Modlitwa w kościele

Paulina: Znalazłam przyjaciółkę – Maryję

Oczekiwałam idealnego momentu na podzielenie się swoim świadectwem z odmawiania nowenny pomejańskiej, ale okazało się, że idealna chwila jest zawsze, tu i teraz, wczoraj i dziś. Moja intencja nie została (jeszcze) wysłuchana, ale zyskałam coś wspanialszego, dar, o który nie byłam gotowa i zdolna prosić – przyjaźń z Maryją. Każdy dzień modlitwy przynosił nowe wyzwania i trudności, często upadki, innym razem chwile uniesień, jednak nigdy nie były to przeżycia doświadczane samotnie.

Przeczytaj

Egzamin maturalny

Zofia: Zdana matura córki

Nowennę pompejańską odmawiam kolejny raz. Jedną kończę, następną zaczynam. Czuję jej siłę i moc. Uspokoiła mnie, ukoiła, zmieniła moje życie. Nie wiem, jak mogłam wcześniej bez niej żyć, ale blisko Maryi byłam od dziecka. Proszę nieustannie, a przede wszystkim o łaski dla moich dzieci, opiekę Mateńki nad nimi, o zdrowie dla naszej rodziny, siłę do pracy. Wiele łask już otrzymałam, a teraz spełnia się kolejna moja prośba, córka zdała maturę i dostała się na dobre studia na prestiżowej uczelni. Wierzę, że to wszystko za przyczyną Matki Bożej, którą mocno o to prosiłam.

Przeczytaj

egzamin

Róża: Zdana matura, praca i przyjaźń dzięki nowennie pompejańskiej

Odmówił około 10 nowenn pompejańskich w różnych intencjach,otrzmałam wszystko o co prosiłam, w kwietniu postanowiłam zacząć kolejną w intencji zdania matury przez mojego syna, jak wiadomo nauka przez internet nie sprzyja trzeba samemu się pilnować, więc zawierzyłam wszysto Panu Bogu. Dzisiaj dowiedziałam się, że syn zdał, czekałam z napisem świadectwa do dnia ogłoszenia wyników, ale już wcześniej czułam, że matura zdana i taki wewnętrzny spokój.

Przeczytaj

szpital

Patrycja: Pomyślna operacja

Nigdy wcześniej nie pisałam świadectwa, mimo że już kilka razy odmawiałam nowennę pompejańska. Zacznę od tego, że mam narzeczonego który kilka lat temu miał bardzo poważny wypadek po którym przeszedł ogromna ilość operacji i komplikacji. Poznałam go 4 lata po tym wypadku jednak wciąż losy nogi były niepewne. Szpitale i operacje stały się także moja codziennością. Do tej pory było ich 6 i mam nadzieję że ta która była miesiąc temu była już tą ostatnią! W listopadzie 2020 zaręczyliśmy się, gdy już myśleliśmy że wszytsko na naszej drodze po marcowej operacji jest zażegnane i w spokoju możemy przygotowywać się do ślubu i wesela.

Przeczytaj

nadzieja

E.: Wiara, nadzieja…

To kolejne moje świadectwo, które chce złożyć Królowej Różańca Świętego. Odmawiam Nowenne Pompejanska od kilku miesięcy. Modliłam sie w różnych intencjach, które z mojego punktu widzenia nie zostały jeszcze wyslychane, albo Maryja chce czegos innego dla mnie. Jednak wierzę że intencja za duszę w cierpiace została wysłuchana, bo tej intencji nie mogę zweryfikować w sposób namacalny.

Przeczytaj

>