NOWE FORUM nowenny pompejańskiej

Zapraszamy na nasze forum dyskusyjne poświęcone różańcowe, a szczególnie też nowennie pompejańskiej. Powstało ono po to, by ułatwić dyskusję i wymiany myśli, co nie jest najwygodniejsze poprzez system komentarzy pod artykułami. Dla ułatwienia założyliśmy prosty adres: www.zywyrozaniec.pl

Zapraszamy na forum!

Forum nowenny pompejańskiej i żywego różańca

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powiadom o
Mikunia
Gość
Mikunia

Dzisiaj zaczynam 28 dzień odmawiania nowenny. Ufam, że moja prośba będzie wysłuchana. Odmawianie tej niezwykłej modlitwy jest dla mnie bardzo ważne. W moim życiu pojawił się porządek i bliższy kontakt z Bogiem.

Beatrice
Gość
Beatrice

A ja wczoraj podczas odmawiania III części różańca zasnęłam 🙁
Chyba będę musiała dzisiaj rozpocząć od nowa Nowennę…

zagubiona
Gość
zagubiona

Jutro kończę drugą nowennę w części błagalnej. Podejmując się intencji miałam ogromną nadzieję, że nowenna jest dla mnie jedynym ratunkiem. Teraz już wiem, że moja prośba nie zostanie wysłuchana ale trwam nadal na modlitwie, bo obiecałam, że cokolwiek będzie wytrwam do końca. Strasznie ciężko jest prosić o coś co już nie ma sensu. Rozdarte serce, mnóstwo różnych myśli, ostatnio niestety również żal w sercu o niewysłuchana prośbę pomimo tylu próśb, modlitw i czuwań na modlitwie. Bo dlaczego tak się stało skoro Bóg jest miłosierny i może wszystko. Trudno jest pogodzić się, gdy traci się kogoś kogo się kocha ponad wszystko.… Czytaj więcej »

Mikunia
Gość
Mikunia

Myślę, że w tej modlitwie oprócz wytrwałości, cierpliwości , systematyczności konieczna, wręcz niezbędna jest wiara. Inni nazwą to może pozytywnym myśleniem.

Beatrice
Gość
Beatrice

Jutro (w sobotę) rozpoczynam odmawianie Nowenny. Zrobię wszystko, aby tym razem jej nie przerywać (tj. nie zasnąć). Będę prosić Maryję w bardzo ważnej dla mnie sprawie. Jeśli kochani możecie – pomódlcie się w mej intencji. Z góry dziękuję 🙂

ten
Gość
ten

do Beatrice:
Bardzo podziwiam twój Zapał w nowennie. Pewnie jest on także zauważalny dla Maryi 🙂 więc myślę ze jednorazowe przypadkowe pominięcie części w różańcu i nadrobienie dnia następnego nie powinno naruszyć całej nowenny. Dlatego nie martw się drobiazgami, liczy się twój zapał do modlitwy 🙂 no oczywiście nie traktuje tak samo zachowania typu „aaa zrobię sobie cztery dni wolnego, a pozostałe 50 będę się modlił”. Nie martw się taką wpadką, która była pewnie spowodowana zmęczeniem… Życzę wytrwalości w modlitwie 🙂

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Jutro zaczynam nowa prace i bardzo sie boje. W starej pracy wyglada na to, ze sie nie sprawdzilam. Nie jestem pewna, ale tak mi sie wydaje. Ciagle jestem zmeczona i ociezala i trudno jest mi nadazyc za innymi.
Choc teraz nie odmawiam NP, to prosze pomodlcie sie za mnie.

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Nie można się modlić za Ciebie, ale możemy się modlić z Tobą. Nie rezygnuj ! Będziemy Cię wspierać. GDZIE DWAJ ALBO TRZEJ (….) TAM JA JESTEM <

little_girl
Gość
little_girl

Witam! Mam pytanie, czy Wam też tak trudno idzie modlitwa? odmawiam NP już 7 dzień, niestety mam dość dużo zajęć od rana, wcześniej nie jestem w stanie wstawać i najczęściej modlę się nią (a ostatnią nią całą tj. wszystkie części) dopiero w godzinach nocnych ( ok.23.30 czy po północy). Pomijam, że czasem chce mi się spać, ale nie wiem dlaczego ale od jakiś 3 dni, gdy zaczynam się modlić czuję wokół…strach i wewnętrzne ponaglenie jakbym miała szybciej zmówić tę nowennę, niezrozumiały choas. Nie umiem tego wytłumaczyć. Dodam, że nie boję się ciemności, nocy ale w dzień takiego odczucia nie mam… Czytaj więcej »

zagubiona
Gość
zagubiona

Witam, ja mam podobne odczucia przy odmawianiu nowenny. Już wspominałam, że 6-go dnia nowenny dostałam informację, która mnie totalnie załamała, ponieważ intencja w której się modliłam okazało się, że jest już nie do rozwiązania. Czuję wewnętrzny niepokój, strach i nawet rozczarowanie, a mimo to trwam na modlitwie, bo obiecałam sobie i Maryi, że cokolwiek będzie się działo wytrwam.

clever
Gość
clever

Każdy z nas odmawiający NP podczas jej odmawiania odczuwa prawie to samo, chociaż każdy pewnie w inny sposób. Początki są trudne, to fakt ale w miarę im dalej zagłębiamy się w modlitwę odczuwamy też podobnie. Ogarnia nas wewnętrzny spokój, pomimo że nasze oczekiwania nie są takie jakich byśmy chcieli, o jakie się modlimy. Ja osobiście nie mam wątpliwości, że to wielka Łaska Boża i właśnie dla takiego skutku odmawiania Tej Nowenny warto podjąć się tego trudu. Tak, tak… trudu bo dla każdego z nas, zabieganych, walczących ciągle z brakującym czasem i zmęczeniem jest to jakiś trud. Chociaż jak później się… Czytaj więcej »

Beatrice
Gość
Beatrice

Dziękuję za dobre słowa… 🙂

kasia
Gość
kasia

Dziś skończyłam 7 nowennę.Moja prośba nie została wysłuchana,ale nie ustane na modlitwie.Wierzę,że uproszę łaskę.Jutro zaczynam kolejną nowennne.

Reniuś
Gość
Reniuś

Tak, módl się i wierz. Ja odmawiam 5-tą nowennę od niedzieli za zdrowie mojego męża już jest poprawa drugi dzień jest w pracy a do tej pory po kilka godzin leżał bez sił. Rozpatruje to jako cud bo było naprawdę źle. Matka Boża czuwa nad tymi którzy powierzają jej swój los może łaska która spłynie na ciebie będzie inna niż twoja intencja.

jgdakl
Gość
jgdakl

Ta jasne 777 razy odmówisz i nie zostaniesz wysłuchana to zaczniesz 778, a może nie tędy droga

kasia
Gość
kasia

jak nie ta,to jaka droga lepsza?

clever
Gość
clever

Twój komentarz jest delikatnie mówiąc bardzo niestosowny . Nie chcesz się modlić, to nie rób tego. Przymusu nie ma, to wybór a właściwie łaska jaką otrzymali tu piszący, że mogą ze swoimi problemami uciec do Boga. Nie zniechęcaj proszę innych do modlitwy. A jeżeli potrafisz pomóc innym w zwykły ludzki sposób w rozwiązywaniu ich problemów i wiesz jak to zrobić to po prostu zrób to!

