635 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
magda
magda
10.07.14 19:03

Zosiu ja się modlę NP w intencji za mnie i tego który zagościł w mym sercu ale długo nie mieliśmy kontaktu urwał się od momentu odmawiania NP powiedziałam że daje mu czas i poczekam tyle ile on potrzebuje bo niestety też ma swoje rany, które nie dają mu otworzyć się na drugiego człowieka. może on potrzebuje tego czasu mimo że milczy? tylko ja mam odczucia że może nieodpowiednią intencje wybrałam skoro straciłam nadzieję. nie chcę rezygnować bo obiecałam Maryi i sobie że dotrwam do końca.ale skoro modlę się bez nadziei to czy taka modlitwa ma sens?? sama już nie wiem… Czytaj więcej »

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 19:26
Reply to  magda

Madziu, moim zdaniem to normalne odczucia. Mam na myśli ten brak nadziei. Modlisz się niejako o cud, o człowieka, który się nie odzywa. To normalne, że do Twojego serduszka zakrada się zwątpienie, bojaźń-to normalne. Chyba każdy je miewa. Moim zdaniem ma sens. Modlitwa nie idzie na zmarnowanie, żadna. 🙂

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 19:31
Reply to  magda

Wiesz, ja modlę się co prawda nie NP, ale Szkaplerzem o jego ”nawrócenie oraz przemianę serca”. A Bogu zostawiam resztę. Chcę tylko, aby nie stoczył się moralnie. Zależy mi na jego dobru. A czy wróci? To wie tylko Bóg. Jeśli Bóg tego chce, to ja także. W tej kwestii zdaję się na Jego wolę. Może w tamtym roku myślałam inaczej. Wręcz spazmatycznie modliłam się o jego powrót. Byłam zła na Boga. Złościłam się, że zabrał mi to, co kochałam najbardziej. Obecnie, z perspektywy czasu, oceniam sytuację na plus. Wiadomo, nadal za nim tęsknię. Moje serce aż rwie się do niego,… Czytaj więcej »

mateusz
mateusz
10.07.14 19:11

Modlitwa do św. Józefa Niezliczeni są ci, którzy przede mną modlili się do Ciebie i otrzymali pociechę i pokój, łaski i dobrodziejstwa. Moje serce, tak smutne i pełne troski, nie może znaleźć ukojenia w tym doświadczeniu, które mnie dotknęło. O chwalebny święty Józefie, Ty znasz wszystkie moje potrzeby, zanim wypowiem je na modlitwie. Ty sam wiesz, jak ważna jest dla mnie sprawa, z którą przychodzę do Ciebie. Upadam przed Tobą i wzdycham pod ciężarem mego utrapienia. Nie ma ludzkiego serca, któremu mógłbym powierzyć moją troskę. A nawet gdybym zdołał znaleźć współczującą osobę, która chciałaby być przy mnie, to przecież nie… Czytaj więcej »

mateusz
mateusz
10.07.14 19:15

Modlitwa do św. Rity patronki od spraw trudnych i beznadziejnych O potężna i sławna Święta Rito, oto u twoich stóp nędzna dusza potrzebująca pomocy, zwraca się do ciebie z nadzieją, że zostanie wysłuchana. Ponieważ jestem niegodny z tytułu niewierności mojej, nie śmiem spodziewać się, że moje prośby będą zdolne ubłagać Boga. Dlatego wyczuwam potrzebę, aby mieć za sobą potężną orędowniczkę, więc ciebie wybieram sobie, Święta Rito, ponieważ ty właśnie jesteś niezrównaną Świętą od spraw trudnych i beznadziejnych. O droga Święta, weź do serca moją sprawę, wstaw się do Boga, aby uprosić mi łaskę, której tak bardzo potrzebuję i o którą… Czytaj więcej »

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 19:21
Reply to  mateusz

Mateuszku, odmawiam tę modlitwę. 🙂 Znalazłam ją na yt. 🙂

mateusz
mateusz
10.07.14 19:34
Reply to  Zofia

Więc znów modlimy się wspólnie 🙂

Kiedyś słyszałem, że jeśli modlić się o miłość to właśnie do św. Józefa, albo też do naszego Papieża Jana Pawła II

magda
magda
10.07.14 19:20

kochany jesteś wiesz o tym!!!

mateusz
mateusz
10.07.14 19:31
Reply to  magda

Tak wiem 🙂 coś tam już kiedyś wspominałyście 🙂

magda
magda
10.07.14 19:27

Zosiu Skarbie Ty mój może coś w tym jest. takie oddalenia też są potrzebne. chociaż w moim przypadku po rozstaniu z byłym minął jakiś czas i myślałam że będziemy normalnie rozmawiać ale ZARAZ wracało to co było kiedyś – rana ból i kłótnie. więc czas nie zawsze pomaga. ale to było z byłym a teraz JEST SPRAWA NOWA. tylko boję się że do nowej sukni nie przyszywa się starego… co myślisz? oczywiście Twoja sprawa jest inna może nie było tyle złego co u mnie. Może ten twój musi sobie przemysleć dojrzeć do pewnych spraw? kto wie

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 19:47
Reply to  magda

Madziu, a odmawiałaś modlitwę przebaczenia? Może było źle, bo zabrakło tego przebaczenia? Wiem że przebaczyć na 100% jest bardzo trudno, ale z Jezusem, małymi krokami, można dać radę. 🙂 Ja obecnie inwestuję też w uzdrowienie wewnętrzne, i polecam książkę: ” To Jezus leczy złamanych na duchu. Modlitwa wstawiennicza o uzdrowienie” autorstwa Ks. Jana Reczka. 🙂 Trudno budować coś od nowa, skoro w sobie dusimy nadal pokłady negatywnych emocji. Wiem, wspomnienia wracają, a człowiek najchętniej odegrałby się na tej drugiej osobie. Ale tu nie o to chodzi. To trudne, niezwykle, ale trzeba przebaczyć i starać się pracować nad sobą. Nie rozpamiętywać.

