Nowy numer naszego pompejańskiego czasopisma a w nim…

Nowy numer naszego pompejańskiego czasopisma a w nim…

…jak zawsze aż 8 stron świadectw nowenny pompejańskiej oraz nowy...
Rozdajemy obrazki z nowenną pompejańską!

Rozdajemy obrazki z nowenną pompejańską!

Moi drodzy, miło mi poinformować, że wznawiamy naszą akcję wysyłkową...
 
Nowenna pompejańska od podstaw

Jak odmawiać nowennę pompejańską?

Chyba już każdy słyszał o nowennie pompejańskiej, zwanej też "pompejanką" lub "nowenną nie do odparcia". Jednak nie każdy ją umie odmawiać. Przygotowaliśmy wygodny poradnik "Jak odmawiać nowennę pompejańską?". Z tą pomocą nauczysz się nowenny pompejańskiej od podstaw.

Nowenna pompejańska Nowenna pompejańska

len: Zakochałam się w chłopaku, który był ateistą.

Witam. Pierwszy raz nowennę pompejańską odmówiłam z dwa lata temu. Zakochałam się w chłopaku, który był ateistą. Nie chciał nawet słyszeć o Bogu. Modliłam się o jego nawrócenie. Jakiś czas później okazało się, że za pośrednictwem jego najlepszego przyjaciela poszedł do Kościoła, zrobił pierwszy krok w kierunku wiary. Od tamtej pory nosi medalik z wizerunkiem Matki Najświętszej. Niestety los chciał, żebyśmy na jakiś czas stracili ze sobą kontakt. Cierpiałam. Prosiłam Matkę Najświętszą w nowennie, aby wrócił, odezwał się do mnie. Niestety z tego co pamiętam, nie dokończyłam tej nowenny pompejańskiej… aczkolwiek nie przestałam się modlić do Matki Najświętszej innymi modlitwami. Minęło pół roku od kiedy nasz kontakt się urwał, a tu nagle…. wiadomość od niego. Myślę, że to zasługa Matki Przenajświętszej. Natomiast ostatnio… dopadła mnie nerwica lękowa. A przynajmniej to stwierdzono u mnie. Męczyłam się z tym dwa tygodnie, jak nie dłużej. Do tej pory jeszcze do końca nie doszłam do siebie. Wczoraj czułam się bardzo źle. Nie byłam w stanie nawet wstać z łózka, dopadły mnie stany depresyjne. Wątpiłam w to, że wyjdę już z tego. Ale przypomniałam sobie o nowennie pompejańskiej. Zaczęłam ją wczoraj i już wczoraj, mimo złego samopoczucia, odczułam przypływ nadziei, że wyjdę z tego cholerstwa. Zazwyczaj miałam problemy z zaśnięciem – odczuwałam lęki nerwicowe, a po odmówieniu nowenny zasnęłam bez problemu. Dzisiaj wstałam również czując się fizycznie nienajlepiej, jednak psychicznie byłam szczęśliwsza niż ostatnio. Nadzieja mnie nie opuszczała. Czułam potrzebę pójścia do kościoła (przez nerwicę potrafiłam opuścić mszę świętą w niedzielę), a także wyspowiadania się. I tak zrobiłam. Przełamałam lęki i wyszłam z domu. Już po spowiedzi poczułam ulgę, wiedziałam, że Maryja mnie z tym nie zostawi w takim stanie, że mi pomoże, czułam potrzebę odmówienia tej modlitwy. Wróciłam do domu i zabrałam się za drugi dzień. Odmówiłam dwie pierwsze tajemnice, trzecią zostawiłam na wieczór. Objawy somatyczne, z którymi wiązały się moje lęki były praktycznie nie odczuwalne, a moje samopoczucie do końca dnia było znacznie lepsze! Wieczorem zaczęły znów dokuczać mi lęki, jednak objawy somatyczne, znacznie mi przeszły. Nie do końca, jednak jest duża poprawa. Odmówiłam ostatnią tajemnicę różańca i lęki odeszły! Dzisiejszy dzień sprawił, że znowu jestem szczęśliwa. Wróciły do mnie siły, ufam, że Maryja mi pomoże. Czuję, że ta modlitwa działa. Dopiero ją zaczęłam, a już czuję się lepiej! Poczułam, ze muszę napisać świadectwo i podzielić się moimi doświadczeniami.
Módlcie się i powierzajcie Matce Najświętszej swoje sprawy, a na pewno pomoże!

Krystyna: W moim domu działo się wiele złego

Skończyłam odmawianie trzeciej Nowenny Pompejańskiej, o której dowiedziałam się z internetu, kiedy było mi bardzo źle. Modlę się cały czas o zdrowie, miłość, ukończenie studiów, pracę i szczęście dla mojej rodziny . Chciałam inaczej sprecyzować swoją prośbę i modlić się o zdrowie mojego dziecka, ale nie mogłam ponieważ w moim domu działo się wiele złego. Nie mogłam opuścić w modlitwie nikogo, wszyscy jej bardzo potrzebowaliśmy. Najtrudniejsze było podejrzenie ciężkiej nieuleczalnej choroby u mojego dziecka, ale między czasie chory był mój mąż i wszyscy byliśmy bardzo nerwowi. Były problemy ze zdrowiem, pracą, szkołą. Moje dzieci nie umiały z sobą normalnie rozmawiać, było nam wszystkim źle i byliśmy dla siebie niedobrzy.