Wierząca
Gość
Wierząca

Jeżeli po tylu razach twoja prośba nie zostałaby wysłuchana, to może pora się zastanowić o co się modlisz, albo w jaki sposób to robisz. Dlaczego ludzie zawsze upatrują przyczyn swoich niepowodzeń wszędzie, tylko nie w sobie.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Bo ludzie, są tylko ludźmi…

Joanna
Gość
Joanna

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica! Mam 29 lat i powaznie choruje od kilkunastu lat. Choroba co jakis czas powraca wiec juz psychicznie nie daje rady. Mam wszystko… dom, kochajaca rodzine, niedawno wyszlam za maz, wlasnie planowalam zajsc w ciaze a tu znowu kolejny raz choroba powrocila. Nie chce takiego zycia, mecze sie, nic mnie nie cieszy. Pare dni temu czytajac jakies bezuzyteczne informacje w necie natknelam sie na wpis o Nowennie Pompejskiej. Przyznam sie, ze nigdy nie bylam gorliwa katoliczka i zawsze znajdowalam jakies wymowki by byc jak najdalej Boga i kosciola. Teraz sobie mysle, ze… Czytaj więcej »

zagubiona
Gość
zagubiona

Myślę, żę w życiu nie ma przypadków. To, że trafiłaś na tą stronę, to znak, żę Bóg wskazuje Ci dorę jak masz go odnaleść. Modlitwa i wiara, głęboka wiara dają ogromną siłę by kroczyć w życiu w tych najtrudniejszych momentach. Z własnego doświadczenia wiem, że dopiero gdy Bóg obdarzył mnie doświadczeniem i trudami uświadomiłam sobie jak bardzo zaczełam oddalać się od niego. Mija prawie rok, moja intencja nie została wysłuchana pomimo modlitw, odmawiania nowenn, ale wiem, że moje życie zmieniło się. Inaczej patrzę na świat i pomimo bólu w sercu, który ciągle jest ciągle wierzę, że Pan ma wobec mnie… Czytaj więcej »

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Kciuków trzymać nie mogę, sprawdzałam – to nie pomaga 🙂 ale z Różańcem będę wypraszała dla Ciebie Łaskę wiary że będzie dobrze. Trzymaj się Boga i Maryi a wróci pokój i radość. To pierwszy krok do zdrowia. <3 <

Joanna
Gość
Joanna

Moim zdaniem masz Joanno niezwykłą możliwość utożsamiania się z cierpieniami Pana Jezusa na krzyżu. I niezależnie od tego, czy stanie się cud i wyzdrowiejesz, modląc się, odrywasz się od swoich cierpień, możesz je ofiarowć Jezusowi i prosić by je przyjął od ciebie.Wtulona w płaszcz Maryi możesz odczuć ukojenie i twoje cierpienie będzie radością. Wspieram Cię myślami moja imienniczko, niewykluczone, że jeszcze usłyszymy od Ciebie piękne świadectwo. Niech w pragnieniu dziecka pomoże Ci Dzieciątko Koletańskie z Krakowa ze swoją Nowenną trwającą 9 dni. Trwanie w wierze nie tylko uzdrawia, przede wszystkim broni przed złem, a naszym celem na tym ziemskim padole… Czytaj więcej »

Paweł
Gość
Paweł

Witam, znajoma kilka miesięcy temu powiedziała mi o tej nowennie, że jest nie do odparcia i jeżeli odprawiamy ją z wiarą, to zostanie ona wysłuchana. Jako że kilka lat wcześniej zdiagnozowano u mnie depresję (m.in. nie chciało mi się uczyć, co kiedyś bardzo kochałem), więc postanowiłem odmówić tę Nowennę w intencji ‚powrotu chęci do nauki’. Na początku było bajecznie prosto. Byłem na fali wznoszącej, że to taka fajna modlitwa i wszystko będzie prosto 🙂 Niestety strasznie się pomyliłem, mniej więcej na początku Części Dziękczynnej żona stwierdziła, że już nie ma siły dłużej tego odmawiać, bo ogromnie wątpi i nie ma… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję za Twoje świadectwo.

zagubiona
Gość
zagubiona

Takie świadectwa dają mi ogromną siłę by jeszcze bardziej ufać Bogu, że u Boga nie ma problemów nie do rozwiązania. PBóg ma wobec nas plan, który realizuje w odpowiednim czasie i nie zawsze kiedy my akurat chcemy i nie zawsze tak jak my chcemy, ale tak jak dla nas jest najlepiej.

Marzena
Gość
Marzena

Czasem łatwo coś w życiu przeoczyć, zgubić ciągła gonitwa, bieganina . ,, Walą serca Krwawią stopy Gońmy, gońmy wiatr…”. Warto jednak się czasem zatrzymać, zrobić bilans .Gdy patrzę na swoje życie, widzę, że było w nim różnie – raz wzloty, innym razem bolesne upadki. Były uniesienia , były krzyże. Waliły się czasem plany jak domki z kart. I tylko jedna rzecz w tym moim życiu niezmienna – opieka Boża. Im trudniej, tym Bóg zdawał się być bliżej. Nie pojmuję – Bóg troszczy się o każdego człowieka, jakby tylko Jego jednego miał na świecie. Jak to możliwe? Przecież jest nas tak… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Miesiąc temu zostawił mnie chłopak, którego szczerze pokochałam kilkanaście lat temu. Byliśmy zawsze blisko siebie, a od 2 lat tworzyliśmy związek. Kilka miesięcy temu zaczęło się między nami coś psuć i zdecydowaliśmy się na przerwę. W tym czasie zdałam sobie sprawę jak bardzo go kocham i ile błędów popełniliśmy. Chciałam wszystko naprawić, ale On się poddał. Dzisiaj mija miesiąc, kiedy powiedział mi, że chce spróbować być z kimś innym. O nowennie dowiedziałam się od pewnej kobiety, z którą miałam przyjemność pracować. Modlę się od 15 dni, o to aby Matka Boska znów zasiała w Nim to ziarno miłości, którym kiedyś… Czytaj więcej »

zagubiona
Gość
zagubiona

Agnieszko, doskonale cię rozumię jestem w takiej samej sytuacji tylko za trzy miesiące minie rok jak rozstałam się z chłopakiem z którym spotykałam sie przez prawie pięć lat, a właściwie to on z dnia na dzień tak zadecydował. Ogromny ból, kompletne załamanie, brak chęci do życia i najróżniejsze myśli. Modlę sie od samego początku tej całej sytuacji o jego powrót, bo ciągle go strasznie kocham. Pod koniec kwietnia natrafiłam na tą strone całkiem przypadkowo i postanowiła, że podejme sie tej nowenny bo to moja jedyna nadzieja. Wcześniej modliłam się nowenną do Św. Rity, Judy Tadeusza i Ekspedyta ( myślę, że… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję bardzo za słowa otuchy. Takich jak my jest pewnie tysiące. Ciężko to wszystko sobie poukładać, kiedy nie widzi się przyszłości z nikim innym. Dzisiaj jestem spokojniejsza i ufam coraz bardziej Matce Bożej, że odrodzi w nim miłość do mnie. Tobie również życzę szczęścia i pozdrawiam 🙂