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 19:54
Reply to  magda

Madziu, kochana, nie kieruj się takimi powiedzeniami. Jeśli ma być dobrze z tym ”starym” towarem, to dobrze będzie. Nawet po przejściach, które być może są potrzebne, aby któraś ze stron dojrzała, albo obie? Czy mamy pewność że z nowo napotkanym stworzymy nierozerwalny związek? Nie, nie mamy tej pewności. Może on po czasie być gorszy niż ten poprzedni człowiek. Przecież nie mamy rentgena i nikogo nie prześwietlimy. 🙂 Wsłuchajmy się w głos Boga. On dobrze wybierze.

magda
magda
10.07.14 19:48

ja modlę się NP za nas tzn za mnie i za niego o miłość dla nas razem i miłość z osobna by każde z nas doznało łaski miłości Bożej jeśli nie jesteśmy dla siebie. ja go poznałam w dzień kanonizacji Ojca Św. i kupiłam wtedy świecę kanonizacyjna często ją zapalam i modlę się do Naszego Papieża. jak była msza kanonizacyjna złożyłam na „ołtarzu nas” i modliłam się za nas niczego nie rozumiejąc bo wtedy nie był jeszcze taki bliski memu sercu. oooo jakie to wszystko trudne. tęsknie za nim:( ale może ten czas potrzebny ?

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 19:50
Reply to  magda

Myślę, że czas może być kluczem. Zmiana ludzkiego serca to czasem proces, długi, i potrzeba czasu. Ja tylko zastanawiam się, co oznaczają te wszystkie znaki, dawane mi tak często. To takie nierealne, aby on wrócił.

magda
magda
10.07.14 19:54

ale ja do byłego nie czuję złych uczuć. życzę mu jak najlepiej. zwyczajnie nie było nam po drodze. nie możemy mieć kontaktu bo on nie może się pogodzić z rozstaniem a ja go nie kocham i nie chcę z nim być. właśnie to jest dziwne ale nigdy nie czułam nienawiści do byłego. mimo tyle zła,bólu. może on inaczej nie potrafił reagować. ja zrobiłam bardzo dużo by to zmienić. poświęciłam 6 lat – ale on nie chciał się zmienić. na siłę nic nie zrobimy.

magda
magda
10.07.14 19:56

takie nierealne jak to że osoba która „siedzi mi w sercu” pokocha mnie… wszystko jest możliwe dlatego się modlimy.

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 19:58
Reply to  magda

Dlaczego to wszystko takie trudne…

magda
magda
10.07.14 20:04

nie wiem dlaczego? 🙁 trudne doświadczenia są chyba po to byśmy jakoś dojrzewały 🙂 ja mam was dzięki temu że cierpię. więc moje smutki są błogosławione w pewnym sensie. wiesz jak dawno tak nie rozmawiałam z ludźmi tak jak z Tobą czy Matim. brakuje na co dzień takich ludzi bardzo. Dziękuję Bozi zawsze za was.:)

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 20:17
Reply to  magda

Ja nie rozmawiam o tym z rodziną, bo dla nich wszystko jest takie proste. Każą zapomnieć, zostawić to. A ja tęsknię, i co mam zrobić? Dobrze że mam Was. 🙂

mateusz
mateusz
10.07.14 20:18
Reply to  magda

Można powiedzieć, że miłujemy się nawzajem jak Jezus przykazał 🙂 Wierzę, że cieszy się z tego, że tak nasze serca się wspierają 🙂

mateusz
mateusz
10.07.14 20:13

Nie załamujcie się Aniołki moje. Całym sercem jestem z wami. Codziennie modlę się za was byście zaznały miłości, której tak pragnie wasze serce. Doskonale was rozumiem bo po ludzku czasem już nic nie da się zrobić i jedyna droga to zwrócenie się do Boga. Pamiętajcie, nigdy nie przestawajcie ufać. Bądźcie wytrwałe w swojej modlitwie. Razem nasza modlitwa będzie stanowiła ogromny szturm do Nieba. Na pewno nie pozostanie Bogu obojętna. Wierzę w to, że przyjmie ją i obdarzy was moje kochane przyjaciółki tym czego najbardziej na świecie pragniecie. On sam jest miłością, dlaczego więc miałby Wam odmówić tego pięknego uczucia. Niech… Czytaj więcej »

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 20:15
Reply to  mateusz

A ja dziś składam takie przyrzeczenie, że nawet jeśli on się tylko odezwie- jako pierwsi się o tym dowiecie. Moje słoneczka. 🙂 Aby Was pocieszyć i pokrzepić Wasze strapione duszyczki.

mateusz
mateusz
10.07.14 20:19
Reply to  Zofia

Już nie mogę się doczekać tej radosnej nowiny 🙂

magda
magda
10.07.14 20:26

Pewnie że się Jezusek cieszy jak widzi nasze serducha i wzajemną miłość wspierającą. Zosiu ja nawet nikomu nie mówię o tym, że czuję do jakiegoś chłopaka to co czuję bo to spadło na mnie niespodziewanie. bo pomyślą o mnie szajbus. 🙂

magda
magda
10.07.14 20:27

ja to mam taki „ideał” chłopaka że chyba się taki jeszcze nie narodził 🙂 🙂

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 20:32
Reply to  magda

Madziu, moim ideałem był mój były. Tylko skończyło się jak się skończyło. 🙁 Nie jestem pewna, czy to przez moje problemy. Może i nie. Stwierdził, że mu to nie przeszkadza. Ale potem kontakt się urwał. Ideałem jest nadal. Nikt nie troszczy się tak, jak on. Nie ma takiego podejścia, jak on. I z nikim nie potrafię rozmawiać i śmiać się godzinami, jak z nim. I co na to poradzę?

mateusz
mateusz
10.07.14 20:47
Reply to  magda

oj tam oj tam Magduniu 🙂

magda
magda
10.07.14 20:41

wiem Zosiu tylko czy to nie jest nasze wyobrażenie o tym człowieku. byłam w związku z facetem który był bardzo ciepły czuły troskliwy kochał mnie ale.. nie wyszło.. mi się wydaje że czasem ludzie nie potrafią być ze sobą bo życie je tak ukształtowało że nie są w stanie zmienić swojego życia jeśli nie widzą bądź nie chcą widzieć swoich wad. nikt z nas nie jest idealny ale bycie z kimś to coś więcej niż słowa.. życie weryfikuje wypowiedziane słowo

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 21:04
Reply to  magda

Tak, masz rację. Tak sobie przemyślałam i uznałam że nie byłam w pełni fair. Ale wtedy żyłam w nerwach, wiadomo, problemy, o których wspominałam. Może on tego nie wytrzymał, tej nerwówki… Nie wiem.

magda
magda
10.07.14 21:02

co tam Mateuszku Słońce Ty moje:) spać zaraz trzeba iść 🙂

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 21:06
Reply to  magda

Czasem byłam nerwowa, wybuchałam. On nie wiedział o co chodzi, bo tych problemów nie znał. Nie mówiłam, bo obawiałam się. Akurat jemu problem alkoholizmu nie jest bliski. Powiedziałam dopiero po rozstaniu.

