Modlitwa i biblia

Marta: Nowenna pompejańska o uratowanie małżeństwa

Kochani odmawiam juz n-tą nowennę. Wcześniejsze były za brata, dzieci ale najwięcej za męża, o nawrócenie, wyrwanie z mocy i szponów złych duchów i rozpoczęcie leczenia. Większość moich intencji została wysłuchana i spełniona za co pragnę podziękować NMP. NMP przemieniła moje życie, mój stosunek do wiary, kościoła, gorliwość w modlitwie a przede wszystkim wlała Boży Pokój w moje serce. Czuje obecność Maryji w każdej chwili mojego życia i to daje mi pewność że ide w dobra stronę. Dzisiaj jestem w trakcie awiania nowenny o uratowanie małżeństwa i jest mi niewiarygodnie trudno.

Przeczytaj

Dziecko trzymające za rękę

Anonim: Cud narodzin mojego synka

O nowennie pompejańskiej słyszałam już dawno, ale nigdy nie miałam wewnętrznej i duchowej potrzeby jej odmawiania, tym bardziej, że odmówienie nawet jednej tajemnicy różańca wydawało mi się bardzo wymagającą modlitwą. Pochodzę z wierzącej rodziny, chodziłam do kościoła raczej ze względu na fakt, że tak trzeba, niż z duchowej potrzeby i prawdziwej wiary, aż do momentu, kiedy nastąpił ogromny kryzys w moim życiu. W 2020 roku wraz z mężem dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. Bardzo pragnęłam dziecka i myślałam, że mój mąż też. Oboje się o nie świadomie staraliśmy. Niestety szybko okazało się, że mój mąż już na początku ciąży zaczął interesować się koleżanką z pracy.

Przeczytaj

Modlitwa mężczyzny

Kamil: Nie jest jak w bajce

Swoją nowennę zacząłem odmawiać po wydarzeniu które mi się przytrafiło. Któregoś dnia rozpaczy usiadłem przy biurku i prosiłem o pomoc w moim życiu… Moja rozpacz była tak wielka że swoje słowa kierowałem bezpośrednio do Boga… W pewnym momencie zabrzmi to teraz mega głupio ale ujrzałem twarz Jezusa… Dla mnie był to wielki szok wiele pytań bez odpowiedzi po jakimś czasie zacząłem odmawiać nowennę moją pierwsza w życiu… Bez żadnych przerw odmówiłem cała nowennę dzień w dzień z różańcem w ręku…

Przeczytaj

Modlitwa i wiara

Jadwiga: Matka Boża zawsze nas wysłucha

Długo zwlekałam że złożeniem świadectwa, za długo. Aż kilka lat. Przez ten czas wiele się wydarzyło w mojej rodzinie. Chciałabym podziękować za łaski, które otrzymałam za wstawiennictwem Matki Bożej. Na Nowennę trafiłam przypadkiem. Teraz wiem, że nie ma przypadków. Nie wierzyłam, że podołam, że znajdę czas. Było ciężko przyznaję. Jednak odmówiłam dwie Nowenny i w obu modlitwach zostałam wysłuchana. Pierwszą Nowennę odmawiałam w intencji mojej córki. Prosiłam o szczęście dla niej, żeby znalazła swoją drugą połowę. W niedługim czasie córka poznała swojego przyszłego męża. Dziś są szczęśliwą rodziną. Są rodzicami dwójki dzieci.

Przeczytaj

>