Stasia
Gość
Stasia

Modlę się nowennę od 19 dni, nie mogę napisać czy moja modlitwa została wysłuchana, ale chciałabym Wam polecić do obejrzenia spektakl inspirowany objawieniami Cataliny Rivas z Boliwii pt.:”Tajemnica Eucharystii”. Można go odnaleźć na stronie: http://www.youtube.com/watch?v=H1IwMyzzvqc&feature=related
Spektakl ten zmienił moje podejście do mszy świętej, modlitwy. Nie można tylko odklepać modlitwę lub odhaczyć swoją obecność w kościele, nawet jeśli jest ona codzienna. Obejrzyjcie spektakl.

Bożena
Gość
Bożena

Stasiu i ja natknęłąm sie na tę spektakl w sieci .Nie sądzisz ,ze jest to potężna łaska od Naszego Pana? Od wczorajszej mojej Mszy świętej już na zawsze wszystko sie zmieni .Poczytuje sobie to za wielką łaskę ,Stasiu trzeba rozpropagowac ten film gdzie sie da.

ten
Gość
ten

przedwczoraj zakończyłem nowennę, był to dzień, kiedy dotarłem na Jasną Górę. Uczestniczyłem w Łowickiej Pieszej Pielgrzymce Młodzieżowej. A teraz… Czekam 🙂 z Bogiem 🙂

zagubiona
Gość
zagubiona

Witam wszystkich, Wczoraj jak każdego miesiąca byłam na Jasnej Górze. Uczestniczyłam w spotkaniu Odnowy w Duchu Świętym „Kana”. Moi drodzy każdy z Was jeśli ma taką możliwość powinien udać się na to spotkanie (we wrześniu: 29.09). Całą noc błagałam by Bóg wysłuchał mojej prośby. Nie wiem jaka jest wola Boża co do mojej osoby. Wiem tylko, że z całego serca chcę ufać Panu, że mnie wysłucha i poukłada wszystko. Dzisiaj jest siódmy dzień nowenny części dziękczynnej w sercu czuję ogromną niepewność, smutek i chyba trochę żal. Często zdarza mi się, że odmawiam różaniec rozkojarzona obecna myślami gdzieś w innym miejscu.… Czytaj więcej »

eliza
Gość
eliza

mam bardzo ważne pytanie, jeśli mówię przed każda tajemnicą intencja np proszę Cię Matenko o zdrowie i sukcesy zawodowe tzn ze Matka Boska wysłucha tylko jednej intencji??? odmawiam codziennie trzy tajemnice i przed każda mówię taką intencje a jestem już w połowie dziękczynnej, modlitwa zajmuje mi codziennie 4o min i doświadczam ogromne przeżycia gdy ją odmawiam, BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDZ wydaje mi sie ze Matka Boska słucha a nie rozlicza ile intencji się wymieniło. dajcie jakąs odpowiedz proszę

a
Gość
a

nowenna pompejanska jest ciezka ale trzeba wytrwac. Matka Boska wysluchala mej prosby.

ta, ktora uwierzyła
Gość
ta, ktora uwierzyła

Pierwszy raz zaczęłam odmawiac Nowennę Pompejańska w kwietniu. Było mi naprawdę ciężko skupić sie na modlitwie, być systematyczną. Czesto modlilam sie w srodku nocy, po powrocie ze spotkania ze znajomymi. Chcialam cos sobie „wymodlic” ale jednocześnie miałam żal do Boga, że moje wcześniejsze modlitwy na nic sie zdały. Byłam po studiach, od kilku miesięcy bezskutecznie szukałam pracy. Byłam zazdrosna o tych, którym sie udało, czułam zawiść i nie lubiłam ani siebie ani innych. Drugi raz zaczęłam się modlić 22 lipca. Poukładałam sobie wszystko w głowie i oddałam się Matce Bożej. I po prostu wiedziałam, że moja modlitwa zostanie wysłuchana. Jeśli… Czytaj więcej »

Madgalena
Gość
Madgalena

„Ta, która uwierzyła”, czy mogłabyś podać kontakt mailowy do siebie? Przeczytałam Twoje świadectwo i chciałabym napisać do Ciebie.

ta, ktora uwierzyła
Gość
ta, ktora uwierzyła
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Nowenna Pompejańska jest trudną modlitwą, co zapewne wiecie, sama tego doświadczam w postaci niepokoju, czasem napadu płaczu, powątpiewaniu, a nawet męczy mnie różaniec, ale wczoraj jakoś natrafiłam na you tubie na różaniec odmawiany przez Ojca Świętego Jana Pawła II i zaczęłam sie modlić razem z nim, dzisiaj zresztą też. Modlitwa moja jest o niebo lepsza, głos Ojca Świętego uspokaja i dodaje mocy, chętnie się modlę i nawet nie mam problemu żeby sie skupić, może nie jest idealnie ale o „niebo” lepiej. Polecam tym którzy mają podobne problemy przy odmawianiu NP, modlitwę z Ojcem Świętym Janem Pawłem II. Mam nadzieję że… Czytaj więcej »

Mm
Gość
Mm

Witam wszystkich,
Nowennę zaczęłam odmawiać w lipcu. Czy intencja zostanie wysłuchana, czy jest zbieżna z wolą Boga, przekonam się wkrótce. To piękna modlitwa. Uczy pokory, wytrwałości i umacnia wiarę. U mnie też Matka Boża sprawia, że otrzymuję mnóstwo łask, o które nie proszę i które nie są związane z intencją. Od czasu odmawiania Nowenny zniknął chaos z mojego życia, zniknęły nieporozumienia. Do tego łaskami obdarzani są moi bliscy w sprawach, o które przed Nowenną modliłam się za nich. Kto jeszcze wątpi w moc tej modlitwy, niech ją zacznie, a przekona się jak pięknie działa w naszym życiu Matka Boża.

bożenka
Gość
bożenka

Mam na imię Bożena. właśnie kończę 3 NP. Nie wiem czemu ale tym razem szło mi Bardzo Ciężko. Za pierwszym razem było super, tym bardziej , że znajomych też namówiłam. Nie możliwe było się spotykać na wspólnym odmawianiu, ale zawsze rozmawialiśmy o tym przez telefon. Za pierwszym razem modliłam się o błąd z przeszłości, żeby wszytko było ok. Nie wiem czy tak do końca zostałam wysłuchana… Żebym się o tym mogła dowiedzieć będę musiała jeszcze długo poczekać , ale na pewno dam znać. Co do drugiej nowenny , to zaczęłam w 3 dni po zakończeniu 1. Poszło ok, ale nie… Czytaj więcej »

Mikunia
Gość
Mikunia

Witam. Jutro kończę nowennę pompejańską, którą odmawiam po raz pierwszy w życiu, ale na pewno nie ostatni. Sama widzę, że zmieniłam się przez te niemal dwa miesiące. Musiałam tak zorganizować sobie czas, by spokojnie móc odmówić różaniec – bez pospiechu i „klepania”, z ufnością i wiarą. Mam nadzieję, że Maryja wysłucha mojej prośby – czas to pokaże. Zachęcam wszystkich do odmawiania tej niezwykłej modlitwy. To na pewno nie są zmarnowane godziny. I jeszcze jedno – w poznawaniu sensu tajemnic różańca bardzo pomocne okazało się dla mnie Pismo Święte, do którego wróciłam po latach.