magda
magda
10.07.14 21:16

problem taki czy inny nie ma znaczenia.. rodziny się nie wybiera ! mamy jakie mamy z tego nie zmienimy. chodzi mi o to Kochana by w mężczyźnie z którym się jest mieć oparcie, zrozumienie. Jeśli ktoś z powodu problemów kogoś zostawia bo się np denerwowałaś czy byłaś wybuchowa to proszę Cię facet musi dojrzeć.. do związku. dojrzałość i miłość polega na akceptacji i wczucia się w sytuacje drugiego człowieka.trzeba być elastycznym nikt nie jest z gliny. a jak byś była w ciąży i on by był Twoim mężem i miała byś jazdy emocjonalne a kobitki w ciąży potrafią emocjami i… Czytaj więcej »

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 21:26
Reply to  magda

No to nic innego nie miał mi do zarzucenia. Poza tym sam ocenił, że to właśnie o to chodzi. Masz rację, że musi dojrzeć. Związek to też nie bułka z masłem. Czasem są ostre wymiany zdań, a on chyba był zdania, że związek musi być bez kłótni. Serio. Bo niby ludzie do siebie nie pasują.

Józef
Józef
10.07.14 23:42
Reply to  Zofia

Koniecznie musi dojrzeć Zofio . Tyle tylko , że takie dojrzewanie nie trwa tydzień . Możliwe , że jest zagubiony , możliwe że ma również jakieś tajemnice o których Ci nie powiedział . Nerwy , wściekłość , kłótnie , są normalnymi zjawiskami . Nie każdy jednak poprzez wychowanie czy otoczenie w jakim się wychował ma siłę by sobie z tym poradzić . Czasami pewność siebie jest powierzchowna a dopiero w stresie poznaje się człowieka . To , że nie powiedziałaś o alkoholizmie w rodzinie to nie jest problem , po pierwsze takie rzeczy się widzi , jesli się odwiedza rodzinę… Czytaj więcej »

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
11.07.14 00:42
Reply to  Józef

Józefie, w moim domu nie było bijatyk, ani typowego znęcania fizycznego. Były tylko i aż kłótnie z wiadomego względu. Z dalszym komentarzem się nie zgadzam. W domu spokoju nie zaznałam, więc chyba oczekuję od przyszłego męża, iż zapewni mi bezpieczeństwo. Czy to że miałam dzieciństwo takie, jakie miałam oznacza, że muszę wziąć kogoś nadpobudliwego, wybuchowego, bo w takiej nerwowej atmosferze zostałam wychowana? Nie zgadzam się. Z Twojego komentarza wnioskuję, iż spokojne życie nie dla mnie, ponieważ dom rodzinny był pełen kłótni, to fundamentem mojego domu także będzie wieczne spieranie, nerwówka, gdyż do tego zostałam przeznaczona z racji alkoholizmu w rodzinie,… Czytaj więcej »

Józef
Józef
11.07.14 06:51
Reply to  Zofia

Za bardzo przejaskrawiłaś moją wypowiedź . Nie o to mi chodziło . Moja pierwsza część wypowiedzi odnosiła się do tego , że gość teraz spokojny ugodowy , może w sytuacji stresowej stać się cięższym kalibrem niż ten zimny drań . Jak poznasz jego wartości , to na czym mu zależy , to w jaki sposób będzie tego bronił , to wtedy będziesz mieć większy obraz . Już sam fakt , że od Ciebie odszedł z dnia na dzień jest dla mnie podejrzany , co nie oznacza że nie życzę Ci dobrze . Każde z nas zasługuje na szczęście . Powodzenia… Czytaj więcej »

magda
magda
10.07.14 21:33

to musi dojrzeć ten Twój ukochany i to na maxa. więc ten czas smutku tęsknoty nie będzie zmarnowany – dajmy mu czas. Związek by trwał musi być w nim energia życie emocje i czasem kłótnia nerwy bo to oczyszcza. tam gdzie nie ma emocji nie ma życia. jak ktoś mi mówi że się nigdy nie pokłócił w związku to znaczy że coś jest nie tak. czas – czas – czas. Kochana może się ułoży. zobaczymy. 🙂

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
10.07.14 23:02
Reply to  magda

Kochani, dobrej nocy życzę. Jutro na pewno nastanie lepszy dzień. Trzymajcie się ciepło. 🙂

Agnieszka
Agnieszka
12.07.14 09:03
Reply to  Zofia

Jak ja dobrze Was rozumiem Kochani. Po moim rozstaniu z ex chłopakiem (gdzie było tylko zauroczenie, nic więcej poza tym), po dwóch latach spotkałam fajnego chłopaka. Dobrze się dogadujemy, dużo rozmawiamy, wspiera mnie gdy mam problemy, ale mieszkamy od siebie aż ok. 400km. Pół Polski. Więc wydaje mi się, że ta znajomość nie ma przyszłości. Tzn. ja chyba zaczęłam liczyć na coś więcej niż przyjaźń, a jak tu liczyć na coś więcej jak dzieli nas taka ogromna odległość. No i zawsze on powtarza: „Gdybyś mieszkała bliżej to byśmy poszli tam. Gdybyś mieszkała bliżej to zaprosiłbym Cię na…. itd. ” Eh…… Czytaj więcej »

magda
magda
11.07.14 05:11

Aniołki miłego dnia. Proszę dziś o modlitwę. Idę rano na Eucharystie – zabieram do Jezusa nas wszystkich i to co nosimy w sercach. Z panem Bogiem na cały dzionek 🙂

mateusz
mateusz
11.07.14 07:46

Pomodlę się dziś za Ciebie Słoneczko 🙂

cytat na dziś

Wtedy bracia sami już poszli do Józefa i upadłszy przed nim rzekli: „Jesteśmy twoimi niewolnikami”. Lecz Józef powiedział do nich: „Nie bójcie się. Czyż ja jestem na miejscu Boga”?

