NOWE FORUM nowenny pompejańskiej

Zapraszamy na nasze forum dyskusyjne poświęcone różańcowe, a szczególnie też nowennie pompejańskiej. Powstało ono po to, by ułatwić dyskusję i wymiany myśli, co nie jest najwygodniejsze poprzez system komentarzy pod artykułami. Dla ułatwienia założyliśmy prosty adres: www.zywyrozaniec.pl

Zapraszamy na forum!

Forum nowenny pompejańskiej i żywego różańca

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powiadom o
Ela04
Gość
Ela04

Zaczęłam nowennę 10 dni temu i od samego początku było ciężko, począwszy od ogromnego zmęczenia, które mnie łapie podczas odmawiania nowenny, aż po przerwany różaniec w moich dłoniach i po telefony, które nagle rozdzwaniają się, gdy odmawiam różaniec.Trwam w modlitwie, choć prawdziwa próba przyjdzie w poniedziałek, kiedy wrócę do pracy ze zwolnienia lekarskiego i na nowo będę musiała poukładać sobie plan dnia, obecnie kazde 30 minut mam rozpisane w kalendarzu. Postanowiłam wszystko zaplanować, ułożyć harmonogram dnia od nowa i dotrwać.Podejście typowo menażerskie, bo to ogromna zmiana w życiu. Mam w sobie dużo spokoju w sobie i ufam, że jeżeli moja… Czytaj więcej »

Asiaw
Gość
Asiaw

Witam wszystkich bardzo serdecznie, o nowennie pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem, przeglądając inernet. To niesamowite jak Panienka Przenajświętsza pomaga wszystkim, którzy się do niej uciekają. Swoją pierwszą nowennę skończyłam odmawiać trzy dni temu. Na początku czułam ukojenie, z ogromną chęcią się modliłam. Już w czasie trwania nowenny otrzymałam łaski o które nawet nie prosiłam. Uwierzcie, że to nie są puste słowa. Później było różnie, ale wytrwałam. Największe trudności pojawiły się pod koniec, stałam się rozdrażniona, wypowiadałam słowa których zwykle nie mówię, a na pewno nie z taką złością. Najgorzej jednak było ostatniego dnia, cudem uniknęliśmy nieszczęścia, mój 3-letni synek omal nie… Czytaj więcej »

Asiaw
Gość
Asiaw

„Czyń co możesz, Bóg uczyni resztę” (św. Jan Bosko)
„Twoja radość niech będzie zawsze większa niż Twoje smutki” (św.Maria Dominika Mazzarello)

olala
Gość
olala

ziekuje za slowa otuchy, jestem prze i wierze ze uda mi sie, bardzo tego potrzebuje.

Anna
Gość
Anna

Chcialabym napisac o swoim przepieknym obcowaniu z NP …otoz mam za soba 3 nowenny, ktore odmowilam do konca chociaz musze przyznac ze z rozna skala wiary i skupienia podczas modlitwy. Ale jedno moge Wam napisac ta rozmowa z Nasza matka jest niesamowita. Od momentu znalezienia NP w internecie mialam dziwne przeswiadczenie ze jest ogromna sila w wypowiadaniu slow ”coz Ci dac moge o Krolowo pelna milosci (…)” i ta bloga pewnosc ze Ona mnie slyszy i jest obok. Na poczatku czesci blagalnej lekkosc z jaka odmawialam rozaniec zaskakiwala coraz bardziej jednak im blizej konca trudnosc nasilala sie i byla nie… Czytaj więcej »

jola
Gość
jola

Nowennę pompejską zaczęłam 10 dni temu.rano idąc do pracy,a idę na 5.00 odmawiam jedną tajemnicę,po pracy jadę do Sanktuarium w Siekierkach w Warszawie do tamtejszej kaplicy objawień i odmawiam pozostałe.Ciężko mi jest,bo mam chwile zwątpień.Mam 31 lat,różaniec nie jest mi obcy,trochę mi pomógł,ale jeszcze jest wiele do zrobienia.Nowennę pompejską odmawiam pierwszy raz.Jest mi ciężko rodzina odwróciła sie ode mnie,bo nie chcę sie włączyć do ich chorej walki ze wszystkim i ze wszystkimi,nawet zostałam posądzona o jakieś chore spiski,a ja sie po prostu nie odzywam,bo mam tego dosyć.Człowiek któremu ufałam i kochałam okłamywał mnie,oszukiwał,wykorzystywał.poświęcałam sie mu dwa lata mimo,ze wiele przykrości… Czytaj więcej »

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Mam nadzieje, ze Eli Nowenna pomogła… Mi pomogła. Nie dotarlam wtedy jeszcze do połowy. Teraz odmawiam cześć dziekczynna i sadze ze to pierwsza z wielu Nowenn, które odprawie. To na prawdę ma sens.

Beata
Gość
Beata

Witaj Elu! Napewno nie jest łatwo wytrwać ,bo to nie jest łatwa modlitwa ,wymaga dużego samozaparcia.Początki są przeważnie trudne ,póżniej jest różnie jednym łatwiej , a innym przychodzi do końca z trudem . Odmawiam czwarta nowennę i sama wiem jak to jest ,też przychodzi zmeczenie ,senność , ciagle coś rozprasza ,przeszkadza . Lubię odmowić nowenne rano ,jak mam czas i wtedy jestem spokojna ,że mi nic nie przeszkodzi ,ale nie zawsze tak sie da ,czasami trudno zaplanować .Najwazniejsze to nie zrażać się i trwac ,nawet jak nie zawsze doskonale nam wyjdzie ,Matuchna zna nas ,zna nasze intencjie ,wie jak chcemy… Czytaj więcej »

Ela04
Gość
Ela04

Dziękuje za te słowa i modlitwe. Siłę nowenny już zaczynam odczuwać a to dopiero 20-sty dzień, dostaje łaski o które nie prosiłam…Mam nadzieje, ze uda mi się wyprosić „główną intencje”

serdecznie pozdrawiam

dorcia
Gość
dorcia

Ja dzieki tej modlitwie mam jeszcze wieksza depresje niz przed jej odmowieniem, wszystko to sie fajnie tak czyta jak niektorym ta modlitwa pomaga, mi niestety w zaden sposob nie pomogla a wrecz przeciwnie wydaje mi sie ze wiecej zlych rzeczy sie wydarzylo niz przed jej odmowieniem. Czuje taka pustke w sobie ze nawet nioe umiem tego opisac a wydaje mi sie ze to powinno bylo mnie zblizyc do Boga, niestety. (przepraszam za brak polskich znakow, pisze z zagranicy)

Kasia
Gość
Kasia

Witam, najważniejsze zaufać MBP ,ufać i modlić się !
jeśli są zwątpienia to modlitwa będzie ukojeniem.
Często tak się dzieje,że mimo naszej modlitwy, dzieje się gorzej, to dlatego ,że zły nie odpuszcza,to on chce naszego zwatpienia, rozczarowania,krótko mówiąc nie chce naszej modlitwy ! a my musimy wybrać, poddać się !? czy walczyć z przeciwnościami które szykuje nam diabeł.