Bożena
Gość
Bożena

Dziś odmawiam 29 dzień Nowennę pompejańską .Jestem bardzo szczesliwa ,bo juz w czesci błagalnej dobry Bog obdarzył mnie cudownymi łaskami :spokojem ,pogodą ducha ,zapałem .Najwazniejszą łaską jaka mnie mogła spotkać jest zrozumienie sensu poszczególnych czesci Mszy świętej.Kochani ! wczoraj byłam na Mszy swiętej ,po praz pierwszy w życiu przezyłam ją tak jak Pan Jezus i Matka Boża sobie tego życzą.Znajdzcie film :”Tajemnica Eucharystii” proszę nie zmarnujcie tej wiedzy.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Ja też po obejrzeniu tego filmu zmieniłam nastawienie do mszy św, właśnie wczoraj pierwszy raz…nie było to w pełni idealne bo nie byłam u komuni św ale myślę że z czasem pogłębi się przeżycie związane z mszą sw. Zwróciłam uwagę też na innych uczestników mszy, a to ziewających a to zajętych dziećmi, rozglądających sie, uświadomiłam sobie że ja też kiedyś tak uczestniczyłam i że ludzie po prostu nie wiedzą co sie dzieje w kościele, bo przychodzą ze względu na tradycję. Dla wielu Msza Św stała sie co niedzielnym rytuałem. Jesli chodzi o nowenne to niestety u mnie przy odmawianiu NP… Czytaj więcej »

Bożena
Gość
Bożena

Agnieszko ,nie przerywaj nowenny ,to zły szaleje i podpowiada -przerwij ,co bedziesz sie trudzic.Nie sadzisz ,iz to ze znalazłas w sieci film o Eucharystii jest potężną łaska osd Pana?Gdybyś mogła moja miła przyjąć do serca Pana Jesusa,w czasie tej pierwszej „prawdziwej mszy”poczułabyś się w pełni sczesliwa.Ja przepłakałam prawie całą mszę ,nie potrafie Ci nawet wytłumaczyć co to był za rodzaj płaczu ,wiem natomiast jedno- takiej uczty duchowej nigdy wczesniej nie przezyłam!I juz zawsze Pan Bog bedzie u mnie na pierwszym miejscu ,bo tylko wtedy moje zycie bedzie miało własciwe proporcje ,tego jestem pewna.Za chwile zaczynam częśc chwalebną naszej nowenny.Westchnę do… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję serdecznie za te słowa:) tak mi sie ciepło na sercu zrobiło….Ja po prostu wstydze sie modlić, wstydze sie przed Bogiem nawet trudno jest mi wtedy spojrzeć na Jego oblicze, wiem że szatan wtedy szaleje, ale Pan Bóg na to pozwala i nie rozumiem dlaczego, przecież On widzi jak sie męczę…codziennie mówię sobie jutro będzie lepiej a jest gorzej i zauważyłam że staje sie gorszym człowiekiem podczas odmawiania Nowenny, wszyscy piszą że po kilku dniach czują spokój, jakąś wewnętrzną radość, jak tak nie mam i co ja mam o sobie myśleć ? Po prostu boję sie.

Bożena
Gość
Bożena

Agnieszko ,nie dysponuję wiedzą ktora mogłaby Ci pomoc .Czytajac jednak to, co napisałaś nasuwa mi sie taka myśl. Ks. Gabriele Amorth w Wyznaniach egzorcysty pisze ,ze działalnoscią złego ducha na człowieka jest nie tylko opętanie .Demon nęka człowieka na rozne sposoby. Miałam swego czasu w zyciu taki okres ,gdy czułam niepokoj ,psioczyłam w myslach na bliznich,byłam poddenerwowana nie wiadomo z jakiego powodu(mam naprawdę szczesliwe życie) Zaczełam sie zastanawiać o co chodz?I tak włsnie kiedys wpadła mi w rękę w/w książka.Zacz ęłam więc zastanawiać sie czy mnie przypadkiem nie nęka zły.I jakież było moje zdziwienie gdy doszłam do wniosku ,ze tak… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Bożenko dziękuję Ci za tę modlitwę, na pewno będę sie nią modlić. Jeżeli chodzi o tego typu ksiązki staram sie ich nie czytać bo jestem bardzo wrażliwa i potem bardzo przeżywam, wmawiam sobie coś….zły duch na pewno na mnie działa głównie w postaci chorób(nerwica lękowa, nerwica natręctw, depresja, ale też choroby somatyczne) wiem to na pewno, dlatego uciekam sie do Matki Bożej bo mimo iż mnie ten zły dręczy to pocieszam sie tym że to Pan Bóg panuje nad siłami zła i jeśli tak się dzieje to musi być to wola Boża. Może kiedyś będzie lepiej, mam nadzieje , to… Czytaj więcej »

Betka
Gość
Betka

Witam wszystkich serdecznie, na stronę o Nowennie Pompejańskiej trafiłam jak niektórzy zupełnym przypadkiem ( ale czy aby na pewno to przypadek?:)) Forum i odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania przeczytałam dosłownie jednym tchem i już wiem że NP to jest to czego mi w życiu potrzeba i czego szukałam. Ale do rzeczy – chcę się modlić Nowenną za swoje małżeństwo i rodzinę bo dzieje się u nas bardzo źle, po 20 latach małżeństwo się sypie, ciągle się kłócimy, a czasem po prostu nienawidzę swojego męża ( oczywiście w złości) – mam problem z krótkim sformułowaniem intencji ( bo w grę wchodzą… Czytaj więcej »

zagubiona
Gość
zagubiona

Beato, nie zastanawiaj się tylko zacznij odmawiać nowennę. To jest cudowna modlitwa chociaż jest trudno i nie zawsze po naszej myśli, ale sama się przekonasz jakich łask dostąpisz Ty i Twoja rodzina. Tylko trwaj i zaufaj i cokolwiek będzie się działo nie poddawaj się.