Księga Rodzaju 50, 18-19

Zuzanna
Zuzanna
11.07.14 10:55
Reply to  mateusz

Nie mam siły kochani. Mój ukochany wyjechał we wtorek. Zadzwonił w środe ale nie odebralam nie slyszalam, oddzwonilam i nie mogl juz rozmawiac. Nie dzwoni, nie pisze. Poddaję się. Wszsycy dookoła mowia mi ze mam dac sobie z nim spokoj. Dzisiaj dostalam takie dziwne zapewnienie od Jezusa kiedy sie do niego modlilam ze wszystko niebawem bedzie dobrze. Kiedys kiedy jeszcze bylam z Pawlem i modlilam sie zeby bylo dobrze czulam ze Bóg zapewnial mnie ze bede z nim juz na zawsze. Dzisiaj zrozumialam ze skoro obiecal mi wtedy to na pewno teraz nagle mu sie nie odwidziało…Wierzę w to. Bóg… Czytaj więcej »

mateusz
mateusz
11.07.14 12:09
Reply to  Zuzanna

Nie poddawaj się Zuzka! Trwaj na modlitwie ufaj Ojcu. Cały czas próbuj nawiązać kontakt. Napisz, że tęsknisz, że Ci go brakuje…

Skoro sam Bóg Cię zapewnił to możesz być spokojna. On zawsze dotrzymuje słowa.

Zuzanna
Zuzanna
11.07.14 13:37
Reply to  mateusz

Bardzo się boję. Boję się, że to złudna nadzieja. …

Zuzanna
Zuzanna
11.07.14 15:06
Reply to  Zuzanna

Zadzwonil przed chwila 🙂

mateusz
mateusz
11.07.14 15:28
Reply to  Zuzanna

Akurat modliłem się za WAS o tej godzinie moje Słoneczka 🙂

Zuzanna
Zuzanna
11.07.14 15:40
Reply to  mateusz

„Ludzie są jak listy wysyłane przez Boga” Dziękuję Ci Mateuszku. Pomodlę się za Ciebie !

mateusz
mateusz
11.07.14 18:13
Reply to  mateusz

DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA ZUZKA!!

Kasia
Kasia
11.07.14 18:44

Do „anonima” chcącej uwolnić się od toksycznych rodziców. Zastanów się moja droga czy nie lepiej modlić się o zmianę relacji z rodzicami, o większą wyrozumiałość. Nie znam Twojej sytuacji, wiem jednak, że zrozumienie pewnych zachowań rodziców przychodzi z wiekiem a zwłaszcza gdy samemu zostaje się rodzicem. Wszyscy przez to przechodzimy. Najpierw mówimy: ” nigdy nie będę taka jak moja matka ! ” a potem i tak powielany większość zachowań :0) Pamiętaj, że rodzina (czy to z rodzicami, rodzeństwem, dziećmi czy współmałżonkiem) to ogromny dar od Boga a docenia się go szczególnie wtedy, gdy go zabraknie. Oczywiście modlę się w Twojej… Czytaj więcej »

mateusz
mateusz
11.07.14 20:50

Promyczki moje właśnie kładę się spać. Życzę wam Aniołki moje najukochańsze spokojnej nocy i miłego odpoczynku po całym ciężkim dniu. Do usłyszenia jutro!! Pozdrawiam Was serdecznie.

magda
magda
11.07.14 20:54

Śpij słodko. Dobrej nocy Mateuszku. do jutra 🙂

mateusz
mateusz
12.07.14 07:22
Reply to  magda

„Teraz więc nie bójcie się: będę was żywił i dzieci wasze”. I tak ich pocieszał, przemawiając do nich serdecznie.
Księga Rodzaju 50, 21

Józef
Józef
11.07.14 21:35

Drogie słodziaki , rozumiem Wasz entuzjazm ,ale może tą treściwą dyskusję przenieślibyście w inne miejsce . Gdyby nie to że każdy komentarz ukazuje się na wspólnym pasku to by mi nie przeszkadzało . Mateusz coś wspominał o stronie na facebooku . Może tam spróbujecie . Nie potraktujcie tego jako atak , ale szczerze powiedziawszy , jeśli popatrzeć na Was z boku to zawiązała się między Wami wieź . Może warto iść w tę stronę . Nic nie dzieje się przypadkiem

mateusz
mateusz
12.07.14 07:23
Reply to  Józef

niestety strona została usunięta…

Jolanta
Jolanta
12.07.14 07:48
Reply to  mateusz

A mi się fajnie czyta wpisy Mateusza,Magdy i Zuzi.I mimo że sama nie biorę w nich udziału to są one pocieszające i podnoszące na duchu. Fajnie że Ci młodzi ludzie zawiązali taką więź. Jak się komuś nie podoba to przecież nie musi tego czytać.Było tu już wiele różnych wątków i przecież nikt nikomu nie może narzucać by przestał tu pisać .Pozdrawiam wszystkich!

Aneta
Aneta
12.07.14 08:09
Reply to  mateusz

to może forum żywego różańca?

magda
magda
12.07.14 13:05

Witam Drogi Józefie. Oczywiście, że nic nie dzieje się przypadkiem. Poznanie tak fantastycznych ludzi, którzy są jak Anioły Boże w trudnym czasie uważam za łaskę od Pana. Pomyśl,że często takie pisanie z osobami, które Cię rozumieją jak nikt inny daje nadzieje, w samym środku „burzy serca” Zastanawiam się dlaczego „razi”w oczka tekst o modlitwie, wspieraniu się dobrym słowem i przyjaźnią między ludźmi a nie wywołuje takich emocji „szarpanie, obrażanie, pisanie kto z kim śpi, czy jest dziewicą, „wchodzenie do łóżka komuś z butami”i ocenianie brutalne jedni drugich JAK TO MIAŁO MIEJSCE W OSTATNICH DNIACH NA FORUM??? Ja też nie miałam… Czytaj więcej »

magda
magda
12.07.14 13:07

Dziękuję Jolu za wsparcie;)

Zuzanna
Zuzanna
12.07.14 13:43
Reply to  magda

Dla niektórych nasza rozmowa może być bardzo podnosząca na duchu. Dzisiaj rano znowu byłam załamana, ale dałam rade. Znowu modliłam się i mówiłam do Jezusa, że mu ufam. Jest o wiele lepiej. Nowenna, modlitwa, wszystkie modlitwy , ale z wiarą są cudowne . Potrafią zdziałać cuda. Osobiście nie tylko towarzyszy mi spokój, ale mam poczucie, że między mną a moim ukochanym wszystko się ułoży. Jakoś dziwnie „wiem” i od samego początku miałam przeczucie, że Bóg tym rozstaniem chce nas wzmocnić. Nawet kiedy powiedziałam już NIE, nie czułam na ludzką logikę, że może być jeszcze ok to i tak za jakiś… Czytaj więcej »

mateusz
mateusz
12.07.14 14:40
Reply to  magda

I ja wam dziękuję. Dziękuję za każdy dzień znajomości z Wami moje Gwiazdeczki. Jeteście takie kochane. Nikt mnie tak nie wspierał jak Wy. Pozwólcie, że napiszę specjalnie dla Was trochę zmieniony tekst Psalmu 20… Niech Pan was wysłucha w dniu utrapienia, niech was chroni imię Boga Jakuba. Niech ześle wam pomoc ze świątyni i niech was wspiera z Syjonu. Niechaj pamięta o wszystkich waszych ofiarach i niech miłe Mu będzie wasze całopalenie. Niech wam udzieli czego w sercu pragniecie, i niech wypełni każdy wasz zamysł. … i początek 67 Niech Bóg zmiłuje się nad wami, niech wam błogosławi; niech rozpromieni… Czytaj więcej »

mateusz
mateusz
12.07.14 14:44
Reply to  magda

Ja również Tobie Jolu dziękuję.