Adam
Użytkownik
Adam

Nie poddawaj się. Maryja nigdy nikogo nie opuściła. Ciebie też kocha.Modlę się z Tobą…

anna
Gość
anna

Nie jestes jedyna ktora ma problemy i czuje ,ze zamiast lepiej jest gorzej kiedy zaczynamy sie modlić.To szatan przeszkadza ,chce nas zniechecić .Nie mozna sie poddawać.Dziś jest 6 ty dzień odmawiania nowenny.Zaczęłam już w zeszłym tygodniu,ale ciężko pracuję i przy odmawianiu zaczęłam zasypiać .Przerwałam po 2-ch dniach i zaczęłam od nowa.Ale modląc sie nie tylko na różańcu ,w różnych intencjach ,doświadczyłam jak wiele osób ,brak skupienia,myśli uciekały na inne sprawy.Mają tak prawie wszyscy nawet księża i zakonnice.Modlitwa to doskonała metoda na naukę koncentracji i skupienia.Nie przejmujcie się jeżeli zamiast lepiej to w trakcie odmawiania nowenny dzieje sie na odwrót.O to… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

Dorciu to jest właśnie znak,ze działa Łaska Boza.proste porównanie,zeby dom lśnił czystością trzeba go posprzątać a nie przygłaskać brud.Nowe meble trzeba wstawić do czystego mieszkania.Nie martw się będzie dobrze ZAUFAJ Maryi a zobaczysz efekty.poddaj się spokojnie Woli Bozej.Ja doświadczylam takich „porządków”w zyciu moim i mojej rodziny.Bardzo bolało….ale warto bylo przetrwać.Módl się do Ducha św.ON zdziała cuda zobaczysz.Pozdrawiam serdecznie i zyczę wytrwania.

eliza
Gość
eliza

mam bardzo ważne pytanie, jestem w połowie części dziękczynnej, ponieważ teraz były wakacje odmawiałam wszystkie tajemnice na raz co trwało około 40 min i przed każdą tajemnicą mówiłam intencje proszę Cie Mateńko o zdrowie i sukcesy zawodowe dla siebie i męża i syna, a z tego co przeczytałam musi byc jedna intencja, podczas jednej nowenny czyli jedna nowenna na 9 dni??? czy to znaczy ze żle odmawiałam?? ja doświadczam mocne przeżycia podczas modlitwy widze Matkę Boską i Pana Jezusa w moich myslach. bardzo prosze o odpowiedz

Łukasz
Gość
Łukasz

To jest najważniejszy moment i najważniejsza walka jaką toczymy, bo jeśli nie wytrwamy – owszem Pan i tak będzie nas podnosił do Siebie ale nie możemy wiedzieć czy właśnie od tej stoczonej walki i to w tym a nie innym czasie z takimi a nie innymi intencjami nie wiąże się szczególna droga i szczególne błogosławieństwo, a przecież gdyby wszystko szło gładko i było w porządku to czy walka musiała by być tak trudna? Ależ nie, z pewnością nie! Gdyby wszytko szło swoim odwiecznie przeznaczonym torem nie potrzeba by było trudu, walki ani wysiłku. Nigdy nie możemy widzieć jak ogromne dzieła… Czytaj więcej »

Ela04
Gość
Ela04

Dziękuje za te słowa, są dla mnie dużym wsparciem. Czuje, że pomimo trudów i ciągłej walki dam rade:)

Lidia
Gość
Lidia

witam wszystkich !
Ja zaczęłam odmawiać nowennę 8 marca w dzień kobiet , więc łatwa data do zapamiętania.Jak dotąd czuję , że dam radę z Bożą pomocą ją odmówić, bo i stawka wysoka intencji .Wszystkim , którzy chcą ją zacząć odmawiać a boją się , że nie dadzą rady
mówię , że opiekę Maryji już się odczuwa w trakcie odmawiania , widzę już wielkie zmiany w sprawie o którą się modlę.Maryja działa przez naszą modlitwę!
życzę wszystkim wytrwałości , proszę o modlitwę, z Panem Bogiem!

Wierząca
Gość
Wierząca

Ja odmawiam już po raz drugi NP. Co prawda główna intencja, o którą się modliłam, nie została wysłuchana, ale myślę, że to za krótko, by tak od razu się spełniło. Mam nadzieję, że jeszcze zostanie wysłuchana. Odczuwam jednak mnóstwo mniejszych łask. Pomyślnie układają się pewne sprawy, co prawda nie najważniejsze może, ale przynoszące mnóstwo stresów. Dodatkowo odczuwam dużo większy spokój i świadomość, że Matka Boska cały czas nade mną czuwa i że w każdej chwili ona mnie wysłucha, co prawda na swój sposób. Wiem, że czasem wydaje się, że coś nie układa się po naszej myśli. Z perspektywy czasu dostrzegamy… Czytaj więcej »

Daga
Gość
Daga

Dzisiaj jest mój 17 dzień nowenny. Modlę się o uzdrowienie relacji pomiędzy mną a facetem, który nie odwzajemnia mojej miłości. Mam jeszcze 3 intencje w tym kierunku m.in o odwzajemnienie miłości. Tylko czy to ma sens odmawiać?

Beata
Gość
Beata

Witaj Daga! Uważam ,że każda modlitwa ma sens ,jednak nie wszystko co nam sie wydaje dla nas dobre. W moim życiu różnie było w sprawach miłości ,też miałam wyobrażenia inne ,a Pan Bóg po latach postawił na mojej drodze kolegę ze szkoły ,o którym nigdy w życiu bym wcześniej nie pomyślała i jesteśmy szcześliwym małżeństwem już 22 lata ,może i dla Ciebie Pan Bóg ma inne plany.