Betka
Gość
Betka

Dziękuję Zagubiona za ciepłe słowa, na pewno rozpocznę Nowennę, już wyznaczyłam sobie sama dzień „startowy”, bo chcę się wcześniej dobrze przygotować, żeby później nic mnie nie odciągało od modlitwy. Trochę się obawiam czy dam radę, bo to bardzo trudne wyzwanie, chociaż jak się kiedyś zawzięłam to „odprawiłam” 2 razy pierwsze 9 piątków, ale NP jest przecież bardziej intensywna. Poza tym po podjęciu decyzji o modlitwie NP jakoś dziwnie się czuję – tzn. z jednej strony euforia, że znalazłam taką modlitwę, że chcę wytrwać, że może i moja intencja zostanie wysłuchana, a z drugiej są momenty, że sama myśl o rozpoczęciu… Czytaj więcej »

owieczka
Gość
owieczka

Beciu! Matka Boża w Medziugorje tak jak i w Fatimie zachęca nas do różańca i mówi: ,,Kto się modli, ten nie boi się przyszłości”. My mamy się modlić, ufać i wierzyć. Ona przez wstawiennictwo u Swego Syna zadba o resztę. Już Bogu dziękuję za wspaniałe łaski, które On ma dla Ciebie i Twojej rodziny. Dzisiaj przeczytałam tą całą stronę jednym tchem i dziękuję za Was wszystkich Bogu i powierzam Maryji Wasze i moje intencje. Jaka musi być radość w Niebie, że tyle nas dzieci kieruje tam wzrok wiary w oczekiwaniu na łaski. Bóg chce je na nas zlewać obficie, ale… Czytaj więcej »

Betka
Gość
Betka

Owieczko serdeczne dzięki za pokrzepiające słowa-szczególnie te że „kto się modli, ten nie boi się przyszłości” – aż się robi cieplej na sercu -taka prosta sentencja, a jak krzepi!

Elzbieta
Gość
Elzbieta

Prosze o modlitwe za mnie o znalezienie dobrej pracy, którą szukam juz od dłuzszego czasu. Sama tez zaczęłam w tej intencji odmawiac Nowennę. Jak narazie intencja nie została wysłuchania, ale mimo to,dalej modlę się i wierzę.

Monika
Gość
Monika

Dziś jest 17 dzień Nowenny. Zaczęłam odmawiać ją „z biegu” w pewnej intencji. Muszę się też podzielić kilkoma spostrzeżeniami. Po 1wsze nigdy nie lubiłam różańca – to zawsze była dla mnie największa pokuta, odmówić Różaniec. Różnego rodzaju koronki, litanie – tak, ale Różaniec … I to jest chyba pierwszy cud, to , że Matka Boska zażądała ode mnie tej modlitwy, a ja ją podjęłam i do tej pory trwam. Po 2gie doczytałam się, że można tę modlitwę podzielić na dziesiątki. Z jednej strony wydawało mi się to co najmniej dziwne dzielić Różaniec na tak małe cząstki, a z drugiej –… Czytaj więcej »

Sylwia
Gość
Sylwia

Jakiś czas temu prozaicznie „wygooglowałam” temat o Nowennie Pompejańskiej. Nie chcę opisywać, jak bardzo poraniona jestem na duszy i ile już łez wylałam i nie mogę powiedzieć, że cokolwiek „sobie obiecuję” po zmówieniu modlitwy- to przecież nie jest koncert życzeń, lecz wiem na pewno, że od jutra, kiedy zacznę odmawiać nowennę w pełni zawierzam Matce Bożej wszystko… Bo w imię miłości zrobię wszystko. Wszystkim, którzy Nowennę odmawiają, lub pragną tego- życzę siły, wytrwałości i radości z łask!

zagubiona
Gość
zagubiona

Witam, chciałabym podzielić się pewnym tekstem, który znalazłam „przypadkiem” (myślę, że musiałam albo raczej miałam na niego trafić) w internecie. Dały mi one do myślenia. Jest to niejako modlitwa pewnego amerykańskiego sportowca, który na skutek wypadku został sparaliżowany. Prosiłem Boga o siłę, abym mógł spełniać ambitne zamierzenia, a On uczynił mnie słabym, abym zachował pokorę. Modliłem się o zdrowie, abym mógł dokonywać wielkich dzieł, a On dał mi cierpienie, abym mógł lepiej zrozumieć, czym jest zdrowie. Prosiłem Go o bogactwo, abym mógł mieć wszystko, a On pozostawił mnie w ubóstwie, abym nie stał się egoistą. Prosiłem Go o władzę, aby… Czytaj więcej »

Pomorzanka
Gość
Pomorzanka

Witam!
Czytane na tej stronie świadectwa, a także słowa otuchy bardzo mi pomagały, dodawały sił, podejrzewam, że jest bardzo dużo osób nie ujawniających się, ale śledzących tę stronę.

Wrzucamy na główną: http://pompejanska.rosemaria.pl/2012/09/swiadectwo-wyciagniete-z-komentarzy/

clever
Gość
clever

Trwaj w modlitwie, pomimo trudności jakie napotykasz, trwaj. Ja też odmawiam nowennę w intencji nawrócenia i jest to już moja druga Nowenna. I chociaż intencja jest ta sama to moje odczucia są inne, niż te które towarzyszyły mi za pierwszym razem. Nie potrafię za bardzo określić na czym polega różnica ale podczas odmawiania pierwszej NP podobnie jak ty zmagałam się zakusami złego, toczyłam z nim wewnętrzną walkę i jakże się cieszyłam, gdy za którymś razem udało mi się odmówić różaniec w spokoju i skupieniu i tak już było do końca. Tym razem moje odczucia są inne i z nimi też… Czytaj więcej »

Pomorzanka
Gość
Pomorzanka

Dziękuję Ci Clever za wsparcie i słowa otuchy 🙂 dzisiaj i wczoraj jest już dużo dużo lepiej i mogę odmawiać modlitwę w spokoju! :)))

zagubiona
Gość
zagubiona

Witam, w sobotę kończę nowennę, gdy ją rozpoczynałam wiałam w sercu taką ogromną nadzieję, że w moim życiu wszystko się ułoży. Intencją, prośba i wielka nadzieja, że nowenna jest moim jedynym i ostatnim ratunkiem. Dzisiaj wiem, że niestety moje modlitwy nie były takie jak powinny być. Jest mi z tym źle, że wielokrotnie nie potrafiłam się skupić, myślami błądziłam gdzieś indziej, nie potrafiłam skupić się na rozważaniu tajemnic i nawet mogę powiedzieć, że moje modlitwy było takie „bylejakie”, a może gdybym potrafiła lepiej sie modlić wszystko wyglądałoby inaczej. Dlaczego w sercu ciągle czuję, że nasza Najlepsza Matka wysłucha mnie i… Czytaj więcej »

bożenka
Gość
bożenka

witam! Odmawiam NP 4 raz. Teraz proszę o przemianę serca mojego męża. Czasem nie chce mi się wierzyć, że to ten sam człowiek, którego poznałam przed laty i z którym pragnęłam spędzić życia. Modlę się bo bardzo pragnę drugiego dziecka, a on nie chce o tym słyszeć. Kiedyś złamał mi serce, powiedział, że jego szczęście odeszło w dniu narodzin mojego syneczka. Nie wiem, co chciał przez to powiedzieć. Mój świat stanął na głowie, to dla mojego dziecka chcę być lepszym człowiekiem. Zmienić się. Modlę się by był lepszym mężem i tatą, by nas kochał. By nie był agresywny , nerwowy… Czytaj więcej »

Paulina
Gość
Paulina

Kochana Bożenko,
po przeczytaniu Twojego wpisu przyszło mi coś do głowy – zazdrość. Może on czuje jakby dziecko zabrało mu Ciebie. Dziecko wymaga uwagi, opieki, a Wy już w tym układzie idziecie trochę na bok, a dziecko stawia życie do góry nogami. Może nie umie się z tym uporać, jest mu bardzo trudno, a wiadomo mężczyźni są b. wrażliwi i skryci.