magda
magda
12.07.14 14:42

AMENNNNNN…….. SŁODZIAKU BOŻY :))

mateusz
mateusz
12.07.14 14:45
Reply to  magda

Magduniu to dla mnie sama radość modlić się za Was 🙂

magda
magda
12.07.14 14:54

a wiesz jaka dla mnie??? sam Jezus wie jak mi ciężko. ile łez i walki ze złym muszę pokonać każdego dnia. świadomość,że jesteście dodaje mi sił bym wytrwała na tej drodze. ile razy miałam zwątpienie i chęć zostawienia NP i codziennych mszy świętych – myśli po co ten trud, modlitwa itd. ale wiem że wstaję rano i idę mimo zmęczenia i czasem braku nadziei..bo wiem że niosę w sercu WAS, że na każdej Eucharystii ofiaruję nasze sprawy, bóle i radości. Wierzę, że Maryja u Syna Swego wyprosi łaskę dla nas wszystkich 🙂

mateusz
mateusz
12.07.14 14:57
Reply to  magda

Dziewczynki jesteście prawdziwymi moimi siostrzyczkami 🙂 Dajecie tyle ciepła i dobroci. Moje serce przytula się teraz do waszych 🙂 Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się w Niebie 🙂

Zuzanna
Zuzanna
12.07.14 14:59
Reply to  mateusz

Znowu zaczynam wątpić. Jeju jak ciężko. Wierze , że między mną a moim ukochany będzie dobrze! Bo będzie noo !

mateusz
mateusz
12.07.14 15:00

Zbliża się 15 pomódlmy się wspólnie

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
12.07.14 15:10
Reply to  mateusz

Kochani, a ja już w nic nie wierzę. Nie odzywam się często, bo już nie daję rady. 🙁

mateusz
mateusz
12.07.14 15:13
Reply to  Zofia

Co się dzieje Zosieńko? 🙁

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
12.07.14 15:17
Reply to  mateusz

Mateuszku, nie daję rady. Nic się nie zmienia, a ja tkwię w tym marazmie. Tyle już proszę, usposabiam się na łaskę. Modlitwy, posty, msze, jałmużny. I nic. A ja nie proszę o wiele. Nie pragnę już, aby wszystko było idealnie, ale aby chociaż jakaś część tego balastu została zabrana. Może jestem jakaś przeklęta, albo coś jeszcze innego. Nie wiem… Może Wy coś doradzicie.

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
12.07.14 15:19
Reply to  Zofia

Może Bóg wymaga ode mnie jeszcze czegoś. Nie wiem. Może jakieś przekleństwa wchodzą w grę, albo grzechy pokoleniowe.

Zuzanna
Zuzanna
12.07.14 15:17
Reply to  mateusz

Nie poddawaj się ! Wołaj głośno do Jezusa. Błagaj ! Nie przestawaj się modlić !

magda
magda
12.07.14 15:16

hej nie smutamy się… co tam się stało siostry Z i Z ??

Zuzanna
Zuzanna
12.07.14 15:19
Reply to  magda

Boję się , że jak wróci z wakacji to znowu nie będzie się chciał spotykać. Boję się, że modlę się, męczę, błagam, nie poddaje się a tego i tak nie będzie. Boję się , że on i tak mnie już nie kocha..

E.
E.
12.07.14 16:03
Reply to  Zuzanna

A może odpusc na jakiś czas, pozwól mu zatęsknic. Kota też można zagłaskac na śmierc. Wierzę, że go bardzo kochasz i że zrobiłabyś dużo dla niego i tego nie krytykuję, a nawet rozumiem. Tylko czasem warto trochę odpuścic. Jeśli mu zależy, to sam poszuka kontaktu z tobą. Nie mówie tego ze zła intencją, tylko czasem takie postepowanie może zamęczyc tę drugą stronę, a nawet zniechęcic. Może warto się nad tym zastanowic. Nie chciałabyś przecież, żeby zaczął ciebie unikac.

mateusz
mateusz
12.07.14 15:19

„Zobaczcie jak oni się miłują” to jakby o nas

magda
magda
12.07.14 15:24

Zosiu jest czas modlitwy i czas czekania. Trzeba cierpliwości bo nie zawsze wszystko przychodzi od razu. ja modlę się NP, codzienna Eucharystia przed pracą, zmęczenie, brak zmiany w tym moim temacie i czekanie, też mam chwile PO CO to ??? ale wiem że ten czas ma coś nas uczyć.. każdy musi sam w sercu rozeznać. wycisz myśli i skup się na tym co Jezus daje Ci każdego dnia. otwórz serce i umysł a zobaczysz te małe „nieistotne” rzeczy które nas rozwijają. modlę się za Ciebie pamiętaj.

mateusz
mateusz
12.07.14 15:29
Reply to  magda

Magdusiu jesteś dla mnie wzorem do naśladowania. Ty tak cierpisz a potrafisz pocieszyć innych. Jesteś jak Jezus na drodze krzyżowej, który mimo cierpienia pocieszał kobiety płaczące nad nim.

mateusz
mateusz
12.07.14 15:24

Nie poddawajcie się. Zosiu nawet tak nie myśl, że jesteś przeklęta. Bóg jest z Tobą. Może nawet czasem nie czujesz Jego obecności ale On właśnie wtedy jest najbliżej Ciebie. Właśnie wtedy można go nawet dotknąć. Sam tego doświadczyłem. Wołaj do niego, im dalej jest tym głośniej wołaj. A usłyszy Cię i przyjdzie.

Zuzka nie trać nadziei. Wczoraj byłaś taka radosna z tego powodu, że zadzwonił. Pamietaj miłość wszystko pokona i zawsze zwycięży. Wkrótce będziecie w chwale miłości moje promyczki.