Daga
Gość
Daga

dziewczyny w moim wieku są już zaręczone a ja nawet za rękę z nikim się nie trzymałam…24 lata mam od dwóch dni

m**
Gość
m**

Daga, bardzo mnie zaintrygował Twój wpis, niepotrzebnie się martwisz, nie ma powodu. Każdy ma swój czas.. Ja mam 23 lata a nie jestem zaręczona, nawet chłopaka nie mam. Chociaż moje równolatki mogą poszczycić się już pewnym stażem małżeńskim. żyłam bardzo intensywnie, zbyt wielu mężczyzn przeszło przez moje życie, nie umiałam dostrzec miłości ani jej uszanować, teraz błagam o nią każdego dnia, codziennie modlę się o wysłuchanie mojej prośby..

aga
Gość
aga

Hej daga ja chyba będę dla Ciebie najlepszym wzorem mam 33 lata męża poznałam w wieku 29 lat dziecko urodziłam w wieku 31lat i powiem Ci że też było mi ciężko w znalezieniu sobie bliskiej osoby marzyłam o stałym związku o pięknej miłości błagałam Boga o miłość i nagle niespodziewanie dostała szansę od losu. Masz dopiero 24lata wszystko przed tobą korzystaj z życia bo później nie będzie na to czasu a miłość sama cię znajdzie zobaczysz tylko silnie tego pragnij a zobaczysz że w końcu spełni się twoje marzenie

aga
Gość
aga

Daga! Kazdy ma swój czas, nie patrz na kolezanki. Ja jak to nazywasz 1 raz trzymałam sie z chłopakiem za rekę mając 25 lat. Byłam z nim 2 lata. To nie był męzczyzna dla mnie. Po roku spotkałam (mając 28lat)Andrzeja i po 3 latach pobralismy sie.Miałam wtedy 31 lat!!!! Dziś jestesmy 7 lat po slubie i mówie wszystkim , że mam najlepszego męza na swiecie. i cudownego 6-latka 🙂 WARTO CZEKAĆ I MODLIĆ SIE O DOBREGO MĘŻA!

Danuta
Gość
Danuta

Po raz pierwszy odmawiam Nowennę Pompejańską kończę 13 kwietnia.
Moje spostrzeżenia; po ukończeniu części błagalnej a rozpoczęciu części dziękczynnej ogarnęło mnie ogromne zdenerwowanie na wszystkich i na wszystko. Telefony, a to sąsiadka zadzwoni do drzwi. Bardzo wiele mnie kosztuje, żeby nie wybuchnąć, z jakimś nasileniem jestem jestem krzywdzona ustnie ,to boli. Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego przeszła mi bardzo ciężko nerwy napięte do maksimum, jakoś przetrwałam. Jedynie dziwię się, że te ostatnie dni są dla mnie tak trudne do ułożenia czasu na odmawianie Nowenny kończę po północy.
Bardzo proszę o modlitwę za mnie .

Doma
Gość
Doma

Daga, ja modlę sie 5 dzień i mam podobny problem. Rozstalam sie z osoba kt bardzo kocham. Ja uważam, ze każdy zasługuje na 2 szanse. I, ze modlitwa to nie koncert życzeń ale jeżeli bardzo nam na czymś zależy to Pan Bóg nam pomoże. Wiara czyni cuda i czasami warto sie zmienić, a kiedy Pan Bóg zobaczy, ze jesteśmy 100% zdecydowani to przychyli sie do naszych próśb. Już raz mnie wysłuchał w listopadzie, teraz sytuacja sie powtarza ale ja czuje, ze tam na górze pomogą mi i teraz. Jesteśmy tylko ludźmi, popełniamy błędy, ale każde nawrócenie do Boga zostanie nagrodzone.

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Nasza wiara jest piekna, a Bog jest wszechmocny i milosierny. On slyszy nasze modlitwy i zawsze cos z nimi „robi”. Czasem to cos, to wysluchanie naszej intencji, a innym razem dzieje sie inaczej. Ostatnio gdzies wyczytalam wypowiedz pewnej osoby (moze nawet tu), ktora miala watpliwosci, czy warto w ogole sie modlic, skoro dzieje sie i tak to, co Bog zaplanowal. Tez sie nad tym zastanawialam i doszlam do wniosku, ze modlitwa zawsze przynosi dobro i zmiane. Albo jest spelniona nasza intencja, albo dzieje sie inne dobro, ktore bez naszej modlitwy nie mogloby sie wydarzyc. Przychodzi mi do glowy porownanie z… Czytaj więcej »

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Moze ta moja poprzednia wypowiedz jest troche zagmatwana, ale mysle, ze sens jest zrozumialy. No i to porownanie modlitwy z kupowaniem czegos za pieniadze tez moze sie wydawac nie pasujace lecz nie chodzilo mi o modlitwe jako jakis handel, tylko o wartosc i owoc.

????
Gość
????

Co powiedzieć osobie, która odmówiła kilka nowenn i w żadnej nie została wysłuchana???

Barbarella2217
Gość
Barbarella2217

Jeśli Ktoś modli się o nawrócenie innej osoby- a ta nawróci się dopiero na łożu śmierci… uważasz że to późno? cierpliwości… Panienka Maryja wie kiedy ma „zadziałać”… przetrwaj tę próbę, a nie oczekuj że modlitwa to swoisty bankomat, który wypłaci łaskę gdy podasz anielski PIN… W NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ pisze „prędzej, czy później (…)” pozdrawiam

Ja
Gość
Ja

Wiem ,że cieżko jest zrozumieć dlaczego moje modlitwy sa nie wysłuchane ,zwłaszcza jak czyta sie świadectwa innych osób ,które składaja świadectwa wysłuchanych próśb.W swoim zyciu miałam dużo spraw do omodlenia i modllilam sie ,ale nie zawsze bylam i jestem wysłuchana ,było mi nieraz przykro ,czasami wydawalo mi sie ,ze Pan Bóg mnie nie kocha ,czulam żal ,ale wracałam znowu do modlitwy i żal mijał ,zaczynalam godzić sie z tym i uspakajać . W modlitwie trzeba duzo cierpliwości ,Pan Bóg wie lepiej co nam potrzeba ,chociaz nam sie wydaje inaczej ,oczekujemy cudu ,znaku ,a czasami nie zauwazamy innej otrzymanej łaski ,niektore… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Tak bardzo pragniemy dziecka…dwa lata prosimy, ale starania i prośby nie przynoszą efektu po za dziwnymi przycinkami ludzi. W poniedziałek miałam taki dzień zwątpiwenia i przez przypadek trafiłam na tekst modlitwy….pomyślałam że dlaczego nie, przecież to znak. Matka zapraszam mnie do modlitwy…może ja za słabo się modlę. W ubiegłym tygodniu byłam z mężem w Licheniu. I siedząc przed obrazem powiedziałam, pomódl sie proszę bo może ja już wyczerpałam limit próśb:) w poniedziałek trafiłam na nowenną o której nigdy nie słyszałam. Rozpisałam sobie w kalendarzu. Ja odmawiam wszystkie razem części…ale czasem naprawdę ciężko się skupić…

Beata
Gość
Beata

. Magdo! Myślę ,że to nie przypadek ,że znalazłas tę nowennę ,to trudna ,wymagajaca modlitwa ,ale piękna przynoszaca spokój wewnetrzny .Myslę ,że klopoty ze skupieniem zdarzaja sie wszystkim ,ale Matuchna wie ,ze chcesz modlic sie jak najlepiej . Zycze Ci ,by Twoje modlitwy byly wysłuchane ,byscie z mezem doczekali sie upragnionego dziecka . Kochana ja jeszcze słyszałam o modlitwie do swietego Dominika ,wielkiego czciciela Matki Bożej ,ktory wyprasza dar potomstwa .Przeczytaj sobie na stronie Pasek swietego Dominika.