Paulina
Gość
Paulina

Szczęść Boże, NP odmawiam od 17 dni. Też znalazłam ją w internecie. Odmawiam ją w intencji swojego związku, ale niestety na drugi dzień partner odszedł, a na 5 poznałam kogoś, ale zrezygnowałam z tej znajomości z kilku powodów. Odmawiam nadal w tej samej intencji. Chcę zobaczyć co Królowa Różańca Św. dla mnie ma. Łaski, które otrzymałam do tej pory: – książeczkę i film o Fatimie w niedługim czasie od dwóch różnych osób, – wyciszenie, – ubrania i piękną biografię św. Faustyny od siostry zakonnej, – spokojniej jest w domu, już dobrze sypiam, – uleczenie lęków, – odsunięcie złych duchów i… Czytaj więcej »

Agata
Gość
Agata

Jestem w trakcie odmawiania dwóch kolejnych NP i czekam z niecierpliwością aż je skończę, a będzie to za tydzień-przynajmniej jedna, nie odmawiam ich tak jak powinnam, jestem tak potwornie zmęczona ta modlitwą, że trudno mi to nawet wyrazić w słowach… Czuje że tracę wiarę, nadzieję, brakuje mi siła aby normalnie funkcjonować, to zmęczenie jest tak ogromne że trudno mi wykonywać podstawowe życiowe czynności na co dzień, cały czas chce to rzucić, przerwać, pomaga mi jedynie myśl że musze dotrzymać słowa. Odmawianie różańca napawa mnie obrzydzeniem, ogromna, nie wyobrażalną nie chęcią, robię wszystko aby to odwlec w czasie, ciągle zadaje sobie… Czytaj więcej »

Paulina
Gość
Paulina

Pomodlę się za Ciebie. To, co opisałaś – mam podobnie.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Ja też tak mam, może nawet gorzej to musi coś ozn myślę że żle się modlimy i nic sie wyprosi w ten sposób, nie chce mi sie żyć!

Renata
Gość
Renata

Myślę, że jednak bardzo dobrze się modlicie.To pokazuje tylko jaka walka idzie o dusze. Nie przerywajcie modlitwy.Różaniec ma ogromną moc.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Renato ja tę walkę przegrywam nawet wstydze sie tu napisać jak sie zachowuje co ja mam o sobie myśleć modlę sie o cud a staję sie diabłem wcielonym, nie mam siły żyć, nie ma ratunku i nie wyjścia z mojej sytuacji myślałam że jestem na totalnym dnie a okazuje sie że to dno nie ma końca…mimo to modlę sie ale to jakaś paranoja, całe moje życie to jeden wielki syf….w zasadzie nie chce już niczego tylko śmierci ! Brzydzę sie sobą…muszę dookoła patrzeć na szczęśliwych ludzi którzy coś robią, zakładają rodziny, mają życie a ja ? Dlaczego Pan Bóg jednym… Czytaj więcej »

Dorota
Gość
Dorota

Agnieszka przeczytaj tekst poniżej -to słowa o. Pio. Ja przezywam to samo co Ty- nie jesteś jedyna- ja też widzę w koło tych „szczęśliwych” a może to my właśnie jesteśmy szczęściarami !!!!!! I dotyka nas wielka łaska, której jeszcze pojąć nie możemy…. Taką piosenkę śpiewam sobie jak mi bardzo źle: Uwielbiajcie Pana ludzkich serc bijące dzwony. Padnij na kolana przed Nim ludu utrudzony. On osuszy twoje łzy, On ratunkiem będzie Ci. Tu u Jego stóp padnie wróg, bo On Bóg niezwyciężony. Niepojęty w Swej mądrości, Święty, Święty Bóg Miłości. Śpiewaj Panu Ziemio, chwalcie wszystkie świata strony. ——————————— Bóg pragnie poślubić… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Agnieszka nie płacz i nie zadreczaj się. Miałam podobnie, budziłąm sie w środku nocy i nie wierzyłam, że to moje życie wygląda tak ja wygląda. Nienawdziłam swojego życia. Mi pomogła lektura książki św Teresy od Dzieciątka Jezus. Przeczytaj ją i zacznij się do niej stosować, do rad świętej. Zobaczysz, że życie Ci się odmieni. Modlitwa musi być ufna, pokorna i w zaden sposób nie można wątpić w dobroć i wszechmoc Boga, bo to najwieksza obelga jaką można mu zadać

Anna
Gość
Anna

Ja jak jestem wśiekła i rozżalona (moje zycie nie jest cukierkowe) to o tym mówie Bogu, nawet mu mówie ze jestem zła, wkurzoan (modlitwa musi być prawdą). To przynosi mi i ulgę i pomoc od Boga. Ale nigdy nie móię, że On coś musi, albo że jest niedobry, niesprawiedliwy, bo to nieprawda. Mamy życie, jakie mamy i musimy dźwigać nasze krzyże w pokorze, bo On wie lepiej co jest dla nas dobre, a co nie. A złość i żal ogarnia każdego, nie wierze że nawet na tym forum wszyscy są tacy idealni i nigdy nie mają żalu do Pana Boga… Czytaj więcej »

Renata
Gość
Renata

Trzeba mieć nadzieję na Zmartwychwstanie.Ono zawsze nastąpi, tak jak po burzy będzie słońce.Na pewno. Ważna jest modlitwa, trzeba się modlić, szczególnie na różańcu. Nasza Matka na pewno pomoże.Ona wie co przeżywamy, sama przez to przeszła i to o wiele gorzej. Nie jesteśmy sami. A Jezus też nigdy nas nie zostawi, przecież jesteśmy Jego, umarł za nas. Ja często czytam sobie to: Gdy zobaczysz, że twoja dolegliwość zwiększa się zamiast się zmniejszać, nie martw się, zamknij oczy i z ufnością powiedz Mi: „Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij!” Mówię ci, że zajmę się tym, że wdam się w tę sprawę… Czytaj więcej »

Dorota
Gość
Dorota

Mam dokładnie to samo!