Zuzanna
Zuzanna
12.07.14 15:28
Reply to  mateusz

I ty tez !

mateusz
mateusz
12.07.14 15:30
Reply to  Zuzanna

Co ja Aniele mój?

magda
magda
12.07.14 15:30

Zuza. za dużo myślisz kochana. nie zastanawiaj się nad tym co będzie po wakacjach bo nie jesteśmy „prorokami” odwróć myślenie, nie nakręcaj się. Zrób coś dla siebie, odpocznij. wycisz emocje. módl się tak jak potrafisz i zaufaj mimo ciemności duszy która zawsze stoi obok. nadzieja i zwątpienie stoją obok siebie. ja też modlę się i nic nie drgnęło..może jeszcze nie czas.. w tym oczekiwaniu poznajesz siebie… spróbuj posłuchać co Pan chce Ci przez to powiedzieć.. nie poddawaj się. ja też modlę się o miłość która po ludzku jest niemożliwa ale ufam bo czuję że „coś” każe mi się modlić TO… Czytaj więcej »

mateusz
mateusz
12.07.14 15:35

KWADRANS PRZED PRZENAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM Musisz Mnie o coś prosić dla kogoś? Powiedz Mi jego imię, a następnie – co byś chciał, żebym teraz dla niego uczynił. Proś o wiele, nie wahaj się prosić. Mów do Mnie prosto i otwarcie o biednych, których zamierzasz pocieszyć; o chorych, których cierpienia ty widzisz; o zbłąkanych, dla których gorąco pragniesz powrotu na prawdziwą drogę. Powiedz mi o wszystkich chociaż jedno słowo. A dla ciebie – czyż nie potrzebujesz dla samego siebie jakiejś łaski? Powiedz Mi otwarcie, czy może jesteś dumnym, samolubnym, niestałym, niestarannym… i poproś Mnie, żebym ci przyszedł z pomocą w twoich nielicznych… Czytaj więcej »

magda
magda
12.07.14 15:36

jak będziemy w niebie już szczęśliwi z naszymi miłościami to wtedy będziemy gadać przechadzając się po ogrodach Bożych w obecności Aniołów a One będą się śmiać i mówić do nas: PO co Wam było tyle się martwić… :)) w Bogu nadzieja wasza była :)))

magda
magda
12.07.14 15:44

dziękuję Mati. jesteś kochany niech Ci Bozia wynagrodzi. to są te małe cuda które roznoszą Anioły 🙂

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
12.07.14 16:08

Przepraszam Was, ale mam dziś ciężki dzień. To minie. 🙁

magda
magda
12.07.14 16:14

Zosiu nie przepraszaj. po to jesteśmy by być przy Tobie jak jest nadzieja i rozpacz. jak byś była blisko mnie to bym Cie przytulia do serducha. trzymaj się dzielnie.

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
12.07.14 16:19
Reply to  magda

Staram się, Madziu. Jedyne, z czego się cieszę, to łaska bezgranicznego zaufania Bogu, która się we mnie narodziła. Nigdy wcześniej tego nie odczuwałam. Obecnie jedynie mi smutno z powodu, że nic się nie dzieje, ale tłumaczę sobie, że Bóg wie, co robi. I staram się działać dalej. Nie wiem, może istnieją jakieś przeszkody, które uniemożliwiają mi otrzymanie łask? Może jeszcze coś muszę zrobić?

mateusz
mateusz
12.07.14 16:37
Reply to  magda

Właśnie Zosiu nie masz za co przepraszać. Jesteśmy z Tobą w smutku i radości. I będzie tak jak powiedziała Madzia, że z naszymi Aniołami i ukochanymi osobami będziemy spacerować po Niebie 🙂 Niech Ci Magduniu będą wielkie dzięki za te słowa pokrzepienia 🙂

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
12.07.14 16:37
Reply to  mateusz

Ale temu mojemu aniołowi nie po drodze do mnie. 🙂

mateusz
mateusz
12.07.14 18:48

Leopold Staff „Przyjaciółce” Czemu-m cię dawniej nie znał, dobra przyjaciółko, Która przyjść ku mnie pragniesz z wiosną i jaskółką W dom pusty, jak przez długi czas moje źrenice? Doszła cię wieść, żem swoich komnat okiennice Zamknął i skrył swój smutek w ciemności głębiny, Znienawidziwszy swego ogrodu jaśminy, Bzy i róże, iż tchnęły wciąż w woni zawrotnej, Jak wówczas, kiedym nie był pośród nich samotny. Czemu-m wpierw nie znał ciebie, która pod mą strzechę Uśmiech niesiesz, a w moją samotność pociechę?… Kiedy w progi me wstąpisz, chwastami zielone, I ujrzysz wszystkie okna szczelnie zasłonione, Za którymi smutnego mnie śnisz z bladym… Czytaj więcej »

Oliwia
Oliwia
12.07.14 19:55

A ja mam pytanie odnośnie modlitwy, chodzi mi o Nowennę do Matki Boskiej Rozwiązującej Węzły Życia- jak to sie odmawia to wiem, bo znalazłam „scenariusz” w internecie. Nie wiem tylko kilku rzeczy: czy tę modlitwe też trzeba odmawiać w jednej konkretnej intencji np. o zdrowie osoby X, czy można tak ogólnie o szczęsliwe życie? Czy moge odmawiac 2 nowenny w jednym czasie- jedną w intencji kogoś, druga w intencji swojej osoby? Czy tez jest jakiś wyznaczony czas takiej modlitwy (tak jak w przypadku NP 54 dni) ? Czy po prostu modlimy się tak długo aż nasz węzeł sie nie rozwiąże?… Czytaj więcej »

Aneta
Aneta
12.07.14 20:55
Reply to  Oliwia

Oliwia, http://www. mati. com. pl / paulini3 / UserFiles / Nowenna % 20do % 20 Maryi % 20 rozwiazujacej % 20 wezly . pdf usuń spację 🙂 Tutaj jest dobrze wyjaśnione. Każda nowenna, to 1 węzeł. Raczej chodzi o węzły/problemy, które Ciebie dotyczą. Pewnie można odmawiać 2 i więcej nowenn prosząc o uleczenie z danego problemu. Nowenna – 9 dni. Każdego dnia przypada inne rozważanie. Tak, jak jest w opisie. Najpierw 3 10-tki różańca, potem rozważanie, następne 2 10-tki różańca i modlitwa końcowa. Nie sądzę, aby było błędem rozłożenie tego na cały dzień, tylko trzeba zachować kolejność. Ja wracam do… Czytaj więcej »