Daniel
Gość
Daniel

ja też przez przypadek znalezłem informacje nt nowenny pompejańskiej i pomyślałem że to znak Zacząłem się modlić i co ? I nic Cisza Moja modlitwa nie została wysłuchana Stwierdziłem ze w takim razie szkoda mornaować tyle czasu na te modlitwy Przecież i tak nie są wysłuchiwane Przynajmniej moje Szkoda człowiek pozostaje pozostawiony samemu sobie, bo ja nie mam siły się oszukiwć że nie zostałem wysłuchany to trudno ale zapewne otzymałem jakieś tam inne łaski Skoro proszę o coś tzn że tego chcę A chce mieć zdrowy kegosłup a dalej nie mam A się modliłem Może nie jakoś idealnie ale się… Czytaj więcej »

matka
Gość
matka

skończyłam już jedna nowenne za swego syna narkomana proszac Matuchnę o zdrowie i pracę dla syna narkomana,ale moja modlitwa chyba nie została wysłuchana……..nie mam już sił tak bardzo cierpię!

Beata
Gość
Beata

Kochana Matko! Nie poddawaj sie ,Twój syn bardzo Ciebie i Twojej modlitwy potrzebuje . Swieta Monika 30 lat modlila sie za swojego syna i została wysłuchana.
U nas w parafi niedawno była wspolnota cenacolo pomagajaca wyjść między innymi z narkomani ,mlodzi ludzie skladali przejmujące świadwctwa ,moze sprobuj sie skontaktowac z nimi
http://www.cenacolo .pl
Bardzo Ci wspolczuje ,wyobrazam sobie jakie to cierpienie ,ale nie trać nadzieji .

Pozdrawiam serdecznie ,jestem z Tobą .

Ela04
Gość
Ela04

Droga Matko,
Nie poddawaj się i trwaj w modlitwie. Pamiętaj, że jest to nowenna nie do odparcia a Twoja intencja jest zgodna z wolą Bożą, bo Bóg przecież nie chce, aby Twój syn żył w grzechu.
Módl się nadal i pamiętaj, że Matka jest przy Tobie i z Tobą cierpi, tak jak cierpiała widząc swojego syna z krzyżem. Jestem z Tobą w modlitwie.

BTeresa
Gość
BTeresa

Odmawiać rózaniec to znaczy udac sie do szkoły Maryi i uczyć sie od Niej, Matki i apostołki Chrystusa,jak zyc całkowicie zgodnie z wymaganiami wiary chrzescijanskiej. Ona pierwsza uwierzyła, a w Kosciele w wieczerniku jednoczyła w miłosci pierwszych uczniów swojego Syna. Przy odmawianiu rózanca chodzi o nawiazanie intymnego dialogu z Maryja, o okazanie jej zaufania, powierzenie trosk, otwarcie przed nia serca, ukazanie własnej gotowosci na przyjecie planów Bozych i obiecanie wytrwania w wiernosci dla niej we wszystkich, szczególnie trudnych i bolesnych sytuacjach, bedac pewnym jej pomocy w uzyskaniu wszelkich potrzebnych dla naszego zbawienia łask od jej Syna. Podczas modlitwy rózancowej kontemplujemy… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

Witam. Wasze słowa wywołują u mnie łzy wzruszenia. Dziękuję za wszystkie świadectwa. U mnie sprawa wygląda nietypowo, a mianowicie modliłam się o poznanie woli Boga, lecz niestety dalej jej nie rozeznałam. Odmówiłam Nowennę w intencji szczęśliwego życia u boku pewnego chłopaka, który niestety nie mieszka w moim mieście. W pierwszym dniu części dziękczynnej tenże chłopak podpisał umowę z pewną firmą, dzięki której będzie częściej w moim mieście. To było dla mnie zaskoczeniem, ale później nie działo się nic. Pogubiłam się. Z jednej strony Bóg dał człowiekowi wolną wolę a z drugiej Nowenna ma być zgodna z wolą Boga. Już nie… Czytaj więcej »

Beata
Gość
Beata

Magdaleno ! Pan Bóg dał nam wolną wolę to znaczy nie zmusza nas byśmy szli Jego śladami to nasz wybór i od nas zależy czy wybierzemy dobro czy zło ,czy bedziemy żyli zgodnie z przykazaniami ,czy wybierzemy grzech. Zgadzanie sie z wola Boga to co innego ,to zaufać Panu bezgranicznie ,modlac sie wierzyć ,że chce dla nas jak najlepiej ,czasami modlimy się i wydaje sie nam ,ze to dla nas jest dobre ,ale Pan Bóg wie lepiej co będzie dobre dla naszego zbawienia i wydaje się ,że Pan Bóg nas nie wysłuchał ,ale póżniej okazuje się ,że otrzymaliśmy lepsza łaskę… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

Dziękuję Ci Beato bardzo serdecznie.

biedronka
Gość
biedronka

Witam, o NP dowiedziałam się przypadkiem wchodząc na jakiś artykuł a w komentarzach ktoś nawoływał do odmawiania Nowenny ,bardzo mnie to zaintrygowało. Poszukłam inforamcji na ten temat i trafiłam na te stronke.Zaczęłam ją odmawiać w intencji aby moj mąż zaprzestał pić nie robi tego codziennie ale imprezy z pracy dają mi się we znakia on nawet nie poczuwa sie do winy ze wraca na drugi dzień nie dając zanku zycia to ja jestem przeciez ta zła:( dzisiaj bede odmawiac 20 dzień ale do czego zmierzam po zaledwie kilku dnaich mąż opowiedział ze jest znowu jakas impreza ale on nie chce… Czytaj więcej »

biedronka
Gość
biedronka

Pocieszcie mnie forumowicze że bezie dobrze że odmawianie modlitwy ma sens ……..tak mi cięzko:(

Wierząca
Gość
Wierząca

Ale odmawiając Tę Nowennę masz nadzieję, że będzie lepiej. Musisz w to wierzyć, co prawda poprawa ze strony Twojego męża nie musi nastąpić od razu, ale nie powinnaś przestawać wątpić. Wiem, ze to łatwo się mówi, żeby wierzyć. Ja też się modlę NP i moja prośba również nie została spełniona, ale kiedy mam chwile zwątpienia wchodzę na tę stronę lub tu http://www.zywyrozaniec.pl i to mi daje więcej siły. Trzymam kciuki za Ciebie i Twojego męża, życzę siły i wytrwałości.