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Nie wiem nawet jak mam wyrazić moją wdzięczność wam wszystkim, którzy takie piękne słowa napisaliście do mnie, to bardzo pomaga. Dziękuję! Niech wam Bóg błogosławi! A ja muszę gnać do spowiedzi jak najprędziej, bo zbieram sie sie juz jakiś czas, bo bardzo grzeszę bluźnierstwem kierowanym do Boga, obwiniając Go za moje życie, później żałuje ale pod wpływem tylu negatywnych emocji pękam i nie kontroluje tego co mówie i myślę. Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz DZIĘKUJĘ!!

Bożena
Gość
Bożena

Dorotko, i mnie ta pieśn jest szczegolnie bliska.Pozwol ,ze wkleję link ,aby i inni czciciele Matki Bożej Pompejanskiej mogli sobie spiewać tę nutkę:) http://www.youtube.com/watch?v=ZlqCRJ0PW4Y&feature=related

k
Gość
k

Czy te trzy tejamnice trzeba odmówić od razu czy można tajemnice chwalebne o jednej porze dnia o innej bolesne radosne o innej ?

Dorota
Gość
Dorota

To co się ze mną dzieje to dokładnie to co piszesz. Boję się sama siebie. Kazda modlitwa to dla mnie walka. Dodam może jeszcze, że byłam ostatnio u egzorcysty – ponieważ ten podczas modlitwy wstawienniczej – coś we mnie wyczuł i powiedział bym do niego przyszła. Lęk przed modlitwą i obrzydzenie do rzeczy świetych to jeden z głownych objawów działania złego ducha – poza tym na płaszczyźnie prywatnej nic zazwyczaj się nie układa- sama jestem wrakiem, ale wiem że nikt inny tylko Jezus i Maryja- nie mamy nikogo innego by prosić o uzdrowienie! —————————– Około 1981 roku ks. bp Zbigniew… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję Ci kochana za twój wpis. Ja, człowiek małej wiary, potrzebuje takich umocnień. Pozdrawiam.

basia
Użytkownik
basia

Witam serdecznie.Ja zaczęłam nowennę pompejańską w Święto Wniebowzięcia Matki Bożej,a zakończę w Święto Matki Bożej Różańcowej w intencji uwolnienia mojego syna z wszystkich nałogów.Odmawiam nowennę raniutko przed pracą i staram się rozważania tajemnic wraz z Pismem Świętym.Odkryłam przez to moc i siłę Słowa Bozego.Następną nowennę chciałabym odmówic w intencji nawrócenia całej rodziny,czy tylko odmawia się za jedną osobę.Proszę o komentarz. pozdrawiam

Maria
Gość
Maria

Odmawiam Nowenny Pompejskie od przeszło dwóch lat, w pewnym momencie przestałam liczyć już, ile ich odmówiłam. Bywały miesiące że odmawiałam dwie, trzy naraz. I prawda taka że nie wiem co powiedzieć. Owszem, dostałam szansę pracy w swoim zawodzie po siedmiu latach, uwierzyłam że może się coś ułożyć, że w końcu się zmieni, praca, którą pokochałam, robiłam całą sobą, prawie pasja. Był czas, że aby zatrzymać ta pracę zgodziłam się przez miesiąc robić na wolontariacie, za friko, po miesiącu miała być umowa, praca i co, jest. Ale nie takiej się spodziewałam. Umowa zlecenie przedłużana co miesiąc. Co miesiąc żyć w strachu… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

acha, zapomniałam dopisać. na dwadzieścia kilka odmówionych Nowenn została wysłuchana jedna. A najgorsze że nie umię przerwać ich odmawiania chociaż bardzo tego pragnę, bo wiem że i tak nic to nie da.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Myślę że potraktowałaś NP jak koncert życzeń, jak jakieś zaklęcie….tak wywnioskowałam z twojego wpisu…nie chciałabym żebyś poczuła sie urażona, ale my wszyscy mamy tendencje: do tego typu zachowań: modlitwa i „Panie daj mi to!” Łatwo stracić „poczucie przyzwoitości” w stosunku do Boga. Dla mnie najważniejsze jest zdrowie którego brak zrujnowało mi życie…..czytam czasami wpisy ludzi nieszczęśliwie zakochanych jak proszą aby wrócił/a, aby mnie pokochał bo ja też go kocham….troche to takie egoistyczne….dodam że pare lat już kocham jednego chłopaka bardzo, on ma dziewczyne i jest z nią bardzo szczęśliwy jest mi potwornie trudno sie z tym pogodzić bo szaleje z… Czytaj więcej »

Tere
Gość
Tere

…przykro czytac ze poddajesz w watpliwosc skutecznosc Twojej modlitwy musisz otworzyc sie na dzialanie ducha sw. i odpowiednio odczytywac laski ktore na Ciebie splywaja bo splywaja napewno,jesli masz taka sile odprawiac juz kolejne razy ta nowenne.to musisz tez otrzymywac laski…..niewiem tylko jak dajesz rade odmawiac 2,3, naraz ??? no i czlowiek modlacy sie nigdy nie poddaje w watpliwosc skutecznosci swych modlitw a jesli Ty z gory zakladasz fiasko swojej modlitwy no to przepraszam gdzie Twoja wiara….

Ewelina
Gość
Ewelina

Chciałam podzielić się swoim świadectwem. Odmawianie nowenny przeze mnie nie było idealne (nie rozważałam tajemnic, myśli cały czas uciekały, zasypiałam itp.) Ale to pragnienie spełnienia mojej prośby było ogromne! Bardzo mi zależało cały czas tak samo bardzo mocno. Często zadawałam pytania czemu Bóg milczy, czemu nie da mi jakiego znaku, że wszystko będzie dobrze, czemu nie czuję się lepiej przez odmawianie nowenny, czemu nie mam tego spokoju w sobie, tylko przeciwnie myśli najgorsze przychodziły do głowy, że nic z tego nie będzie, traciłam wiare. W pierwszym dniu odmawiania części dziękczynnej moja prośba może całkowice się nie spełniła, ale ja traktuje… Czytaj więcej »

Teresa
Gość
Teresa

Prosze o modlitwe w intencji mojego brata, ktory ma raka zoladka i czeka go trudna droga do przejscia wierze w to ze jesli polaczy sie w tej modlitwie wiecej osob to z pewnoscia bedzie wysluchane i moj brat bedzie cieszyl sie zdrowiem a najbardziej jego rodzina. Pozdrawiam

Ewa
Gość
Ewa

Witam wszystkich serdecznie. Kilka dni temu rozmawiałam z jedną panią, która powiedziała mi o nowennie Pompejańskiej gorąco zachęcając mnie do jej odmawiania. Ta pani ma bardzo poważnie chorego syna, którego stan zdrowia ostatnio się znacznie pogorszył. Chwyciła się ostatniej deski ratunku i zaczęła odmawiać nowennę Pompejańską. Powiedziała mi, że jak tylko zaczęła nowennę stan syna znacznie się poprawił, co wszyscy ze zdziwieniem zauważyli. Ta poprawa trwa nadal. Dało mi to do myślenia. Zaraz weszłam na tę stronę, żeby się dowiedzieć jak odmawiać nowennę. Bałam się, że nie znajdę czasu w ciągu dnia (nigdy jeszcze nie odmówiłam całego różańca). BARDZO dziękuję… Czytaj więcej »

sylwia
Gość
sylwia

Dziś 52 dzień odmawiania Nowenny.Tak bardzo pragnę być zdrowa…
Matko Najświętsza mam nadzieję,że mnie wysłuchasz,choć wiem,że czasem mogłam sie lepiej przyłozyć do odmawiania modlitwy. Kiedyś tego nie doceniałam a teraz wiem,ze jak zdrowia nie ma to i radości życia też nie. Modlę się w intencji uzdrowienia po komplikacjach pooperacyjnych.