Przeczytaj całośćKrystyna: W moim domu działo się wiele złego

Magdalena: Łaska uzdrowienia

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Chcę podzielić się radością z otrzymania łaski uzdrowienia mojego męża. Kilka miesięcy temu zdiagnozowano u niego chłoniaka. Po trwającej jak czas terapii nowotwór praktycznie zniknął. O pomyślnych wynikach badań dowiedzieliśmy w trakcie odmawiania przeze mnie części dziękczynnej Nowenny. Gorąco wszystkich zachęcam, żeby Nowennie towarzyszyło też uwielbienie Boga i prośba o wzmocnienie wiary. A najlepszym remedium na złe myśli w trakcie modlitwy okazała się w moim przypadku woda święcona i…. postawa klęcząca, przynajmniej podczas jednej z części, polecam wszystkim. Dziękujemy Maryjo!

Adrianna: Matka Najświętsza obdarowała łaskami moją rodzinę

Treść świadectwa: Chcę podzielić się świadectwem wysłuchanej modlitwy przez Królową Różańca Świętego. Nowennę Pompejańską odmówiłam w intencji poczęcia dziecka przez mojego brata i bratową. Są oni 4 lata po ślubie. Bratowa miała problemy z hormonami, leczyła się u endokrynologa, leżała nawet na obserwacji i miała badania w szpitalu. W grudniu 2013 roku brat i bratowa podzieli się z rodziną radosną nowiną, że spodziewają się dziecka. Ich radość trwała jednak tylko kilka dni, bo serduszko dzieciątka nie biło i niestety stracili je. Widziałam, z jakim smutkiem, ale i zachwytem patrzą na moją kilkuletnią córeczkę. W 2014 roku dowiedziałam się o Nowennie Nie do Odparcia. W intencji brata i bratowej zaczęłam modlić się w grudniu 2014 roku, Nowennę zakończyłam w dzień objawień Najświętszej Maryi Panny w Lourdes 11 lutego 2015 r. W grudniu brat i bratowa powiedzieli, ze znów spodziewają się dziecka. Tym razem ciąża przebiega bez powikłań i najprawdopodobniej będą mieć córeczkę. Dziękuję ci Najświętsza Panienko za wysłuchanie modlitwy.

Magdalena: Znajoma szczęśliwie urodziła zdrowego syna !

Różaniec jest bliski mojej rodzinie od pokoleń a rozważania nad Tajemnicami życiem.
Pierwszy raz odmówiłam Nowennę za znajomą,która poroniła kolejne dziecko i miała postawiona diagnozę,że prawdopodobnie nie uda się jej szczęśliwe rozwiązanie,ze względu na konflikt krwi. Zakończyłam modlitwę w czerwcu 2014 a w maju 2015 znajoma szczęśliwie urodziła zdrowego syna. Kolejnie odmówiłam za dzieci, za męża by znalazł pracę( dodam,że po około 3 miesiącach od zakończenia znalazł) za ojca o wyzwolenie z nałogu(wyzwolony został). Modlitwą nowenny za siebie,bym znalazła pracę,po wielu latach pracuję i co najlepsze,że bardzo lubię swoje zajęcie. Odmowiłam, o ile pamietam na razie 9 Nowenn Pompejańskich i wiem, że zostały wysłuchane. Dziękuję Najdroższa Mamusiu w Niebie za Wszystko!

Julita: Nowenna sprawia mi trudności i proszę Matkę Bożą o siłę

Witam. Jestem w trakcie odmawiania 3 nowenny i muszę z przykrością stwierdzić, że bardzo ciężko mi to idzie. Właśnie ta trzecia nowenna sprawia mi trudności i proszę Matkę Bożą o siłę do modlitwy. Nie poddaję się jednak, bo moją intencją jest wyzwolenie moich synów z nałogów. Jeden z moich synów zaczął życie w trzeźwości i wierzę, że jest to wynikiem łask otrzymanych za pośrednictwem modlitwy.
Wszystkim życzę wytrwałości i siły w tej nowennie.
Chciałabym podziękować serdecznie za wszystkie łaski, jakich udzieliła mi Matka Boża do tej pory, bo są one ogromne i nie dam rady ich zliczyć.
Nie poddawajcie się, nawet, jak jest Wam ciężko!

Mariusz: Jestem po odmówieniu pierwszej Nowenny Pompejskiej w swoim życiu.

Jestem po odmówieniu pierwszej Nowenny Pompejskiej w swoim życiu. Teraz odmawiam drugą Nowennę Pompejską. Intencję w której modliłem się na chwilę obecną nie została jeszcze wysłuchana. Wierzę w to, że spełni się. Królowo Różańca Świętego dziekuje Ci za wszystkie łaski którymi mnie obdarzyłaś i ciągle obdarzasz. Dziękuje Ci za to.

Nikola: Zdana sesja

Od roku 2014 odmówiłam 6 nowenn pompejańskich . Intencje były różne . Wiele przeszłam w trakcie ich odmawiania , ale to dzięki modlitwie czuję wewnętrzny spokój . Od Matki Boskiej dostałam dużo łask , za co chciałabym bardzo podziękować . Moja ostatnia nowenna dotyczyła pomocy na studiach , czekał mnie bardzo pracowity i trudny semestr , a ja bałam się że sama sobie nie poradzę . Na samą myśl o tej sesji robiłam się bardzo nerwowa i ogarniał mnie niepokój . Postanowiłam więc bez wahania poprosić kolejny raz Najświętszą Maryję o pomoc w zdaniu egzaminów . Moja intencja została wysłuchana !!! Zdałam wszystkie egzaminy , nie mam żadnych poprawek .Pragnę z całego serca podziękować Matce za wszystkie otrzymane łaski i pomoc . Polecam wszystkim osobom nowennę pompejańską , jest niesamowita !!!!!

>