BIEDRONKA
Gość
BIEDRONKA

Jej dziękuję Ci za wsparcie naprawde jak przeczytałam ze musze wierzyć to jakoś od razu lżej na sercu:) dziękuję Ci slicznie i także trzymam za Ciebie kciuki oby Twoje prośby zostały wysłuchane w końcu wiara i modlitwa czynią cuda:)

Wierząca
Gość
Wierząca

Dziękuję, również:) No właśnie chyba takie miłe słowa od nieznanej kompletnie osoby dają więcej siły niż świadectwa, które się od czasu do czasu pojawiają tutaj. Dlatego powinniśmy się wspierać, może właśnie również w tym jest siła różańca, że jednoczy ludzi, którzy nawzajem dodają sobie sił:)

Beata
Gość
Beata

Droga biedronko ! Napewno nie znalazłas sie tu przypadkowo . Bardzo Ci współczuję ,domyślam sie przez co musisz przechodzić i jak cierpisz z tego powodu .Modlitwa napewno ma sens i nie ustawaj ,chociaz przychodza ciezkie dni ,ale zawierz to wszystko Matce Najświetszej ,Ona jest z Tobą ,mimo przeciwności ufaj jej .

biedronka
Gość
biedronka

dziekuję za otuchę przez dwa dni po tym wydarzeniu modliłam się ale nie czułam ze wkładam w modlitwe serce przez ten zal ze znowu to sie stało ze mąż znowu nie czuje swojej winy, nie zaprzestałam jednak dzisiaj modlac sie miałam więcej nadzieji na wysłuchanie chce wytrwać ale boje się kolejnej porażki:(

Beata
Gość
Beata

Biedroneczko! Takie zalamania zdazaja sie wiekszosci odmawiajacym nowenne ,trzeba to przetrwać i nie poddawać się ,wierze ,ze wytrwasz , Matuchna jest z Tobą.

Beata
Gość
Beata

Biedronko! Takie załamana zdarzaja się prawie wszystkim odmawiającym nowennę ,najwazniejsze jest by nie poddawac sie ,wierze ,zw wytrwasz , powodzenia , z Panem Bogiem.

Justyna
Gość
Justyna

Rok temu przeżywałam najpiękniejszy okres w moim życiu, doznałam miłości jakiej nigdy jeszcze nie czułam:)….Teraz zamiast miłości odczuwam ból i cierpienie…odszedł, podeptał mnie i moje serce, które kocha Go najpiękniej jak tylko potrafi. I choć minęło sporo czasu, uczucie to „powaliło” mnie na kolana, codziennie klęczę i modlę się. Proszę Matkę aby wskazała Jemu drogę do mnie, by znów mnie pokochał, tym razem już na zawsze. Matuchna moją ostatnią nadzieją, wierzę, że wysłucha mojej prośby.
Bardzo bym tego chciała. Proszę…

biedronka
Gość
biedronka

Justynko, trzymam za Ciebie kciuki nie ustawaj w modlitwie jeśli tak bardzo Ci zależy na tym człowieku, Nasza Matuchna słucha jest przy nas , zawsze obok

Justyna
Gość
Justyna

Dziękuję Ci Biedronko , ja również trzymam za Ciebie kciuki
i za wszystkich innych, którzy zwracają się z prośbą do Matki Królowej Różańca Świętego.

biedronka
Gość
biedronka

Moja Droga musimy wspierac sie nawzajem ja też miałam cięzki moment w trakcie odmawiania już miałam przestać się modlić,przestać odmawiać Nowenne ale ta stronka a właściwie ludzie na niej piszący dają jakąś moc ich świadectwa i wytrwałość że Matka Boska słucha nie czaruje cudów ot tak bo chcemy ale chce do nas tego żebyśmy jej zawierzyli i wierzyli w Nią Justynko

ziuta
Gość
ziuta

Drogie Panie, trzymajcie mocno różańce a nie kciuki, to jakieś pomieszanie z poplątaniem – kciuki i różańce- modlitwa i zabobony, coś tu nie gra.

Barbara
Gość
Barbara

Święta racja,a potem żal,że modlitwa nie została wysłuchana,a może mówimy:”czarny kot mi przebiegł,będę mieć pecha”,a może czytamy horoskopy,a może żyjemy w ciężkim grzechu,najpierw trzeba,posprzątać wokół siebie,żeby nie stawiać z jednej strony wiary,z drugiej zabobonu.Wiara to też nie tylko prezenty,czasem cierpienie jest łaską. Chrześcijanin musi pamiętać,że celem ostatecznym jest życie wieczne,o to warto zabiegać,może Matka Boża,tam dotknie łaską,tu jest cierpienie jakiś czas,tam życie wieczne,które nigdy się nie kończy,a te cierpienia zbliżają nas do nas do Chrystusa.Patrz na Krzyż,to on jest źródłem szczęścia.Przez Krzyż idzie się do zbawienia. Matka Boża też cierpiała. Jednoczmy nasze cierpienia z Krzyżem Chrystusa ,który śmierć pokonał.Wtedy zaakceptujemy… Czytaj więcej »

Beata
Gość
Beata

Biedroneczko masz całkowitą rację ,jesteśmy tu ,żeby się wspierać nawzajem ,napewno nikt z nas nie znalazł się tutaj przypadkowo ,każdy ma jakieś problemy ,a wszystkich łączy Królowa Różańca Swiętego.Módlmy się i ufajmy .
Justynko wytrwałości i ufności .

Justyna
Gość
Justyna

Jestem Wam bardzo wdzięczna za te słowa otuchy, potrzebuję tego.
Modlę się codziennie i zamierzam wytrwać do końca w tym postanowieniu.
A nawet i dłużej….Dzięki tej modlitwie wyciszyłam się i łatwiej mi znosić
przeciwności losu, bo wierzę, że i w końcu ja zostanę obdarowana łaską.

Beata
Gość
Beata

Justynko ,ciesze sie ,że modlitwa wyciszyla Ciebie ,napewno jest łatwiej przetrwac wtedy cięzkie chwile .

Elzbieta
Gość
Elzbieta

Prosze o modlitwe za mnie o znalezienie dobrego kochającego meza oraz o uzdrowienie mnie z paradontozy. Ja oczywiscie sama tez się za to pomodlę, bo od jutra zaczynam Nowennę Pompejską. Ale jesli więcej się osób za mnie pomodli to nie zaszkodzi. Ja za innych tez się modliła

kktoś
Gość
kktoś

Na paradontozę pomógł mi post daniela, dieta dr.Marii Dąbrowskiej.