Wierząca
Gość
Wierząca

Ja odmawiam kolejną już Nowennę i jedno co mogę zauważyć niesamowitego, to wielki spokój, który we mnie jest. Spokój i jakaś taka radość, że wszystko będzie dobrze:) Mimo że może główne intencje nie wyszły, to mam jakieś wewnętrzne przekonanie, że tak miało być i że w gruncie rzeczy jest dobrze. Mimo że czasem jest ciężko, to zawsze wtedy sobie myślę „bądź wola Twoja” i jest jakoś lżej. Ufam Panu Bogu i cały czas odmawiam NP. Na początku było to pewne utrudnienie cały Różaniec odmawiać, często to było późno w nocy, ale teraz wręcz są dni, że nie mogę się doczekać,… Czytaj więcej »

sylwia
Gość
sylwia

dla pewności zapytam- (bo piszesz -cały rózaniec), każdego dnia różaniec trzeba odmawiać trzy razy. dobrze mówię?

zagubiona
Gość
zagubiona

Dobrze Sylwio mówisz, każdego dnia trzy części różańca.Jesli chodzi o Twoje odczucia droga Wierząca to w moim sercu panuje chyba taki sam stan. Moja prośba nie została wysłuchana, ale głęboko w sercu coś mi mówi nie martw się wszystko będzie dobrze i też powtarzam sobie „Jezu ufam Tobie”. Chociaż osoba, którą ciągle tak mocno kocham jest z kimś innym i nie ma możliwości byśmy mogli być znowu razem i tak strasznie to boli chociaz minoł już rok to ufam, że wszystko jakoś sie poukłada. Właśnie ten spokój, o którym mówisz jest taki niesamowity, tego poprostu nie da sie opisać. Tak… Czytaj więcej »

Wierząca
Gość
Wierząca

Dla mnie cały Różaniec składa się z 3 części: radosnej, bolesnej i chwalebnej. Teraz jest jeszcze czwarta dodatkowa wprowadzona chyba przez Jana Pawła II – światła. 🙂

Agata
Gość
Agata

Mam pytanie, proszę o tylko szczere odpowiedzi, dokładnie to co leży Wam na sercu po przeczytaniu… chcialabym rozpocząć kolejną NP w intencji uzdrowienia mojego brata ze schizofrenii lub jego szybkiej, dobrej śmierci. Nie pytajcie mnie dlaczego tak, za długo by pisać, może obciąże swoje sumienie ale z drugiej strony żadne leczenie od bardzo wielu lat nie przynosi skutku wręcz jest coraz gorzej, muszę coś zrobić dla rodziców dla niego…kiedy on sam sie powiesi lub rodzice z rozpaczy, szczególnie matka, rzuci mi sie pod pociąg… Możecie mnie osądzać, może nawet na to czekam chce po prostu wiedziec czy taka intencja nie… Czytaj więcej »

Wierząca
Gość
Wierząca

Chyba nikt nie chciałby Cię oceniać. Tylko Ty wiesz przez co przechodzicie, ale skoro i tak Pan Bóg zdecyduje, kiedy zabierze do siebie Twojego Brata, Ciebie czy Rodziców, to wydaje mi się, że modlitwa tutaj niczego nie przyspieszy. Myślę, że już lepiej byłoby modlić się o zdrowie brata, a najlepiej o siłę i mądrość dla całej Twojej Rodziny w walce z tą okrutną chorobą.

Marzenna
Gość
Marzenna

Módl się w intencji wypełnienia sie Woli Bożej

Okruszek :)
Gość
Okruszek :)

Witam serdecznie wszystkich na Forum!
Dziś zaczynam moją drugą Nowennę (wczoraj ukończyłam pierwszą)! Intencja pozostaje ta sama. Modlę się i wierzę mocno! Owocem mojej pierwszej Nowenny jest Radość z zawierzenia Maryi i Jezusowi. Mogę dziś podzielić się z Wami świadectwem, iż codzienne zawierzanie się Maryi i Jezusowi stało się dla mnie ważniejsze od wysłuchania mojej intencji. Proszę Was bardzo, wspomnijcie mnie w swoich modlitwach! I ja polecam wszystkich uczestników Forum w moich. Wytrwałości i radości na modlitwie! Ora et labora!
Szczęść Boże Wszystkim!
Okruszek

daria
Gość
daria

Dość często słucham sobie hymn tej strony (Madonna del Rosario). Bardzo mi się spodobała melodia tego hymnu. Niestety języka włoskiego nie za bardzo znam ze słuchu… Czy mógłby ktoś napisać słowa tego hymnu (po włosku albo po polsku)?

daria
Gość
daria

Hm, czyli chyba nikt nie napisze słów hymnu? Szukałam w internecie i nigdzie nie mogłam znaleźć : (

anolina
Gość
anolina

Witam,weszłam na tą stronę przypadkiem,w wielkim żalu i załamaniu. Czy jest ktoś,kto mógłby odmówić w mojej intencji Nowennę? Bardzo proszę,boję się ,że sama sobie nie poradzę. Zaczynam od dziś…mam nadzieję,że wytrwam. Muszę i głeboko wierzę,że sprawiedliwość zwycięży. Dostałam w pracy wymówienie,a za co ? Za to,że się uczę,że cche podwyższać kwalifikacje zawodowe,ale to nie jest mile widziane w moje pracy,wiec lepiej sie mnie pozbyć w beznadzieny sposób,zostawiając na lodzie matke,która sama wychowuje dziecko i musi na wszystko zarobić. Złożyłam sprawę do sądu,czekam…teraz tylko czekam i modlę sie…Czy ktoś mógły mnie wesprzeć modlitwą? Czuję się strasznie samotna wśród tłumu ludzi…

Marzena
Gość
Marzena

Dasz radę, zawierzaj te wszystkie troski i załamania Matce Boskiej, mów Jej o tym co Cię boli. Nowenna Pompejska jest trudną i wymagającą modlitwą, ale z Bożą pomocą dasz radę. Ja odmawiam Nowennę od ponad 2 lat, intencji było już kilkanaście, żadna tak do końca nie została wysłuchana, ale zaczęły się dziać małe cuda wokół mnie, wierz mi warto się wysilić o odmówić tę nowennę. Problemy może się nie rozwiążą ale będziesz miała poczucie, że nie jesteś sama, że masz do kogo się udać ze swoim smutkiem. Wiesz co mi jeszcze pomaga, często słucham na youtubie konferencji i kazań ks.… Czytaj więcej »