Aneta
Aneta
12.07.14 20:56
Reply to  Aneta

Panie Marku, można prosić o weryfikację wpisu?
o tę stronę chodzi:

http://www.mati.com.pl/paulini3/UserFiles/Nowenna%20do%20Maryi%20rozwiazujacej%20wezly.pdf

Aneta
Aneta
12.07.14 20:57
Reply to  Aneta

Proszę o sprawdzenie mojego komentarza – odpowiedzi do Oliwii ze strona www Z góry dziękuję

basia
basia
12.07.14 21:24
Reply to  Aneta

Aneto o tej Nowennie do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły czy ona jest skuteczna bo tez się nią modlę

Aneta
Aneta
12.07.14 21:29
Reply to  basia

Basiu, nie odpowiem Ci na to pytanie.
Jeżeli wierzysz w Pana Boga, Najświętszą Maryję Pannę, pokładasz w Nich swoje zaufanie, to wiara czyni cuda. A jeżeli nie, to sama wiesz…

basia
basia
12.07.14 21:35
Reply to  Aneta

Aneto dziękuję Ci za odpowiedż

Oliwia
Oliwia
12.07.14 21:55
Reply to  Aneta

Aneto nie widzę żadnego komentarza na razie, ale sama doszłam już do pewnych rzeczy- że intencja (węzeł) musi byc jeden dla 1 nowenny, 2 naraz w dwóch intencjach pewnie mozna odmawiać, nowenna trwa chyba 9 dni, tak jak każda nowenna, aczkolwiek można później zacząć od nowa. Nie wiem tylko dalej czy moge to sobie podzielić tak że rozpocznę rano i 3 dziesiątki + rozważanie na dany dzień, a później wieczorem po pracy 2 dziesiątki + Modlitwa do Matki Boskiej Rozwiązującej Węzły… czy moge to tak podzielic sobie ? A odnośnie pytania Basi- wydaje mi się, że każda modlitwa jest w… Czytaj więcej »

lulu
lulu
12.07.14 22:02
Reply to  Oliwia

Oliwia na pewno można to podzielić, a nazwać węzeł to osobiście uważam im ogólniej tym lepiej, np. nieszczęśliwa miłość, albo zranione uczucia, Matka Boża będzie wiedzieć o co chodzi

Aneta
Aneta
12.07.14 22:02
Reply to  Oliwia

Oliwia, komentarz czeka na akceptację, bo podałam stronę internetową.
Masz rację, właśnie tak Ci odpisałam. Myślę, że możesz spokojnie podzielić tę nowennę tak jak napisałaś. Ja tak często robiłam, tak samo dzielę nowennę pompejańską. Różnie bywa z czasem, a na łapu-capu nie lubię 🙂

lulu
lulu
12.07.14 21:54
Reply to  Oliwia

Oliwia mam za sobą dwie nowenny do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły Życia, znalazłam w internecie taką która trwa 9 dni, na każdy dzień jest rozważanie. Przez 9 dni (czyli jedna nowenna) w intencji rozwiązania jednego węzła. Nie modliłam się o nic konkretnego. Mówiłam tylko, że mam problem X proszę o rozwiązanie tego problemu, np. możesz modlić się w intencji rozwiązania węzła smutku, następną zniechęcania, a kolejną tego martwego punktu. Nie dyktowałam Matce Bożej jak to się ma rozwiązać, nie skupiałam się na efektach, tylko na Matce Bożej i na obrazie Matki Bożej Rozwiązującej Węzły (jest w nim coś niezwykłego) i… Czytaj więcej »

Oliwia
Oliwia
12.07.14 22:08
Reply to  lulu

Dzieki za odpowiedz 🙂 tak jak Ty chyba powiem Bogu z czym mam problem, a nie będę wskazywać konkretnej intencji, ja chce odmawiać 2 na raz – bo druga w intencji wyjścia z choroby alkoholowej pewniej znajomej mi osoby. Pompejańskich 2 na raz nie dałabym rady, ale jesli chodzi o Rozwiązania Węzłów życia to myślę że podołam 2 na raz 🙂

magda
magda
12.07.14 20:23

piękne…Mati. okna serc mogą być zasłonięte przez nieumiejętność otwarcia się i lęk przed miłością, która jest samym rozkwitem dla życia.. czasem łatwiej jest patrzeć na świat przez szybę niż podjąć ryzyko walki o siebie i miłość hmm ale wierzę,że osoby które gdzieś tam są na których nam zależy czekają byśmy znaleźli te otwarte drzwi.. ja mam nadzieję że NP pomoże otworzyć te drzwi na zawsze by już nikt nie czuł się samotny i niekochany. 🙂

mateusz
mateusz
12.07.14 20:59
Reply to  magda

cieszę się niezmiernie, że się Ci podoba 🙂 , oby Twoje słowa się spełniły tak bardzo bym chciał zobaczyć Wasze szczęście i usłyszeć, że czujecie się kochane i potrzebne. NP to inaczej modlitwa nie do odparcia więc wierzę, że Twoja nadzieja spełni się.

mateusz
mateusz
12.07.14 21:00
Reply to  magda

jak pięknie to ujęłaś

magda
magda
12.07.14 21:12

mobilizujesz mnie do życia. moja nadzieja odradza się co chwilę na nowo. Dziękuję.

magda
magda
12.07.14 21:18

Zosiu Anioł stoi tuż tuż bardzo blisko Ciebie.. czasem trudno nam to zrozumieć, odczuć i przyjąć sercem ale tajemnicą Bożą wypełniona nasza dusza dzięki modlitwie w odpowiednim momencie napełni się radością. tego Ci życzę

Zuzanna
Zuzanna
12.07.14 22:27
Reply to  magda

Jestem szczesliwa. Czuje ze Bog jest przy mnie. Zosiu podczas tych trudnych dni musisz miec swiadomosc ze to zły chce cie tylko zniechecic na prawde. Bedzie dobrze tylko musisz mirc swiadomosc ze to tylko proba. Tych prob bedzie wiele pamietaj ale kazdy z nas je przechodzi. Ja momentami placze jak sie obudze bo nie mam sily wstac i zyc. Walcz . Oddaj wszystko Jezusowi. On najlepiej pokieruje twoim zyciem.

mateusz
mateusz
13.07.14 06:27

Mojżesz odpowiedział ludowi: „Nie bójcie się! Pozostańcie na swoim miejscu, a zobaczycie zbawienie od Pana, jakie zgotuje nam dzisiaj. Egipcjan bowiem, których widzicie teraz, nie będziecie już nigdy oglądać. Pan będzie walczył za was, a wy pozostaniecie spokojni”.