Modląca się
Gość
Modląca się

Witam ja również odmawiam Nowenne prosząc o dziecko juz nie duzo mi zostalo do konca jej ,ale jak do tej pory nic się nie zmieniło:(. Co mogę powiedziec to z męzem lepiej się dogadujemy yle zauwazyłam jak do tej pory 🙂

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Witajcie, w tym momencie nie odmawiam NP, ale 2 mam juz za soba. Intencje jak do tej pory sie nie spelnily, ale dzieja sie inne dobre rzeczy. Nawet jezeli te intencje sie nie spelnily, to i tak NP wniosla cos dobrego, a wrecz wznioslego w moje zycie. NP uczy wytrwalej i codziennej modlitwy, jest mozliwoscia przyblizenia sie do Maryi i uczenia sie od niej. W trakcie rozwazania tajemnic odkrylam tyle mozliwosci do nasladowania Jezusa i Maryi. Takim przykladem moze byc tajemnica „Nawiedzenie Swietej Elzbiety”- jedna kobieta w ciazy odwiedza druga kobiete w ciazy 🙂 Takie to proste, a jednak znalazlo… Czytaj więcej »

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Biedronko,
ja swoja pierwsza NP odmowilam w intencji mojej mamy alkoholiczki o uwolnienie jej z alkoholizmu. Bylo to rok temu i intencja jak dotad nie zostala wysluchana. Ale to nic – wszystko, co sie dzieje badz nie dzieje, ma sens. Pan Bog ma swoj plan i jest czas na wszystko.
Prawdopodobnie skorzystalas juz z terapii dla osob wspoluzaleznionych. Jezeli jednak nie, to przyjmij ta dobra rade ode mnie i jak najszybciej udaj sie do Osrodka Terapii Uzaleznien w Twoim miescie. Terapia jest bezplatna a jej wplyw na zycie osob z rodziny alkoholika bezcenny.

Joanna
Gość
Joanna

Ja dziś zaczęłam kolejną Nowennę. Za sobą mam już 2 w różnych intencjach. Podczas odmawiania poprzednich były różne chwile – raz było ciężko, raz modlenie „szło jak z płatka”. W tych trudnych chwilach rozproszenia jak np. po raz piąty rozpoczynałam jedną „zdrowaśkę”, bo zły postanowił się wtrącić zawsze wzywałam Ducha Św. i potem było już bez problemu 🙂 Dla rozpoczynających Nowennę mam radę – pamiętajcie, że czas u Boga inaczej biegnie niż nas. Jedna intencja została wysłuchana po 2 latach i jej działanie nadal trwa. Pierwsza intencja, w której się modliłam jeszcze nie została wysłuchana, ale skoro Pan obiecał, że… Czytaj więcej »

Beata
Gość
Beata

Masz rację Joanno ,ja też uważam że Nowenne warto odmawiać ,Pan Bóg wie najlepiej kiedy ma nas wysłuchać więc trzeba cierpliwości i zaufania .Duch Swiety naprawdę pomaga ,ja tego też doświadczyłam i polecam wszystkim komu modlitwa sprawia trudność .
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i wytrwałości

Yolla
Użytkownik
Yolla

A ja przerwałam wczoraj nowennę. Modliłam się w intencji powrotu ukochanego człowieka. Wczoraj dowiedziałam się, że na pewno nie wróci. Nie było już sensu kontynuować tej intencji. Czuję się tak, jakbym nie zasługiwała nawet na dokończenie modlitwy. Zmarnowane 38 dni…

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Hej Yolla,
nie zalamuj sie. Szkoda, ze przerwalas nowenne. Jezeli jest jeszcze mozliwosc dokonczenia jej, to sprobuj. To jest piekna modlitwa dla niej samej 🙂
A ukochany? no coz – tak wybral, jest to jego wolna wola. Moja wielka milosc tez do mnie nie wroci. Lize rany juz 3 rok. Ale widze, ze jest coraz lepiej i ukladam sobie zycie na nowo.

Barbarella2217
Gość
Barbarella2217

Skąd wiesz, że Ta wielka miłość nie czeka na ciebie gdzieś za rogiem i potrzeba było takiego rozstania by Ją poznać??? Skoro „stara” miłość już nie wróci ostatecznie to chyba znaczy że nie darzyła cię taką miłością jak ty Jego a spotkasz może takiego co uzupełni te uczucie w stu procentach…

Jakoś
Gość
Jakoś

Witam wszystkich, Mam pytanie odnośnie intencji niewysłuchanych, każdy z nas ma różne, kiedy nie zostaje się wysłuchanym to mówimy „bo taka była wola Boża”. Czy Bóg stwórca wszystkiego, który stworzył nasze życie, myśli, pragnienia, marzenia; czy ten sam Bóg Dobry Ojciec, który prowadzi nas do szczęścia i dzięki Jego woli odnaleźliśmy Nowennę Pompejską, jako narzędzie i sposób na rozwiązanie naszych problemów, pragnień, marzeń, czy ten Bóg Miłosierny mógłby na końcu powiedzieć „ale to nie jest zgodnie z Moją wolą, to o co prosisz”???? Czy to nie Duch Święty podpowiada nam intencję i jak ona może być zła jeżeli Różaniec Święty… Czytaj więcej »

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Zastanawiam sie nad tym od dawna i czasem pytam o to Boga. Trudno jest jednoznacznie odpowiedziec na to pytanie. Zdarza sie, ze intencja z NP jest wysluchana jeszcze w trakcie jej trwania, a czasem pozniej. Jezeli intencja zdaje sie byc nie wysluchana, to dzieje sie cos innego dobrego, moze w innej dziedzinie. Juz kiedys napisalam, ze warto wierzyc w niewidzialne dobro, ktore dzieje sie dzieki tej modlitwie. Jedno jest pewne – Bog slyszy kazde nasze westchnienie do Niego, a tym bardziej tak wytrwale wolanie jak NP („wielka ma moc wytrwala modlitwa sprawiedliwego”). A co On z tym zrobi? – tego… Czytaj więcej »

Wdzięczna Bogu :)
Gość
Wdzięczna Bogu :)

Witam wszystkich wątpiących 🙂 Chciałam krótko napisać odnośnie wątku o niewysłuchanych intencjach. Ja też mam taką sytuację,że faktycznie nie została spełniona intencja o którą się modlę już 5 Nowenną.Ale chcę dodać,że mimo to nie ustaję w modlitwie i widzę ile dobrego wniosła w nasze życie. Mam bardzo wielki problem,było tak,że przez rok albo i dłużej każdego dnia płakałam , problem przerósł nas wszystkich i tak po ludzku nie był do „zalatwienia”.Nadal problem jest, ale zmieniło się Bardzo Wiele. Nowennę zaczęłam odmawiać 6 grudnia, a już w Wigilię zobaczyłam pierwszy promyczek nadziei. Od 20 stycznia już nie płaczę, dzięki NP zyskałam… Czytaj więcej »

