Kasia: Dzięki Maryi udało mi się zdać sesję egzaminacyjną

Witam. Od jakiegoś czasu odwiedzam tą strone czytając wasze piękne świadectwa które dodają mi nadziei i są światełkiem rozświetlającym mój wewnętrzny mrok. Dziś jednak chciałabym dać coś od siebie i podzielić się swoim. Przygode z nowenną rozpoczęłam około rok temu. Za pierwszym razem, nie udało mi się jednak wytrwać.

PrzeczytajKasia: Dzięki Maryi udało mi się zdać sesję egzaminacyjną

Maja: Nowa praca

Chciałabym się z Wami podzielić moim świadectwem. Jakiś czas temu straciłam pracę. Zanim to się stało pieniędzy starczalo na niewiele,razem z mężem mamy kredyt do tego planowaliśmy dziecko. Byłam załamana. Przeglądając facebooka zobaczyłam wpis u koleżanki na temat Nowenny Pompejańskiej, kliknęłam i przekierowalo mnie na ta stronę.

PrzeczytajMaja: Nowa praca

Agata: Pomoc duszom czyśćcowym

Witam. Obiecałam w dwóch poprzednich nowennach Matce Bożej ,ze będę głosić świadectwo jak dobrotliwie obeszła się ze mną…oto jestem aby dać świadectwo.Zacznę może od tego ,że jeszcze 2 lata temu byłam trochę daleko od Boga, tzn czasem nawet chodziłam do kościoła ale nie miałam pojęcia i świadomości w jakim cudzie uczestniczę i co się wyprawia na ołtarzu i w kościele podczas mszy.

PrzeczytajAgata: Pomoc duszom czyśćcowym

Kaja: Moje trzy lata z nowenną

Wreszcie i na mnie przyszedł czas aby podzielić się świadectwem. A właściwie – świadectwami, gdyż odmówiłam już kilka nowenn w różnych intencjach. Nie pamiętam dokładnie daty rozpoczęcia nowenny, zwłaszcza, że na początku miałam sporo potknięć. Było to trochę tak, że jednocześnie przeczytałam o niej i w tym samym czasie powiedziała mi o koleżanka. Przypadek? No właśnie. Wszystko zbiegło się w odpowiednim czasie abym na nowo pokochała różaniec, który, aż wstyd się przyznać, leżał „zakurzony” w szafie.

PrzeczytajKaja: Moje trzy lata z nowenną

>