę Pompejanską odmawialiśmy z mężem dwa razy w intencji macierzyństwa. Mieliśmy problemy z poczeciem dziecka. Leczyliśmy się, ale leczenie nie przynosiło rezultatów.Byliśmy załamani. Wszystkie oszczędności jakie mieliśmy wydaliśmy na leczenie, a ciąży jak nie było, tak nie było. Zaczęliśmy modlić się o nasze macierzyństwo. Rozwazalismy też adopcję ,choć podczas kursu na RA panie z Ośrodka uprzedzali, że nie ma co liczyć na dziecko zupełnie zdrowe i niemowląt też zazwyczaj nie ma więc byliśmy też troszkę zniecheceni.

Przeczytaj całośćAnia: Macierzyństwo

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?