Justyna
Gość
Justyna

Jestem prawie w połowie NP i pomału zaczynam tracić nadzieję, że zasługuję na miłość o którą proszę…Modlę się nadal, bo postanowiłam wytrwać. Wiem jednak, że załamię się jeśli nie otrzymam łaski o którą proszę. Wylałam wiele łez z powodu tej miłości i wciąż nie potrafię jej się wyrzec, zapomnieć…Jeszcze nigdy tak nie kochałam…zadaję sobie pytanie
dlaczego nasze drogi się skrzyżowały, dlaczego było nam tak cudownie skoro nie możemy być razem?! Gdybym tego nie zaznała, byłoby mi łatwiej. A teraz będę tylko tęsknić za tym, czego już nigdy nie przeżyję. Okrutne to 🙁

Kasia
Gość
Kasia

witam wszystkich:) Justyno napisałaś dokładnie to samo co czułam całkiem niedawno. też spotkałam na swojej drodze człowieka, który był dla mnie wyjątkowy, którego pokochałam i nadal kocham. też niestety nic z tego nie wyszło, choć nadal na niego czekam. też codziennie od siedmiu miesięcy odmawiam Nowennę Pompejańską i od roku modlę się do św. Rity. Było mi bardzo ciężko codziennie płakałam i praktycznie nic nie robiłam tylko się modliłam i od jakiegoś miesiąca już tak bardzo nie boli. Choć każdego dnia o nim myślę i każdego dnia na niego czekam TO JUŻ TAK NIE BOLI!!! Normalnie funkcjonuje spotykam się znów… Czytaj więcej »

samotna
Gość
samotna

Wiem, co czujecie, ech tak ciezko byc samemu, jeszcze ciezej kiedy wydaje sie, ze spotykamy tego jedynego……odmowilam 3 Nowenny w intencjii jego powrotu i nic, rok temu bylam taka szczesliwa a dzis tylko bol i wspomnienia. Po co mi byla, ta milosc, bez niego wszystko takie szare, beznadziejne. Nie potrafie zapomniec, nadal go kocham

Wierząca
Gość
Wierząca

Uwierz, zapomnisz, a tylko od Ciebie zależy jak długo to będzie trwać. Potem będziesz się dziwić, co tak właściwie w nim widziałaś. Tak więc głowa do góry, bo życie Ci ucieka:)

samotna
Gość
samotna

Łatwo jest tak pisac, w zyciu spotykalam sie z wieloma mezczyznami ale tylko Jego tak naprawde pokochalam. Moze to jest zalosne i glupie dla niektorych, ale nie potrafie zapomniec, nie potrafie tez byc z innym, nie jestem w stanie kogos oszukiwac. Jak mam zapomniec?

Marzena
Gość
Marzena

Też się modlę każdego dnia bo właśnie taka Kasia o mało nie rozbiła mojego sześcioletniego związku . Modle się za wszystkie dziewczyny ,żeby nie przeżyły takiego dramatu jak jak ja. :`(

aga
Gość
aga

Kochana Justynko,nigdy nie można tracić nadziei.Wiem jak czasami jest ciężko ale modlitwa pomaga i jak nie zawsze dostajemy łaski o które prosimy to widocznie Matka Boska ma wobec nas inne plany i z czasem okazuje się,że wychodzi nam to na dobre.Pozdrawiam i wspieram cię w modlitwie.

Beata
Gość
Beata

Droga Justynko! Napewno nie chodzi o to ,ze nie zasługujesz na tą milość ,jesteś teraz zrozpaczona ,to jeszcze swieża rana i bardzo boli ,dobrze ,że sie modlisz ,że nie rezygnujesz .Nie wiem jakie plany ma wobec Ciebie Pan Bóg,ale On wie najlepiej co dla Ciebie jest dobre ,chociaz nam po ludzku wydaje się inaczej ,nie potrafimy zrozumieć naszego cierpienia . W trudnych dla mnie chwilach odmawiam taka modlitwę: Aniele ,który krzepileś w w Ogrójcu Jezusa Chrystusa ,naszego Pana ,przyjdź i pokrzep także mnie,przyjdź nie zwlekaj! Aniele Boży Stróżu mój .któremu z Bożej dobroci zostałem powierzony .oświecaj mnie , rządź i… Czytaj więcej »

wiola
Gość
wiola

Do Biedronki . Bardzo mi Ciebie szkoda .Czuję ,że nie jest Ci łatwo żyć z człowiekiem ,który pije i ignoruje Ciebie i Twoje potrzeby. Ja żyłam 20 lat w związku w którym nie było miłości i dobra, a raczej wszystko odwrotnie. Jestem katoliczką i uważałam ,że małżeństwo jest nierozerwalne i tak długo się męczyłam. W tej chwili jestem w separacji. Nie będę opowiadać całej mojej historii. Było wiele bardzo trudnych sytuacji. NP odmawiałam 3 razy. Moje doświadczenie jest takie, że ona działa zawsze ,tylko nie zawsze tak jak my chcemy. Trzeba mieć otwarte oczy i przyglądać się co się zmienia.… Czytaj więcej »

Biedronka
Gość
Biedronka

dziekuję Ci Wiolu za tWOJEGO posta, naprawde Twoje refleksja dała mi duzo do myslenia, Ja pozdrawiam Cie cieplutko

Biedronka
Gość
Biedronka

Wiolu , może nie zaznałaś miłości w swoim małżeństwie ale przecież Bóg na pewno nie pozwoli Ci zosać na tym świecie samej może zaplanował dla Ciebie kogoś kto da Ci tyle miłości i szczęścia niż jesteś to sobie w stanie wyobraźić, czujesz miłość Samego Boga a to najważniejsze Trzymam za Ciebie kciuki Wiolu

Modląca się
Gość
Modląca się

Witam wszystkich od kilku dni zaczełam odmawiac 2 juz N.P modlę się dalej w tej samej intencji jak przy odmawianiu 1 rwzej NP. niezostała jednak ona wysluchana 🙁 coz poradzic ,że tak się dzieję? inni piszą, że bardzo szybko ich prośba zostaje wysluchana w trakcie odmawiania juz 1rwszej czesci nawet, a u niektorych wcale jest niewysluchana. Niewiem i nierozumie dlaczego tak się wlasnie dzieje 🙁

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Modlaca sie, nikt nie wie, dlaczego jedna intencja jest wysluchana bardzo szybko, a inna nie. Wybralas sobie taki piekny podpis „Modlaca sie”:) Bog cieszy sie z tego, ze sa takie osoby jak Ty – czyli modlace sie i majace nadzieje. Na pewno dobry Bog juz obdarzyl Cie roznymi łaskami dzieki NP. Mysle, ze wszystko bedzie dobrze 🙂

wiola
Gość
wiola

Dziękuję Ci Biedronko za twoje ciepłe , wrażliwe serce. Poczułam się zaopiekowana 😉 Chciałabym ,aby moje serce otwierało się na Miłość w różnych wymiarach czego i Tobie bardzo ,bardzo życzę .