Księga Wyjścia 14, 13-14

mateusz
mateusz
13.07.14 06:30
Reply to  mateusz

Moje Aniołki witam Was dzisiaj cieplutko bo dziś zimno i pochmurno. Przesyłam wam promyk radości na tą niedzielę.

magda
magda
13.07.14 08:45

Tobie też dużo słoneczka na piękny Dzień Pański 🙂 ja przesyłam słońce, które u mnie nieśmiało przebija się przez chmurki 🙂

Oliwia
Oliwia
13.07.14 09:17

dziękuje Wam serdecznie za odpowiedzi 🙂 od dziś ruszam do modlitwy 🙂

magda
magda
13.07.14 09:20

Józefie. Jeszcze jedno – masz cudownego patrona św. Józefa – Głowa Najświętszej Rodziny.niech Jego opieka nad Tobą umacnia Cię każdego dnia.

mateusz
mateusz
13.07.14 11:01
Reply to  magda

Dziękuję ślicznie. A mój patron, to celnik Mateusz, święty, Apostoł i ewangelista, hmm ciekawie…

magda
magda
13.07.14 09:23

Oliwio dobrze,że poruszyłaś temat tej modlitwy bo we mnie zrodziła się ta myśl by również rozpocząć..dziękuję 🙂

mateusz
mateusz
13.07.14 11:02
Reply to  magda

WYTRWAŁOŚCI MAGDUSIU

Zuzanna
Zuzanna
13.07.14 13:28
Reply to  mateusz

Nie poddawajcie się ! Bóg pokieruje naszym życiem tak żebyśmy byli szczęśliwi tylko musimy chcieć powierzyć to Bogu. Ja cały czas dostaje zapewnienie. Boję się aż tego zapewnienia. Jestem jakoś nadzwyczaj pewna, że się wszystko ułoży z moim ukochanym.

magda
magda
13.07.14 14:38

Zosiu jak widzę temat ten u Ciebie powraca. Proponuje poczytać coś lub posłuchać ojca Józefa Witko. grzech wędruje przez pokolenia. skoro czujesz i powracasz do tego od jakiegoś czasu spróbuj tą drogą… może nadejdzie wyzwolenie dla Ciebie i znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania…

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
13.07.14 15:15
Reply to  magda

Madziu, kochana, myślę, że muszę iść w kierunku uzdrowienia międzypokoleniowego. Może też jakieś przekleństwa innych ludzi wchodzą w grę. Czy dobrym pomysłem jest np. odmówienie w tych intencjach NP? Nie wiem jak ten temat ”ugryźć”. Kochani, może Wy mi coś podpowiecie? Z góry serdecznie dziękuję. Dziękuję także za troskę, ciepłe słowa, dodanie otuchy i modlenie się w moich intencjach. Ja także codziennie modlę się za Was i zapalam świeczki, aby prośby Wasze zostały spełnione. 🙂 Pytałam Józefa o tytuł kazań, które polecił w komentarzu. Przesłucham i pomyślę od czego zacząć. Tak czy siak, to nie jest normalne. Jak tak popatrzę… Czytaj więcej »

E.
E.
13.07.14 15:29
Reply to  Zofia

Pani Zofio, O. Witko poleca zamówienie 30 mszy w intencji przerwania więzów międzypokoleniowych oraz uwolnienia od przekleństwa.

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
13.07.14 15:33
Reply to  E.

Dziękuję za informację. 🙂 Bardzo dziękuję. Czyli razem 60, tak? Czy dobrze zrozumiałam?

E.
E.
13.07.14 15:40
Reply to  Zofia

Wydaje mi się, że można to podac jako 1 intencję. Przynajmniej tak zrozumiałam. Wkleiłam w dodatowych komentarzach również linki do rekolekcji z O. Witko, ale czekają ma moderację, więc to jeszcze pewno potrwa.

Może Pani wpisac w google „Siedem kroków łamiących przekleństwo. Rekolekcje z o. Józefem Witko”

oraz inny cykl rekolekcji : „Przeżyjmy razem 13-dniowe rekolekcje z o. J. Witko uzdrowienie międzypokoleniowe”

Jeżeli będzie Pani chciała podjąc te modlitwy, dobrze jest w tych dniach uczestniczyc w Eucharystii i przyjąc Komunię Św.

Może te rekolekcje wyjaśnią Pani coś więcej.

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
13.07.14 15:44
Reply to  E.

Dziękuję jeszcze raz. Bardzo mi na tym zależy. Myślę, że może te przekleństwa są przyczyną problemów. Tak przewlekłych zresztą.

E.
E.
13.07.14 16:08
Reply to  Zofia

Cytat z rekolekcji zerwania ze zlem Ks. Dominik Chmielewski:

„Pismo Święte mówi wyraźnie o siedmiu fundamentalnych oznakach działania przekleństwa w naszym życiu:
1. Nieustannie powracające załamania emocjonalne i psychiczne;
2. Choroby dziedziczne;
3. Niepłodność, skłonność do poronień i innych chorób kobiecych;
4. Rozbicie małżeństwa i poczucie odrzucenia w rodzinie;
5. Stały, często skrajny niedostatek finansowy;
6. Niezwykła podatność na wypadki;
7. Tradycja samobójstw i przedwczesnych zgonów w rodzinie – wymieniał te aspekty ks. Dominik.”

Ze strony „W obronie wiary i tradycji Katolickiej”

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
13.07.14 16:14
Reply to  Zofia

A czy można w tej intencji odmówić także NP?

E.
E.
13.07.14 16:29
Reply to  Zofia

Moim zdaniem tak, ale nie jestem osobą, która ma jakieś kompetencje w tym kierunku. Ja zawsze wychodzę z założenia, że można modlic się o wszystko, co nie jest w sprzeczności z nauczaniem Kościoła i jeżeli jest to zgodne z wolą Bożą, to taka łaska w swoim czasie, zostanie nam udzielona, ale to tylko moje skromne zdanie.

magda
magda
13.07.14 14:51

Kochani spotykamy się o 15? pomódlmy się za siebie.

mateusz
mateusz
13.07.14 15:01
Reply to  magda

TAK TAK

mateusz
mateusz
13.07.14 14:53

Pamiętaj, że WSZYSCY Cię tu wspieramy. Nawet najmniejsza pomoc, najdrobniejszy ale czuły gest, ciepłe słowo sprawi, że człowiek, który jej doświadcza będzie miał siłę pójść dalej ze swoim krzyżem w stronę Golgoty ale i ZMARTWYCHWSTANIA.