Modląca się
Gość
Modląca się

Dziękuję CI „Szukająca prawdy ” za te słowa 🙂 modlę się i mam nadzieję ze Matka Boska mi wyprosi tę łaskę tak bardzo ważną dla mnie, ale co będzie jeżeli skończę tę 2-gą już NP. i dalej moja prośba nie bedzie wysłuchana ? boję się tego bardzo bo jak się modlę to mam nadzieję a jak juz skonczę to i nadzieją sie skonczy :(. Czytam tyle w necie o spełnionych prosbach dzieki NP. aż trudno uwiezyc ,że i mi ona się nie spełni ale kto wie ? Piszesz.że pewnie Bog mnie obdazył juz innymi łaskami ? ale ja ich jakos… Czytaj więcej »

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Widzisz, ja moge tylko wypowiedziec moje zrozumienie. Wiem, ze pytania i watpliwosci, czy Bog spelnia nasze intencje czy nie, zawsze beda sie pojawialy. Sama tez czasem pytam Boga o to. Odmowilam 2 NP i intencje do tej pory nie zostaly wysluchane, ale na prawde w tych sprawach dzieje sie duzo dobrego. Np. moja mama nadal jest alkoholiczka i pije, ale za to ja i moje rodzenstwo zaczelismy uczeszczac na terapie dla osob wspoluzaleznionych i jest to milowy krok do przodu w mojej rodzinie. Intencja o uwolnienie z alkoholizmu mojej mamy nie zostala dotad wysluchana, ale ta terapia to dla nas… Czytaj więcej »

Beata
Gość
Beata

Pięknie napisałaś Szukająca Prawdy!
Kochana Modląca się ,ja też nie zostałam wysłuchana tak jak chciałam ,odmawiałam druga Nowennę w tej samej intencji i bałam się ,że nie zostanę wysłuchana ,no i nie otrzymałam tej łaski ,ale mam taki pokój w sercu ,że mój problem nie jest dla mnie już taki straszny ,wiele zrozumiałam ,zrozumiałam sens mojego cierpienia i jest mi dużo ,dużo łatwiej .Na początku nie każdy potrafi dostrzec opiekę Matki Bożej ,ale nie można tracić nadzieji ,Matka Boża nie opuści nikogo kto prosi Ją o pomoc ,jestem tego pewna.

Jakoś
Gość
Jakoś

Chciałabym podzielić się z wami moim spostrzeżeniem na temat wiary. Coraz wyraźniej jest zauważalny kryzys wiary. Nie chodzi o ludzi, którzy nie wierzą w Boga, ale o tych którzy w Boga wierzą, ale Jemu nie wierzą. Niektórzy mówią, że nie zostali wysłuchani odprawiając NP lub nie tak jak by chcieli, ale za to dostali coś innego. Wszytko pięknie ale Pan Jezus powiedział „Wszystko o co w modlitwie prosicie stanie się wam, tylko wierzcie”, albo do Jaira „Nie bój się tylko wierz”. Sama rozpoczynając NP przystępowałam do spełnienia mojej prośby z pewnym dystansem. No będę się modlić, ale nie oczekuję, że… Czytaj więcej »

Modląca się
Gość
Modląca się

Ja modle sie o maciezynstwo ale jakos nie zostalam wysluchana do tej pory 🙁 czemu inni mogą miec po kilkoro dzieci bez problemu a u mnie jest z 1 problem? Proszę Matkę Boską o to dziecko ale nie otrzymuję go jeszcze:(

Jakoś
Gość
Jakoś

A może adopcja, rodzina zastępcza?

Paulina
Gość
Paulina

pasek św. Dominika

Wytrwała
Gość
Wytrwała

Ja modlę się o miłość i też nie rozumiem dlaczego inny mają mężów chłopaków i przychodzi im to z taką łatwością, a mnie nikt chociaż na chwile nie chce kochać? Żeby ktoś znał na to pytanie odpowiedź.

Modląca się
Gość
Modląca się

Do „Jakoś” obydwoje z męzem jestesmy zdrowi wiec chcemy miec swoje dziecko wlasne jezeli bysmy byli chorzy lub coś by nam dolegalo to wtedy i adopcja by pewnie w gre wchodziła ale poki co jest wszystko oki. Wiec modle sie o to dziecko ale Matka Boska jakos nie chce nam go wyprosic 🙁

Jakoś
Gość
Jakoś

Często jest tak, że jak się pragnie czegoś bardzo mocno to nie wychodzi. Np. jak się jest na egzaminie i ma się tzw. „pustkę w głowie” to im bardziej chce się coś przypomnieć tym jest bardziej staje się to niemożliwe, a jak już jest po wszystkim to wszytko się samo przypomina. Trzeba sobie odpuścić, dać na luz, zająć się zupełnie czymś innym, a samo przyjdzie. Jak to mówią „nic na siłę, wszytko młotkiem” – czyli cierpliwie. To trudne, ale bardzo skuteczne, chociaż nie wiem dlaczego to tak działa. Nie trać wiary młodzi jesteście i jeszcze dużo czasu macie.

Gosia
Gość
Gosia

św. Anna ze św. Joachimem bardzo długo czekali na poczęcie Maryi (chyba ok. 20 lat), a Zachariasz i św. Elżbieta? Czemu jesteście tacy niecierpliwi? Ja 2 razy poroniłam i też mamy trudności z zostaniem rodzicami ale wiem, że nimi będziemy (właściwie już jesteśmy, w końcu mamy 2 dzieci w niebie :-)) ale Pan Bóg obdarzy potomstwem wtedy kiedy będzie chciał (kiedy czas będzie najwłaściwszy, On sam najlepiej wie kiedy), trzeba Mu zaufać.

Iubar
Gość
Iubar

Witam, mam pytanie odnośnie odmawiania Nowenny. Gdy zdecydowałam się na Nowennę, to wydrukowałam sobie całą formę modlitwy, ale przez jakąś usterkę, albo raczej moje niedopatrzenie pierwsze zdanie mi uciekło i przez 10 dni odmawiałam bez mówienia „Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć…”, a tylko wymieniałam intencję. Gdy się zorientowałam, po ponownym wejściu na tę stronę, to zaczęłam odmawiać poprawnie. Dzisiaj jest 27 dzień, kiedy odmawiam 3 części różańca, ale nie wiem, czy te pierwsze 10 dni tak jakby się „liczy”. Czy powinnam od jutra odmawiać część dziękczynną, czy jednak kontynuować część błagalną? Proszę o podpowiedź.

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Czesc Iubar,
kontynuuj modlitwe i nie martw sie tym niedopatrzeniem. Bog nie jest malostkowy.

1 2 3 7