dodaj-swiadectwo

14 komentarzy do wpisu „dodaj-swiadectwo”

  1. Pisze to moze troche przed wczesnie ale czuje potrzeba podzielenia sie moimi przezyciami. Bylam z chlopakiem niecale 4 lata miedzy nami bywalo roznie ale ostatnio wydawalo mi sie ze wszystko jest prawie idealnie. Jednak sie myliłam – zerwal ze mna. To byl ciezki okres mojego zycia, chcialam sie z tym pogodzic ale nie moglam, zaczelam modlic sie do sw Rity o jego powrot. Sprawy sie tak potoczyly ze stracilam nadzieje, ze to on ma zostac moim mezem i przestalam sie modlić o jego powrot. Bylam w zlym stanie psychicznym ale to wszystko zblizylo mnie do Boga. Moglilam sie codziennie do sw Jozefa o dobrego meza, jakos w miedzy czasie natrafilam w internecie na nowenne pompejanska, wczesniej nie moglam odmowic rozanca, nawet dziesiatek to bylo duzo i odmawianie 3 tajemnice dziennie, wydawalo mi sie niemozliwe ale po kilku dniach rozpoczelam nowenne a jutro jest juz ostatni dzien, nawet nie wiem kiedy to zlecialo. Nie potrafie do dzis ladnie sformulowac mojej intencji ale wiem, ze Maryja zna ja lepiej niz ja, z poczatku bylo to cos w stylu „o dobrego meza” ale jakos cos mi mowilo, ze zle sie wyrazam, ze inaczej powinnam sie modlic, przerodzilo sie to ” o dobrego meza- tego chlopaka” teraz nawet nie jestem pewna co mowie na poczatku nie pamietam, wiem tylko, ze zyczynam „Ty wiesz o co Cie prosze” W trakcje modlitwy bylo roznie, pod koniec czesci blagalnej wydawalo mi sie ze chlopak chce do mnie wrocic ale pozniej znow przestal sie odzywac. Szarpaly mna rozne emocje, kilka razy myslalam o samobojstwie, nigdy wczesniej w zyciu nie mialam takich mysli przynajmniej nie jakis powazniejszych, dzieki wsparciu Matki Bozej przestalam myslec o samobojstwie ale pragnelam zeby Bog mnie zabral z tego swiata jesli sie myle i ten chlopak nie jest mi pisany. Pracowalam calymi dniami i czasami ledwo znajdywalam czas na modlitwe, duzo razy moja modlitwa nie byla idealna ale mimo wszystko codziennie rozmawialam z Matka Boska. Na dzien dzisiejszy jestem spokojna, co zawdzieczam Maryji, Bogu. Mam nadzieje, ze sie zwiaze z tym chlopakiem i bede mogla wszystkim mowic, ze to zasluga Maryji jednakze wiem, ze jesli tak nie bedzie to Matka Boza bedzie sie mna opiekowala i lepiej byc nie moze, ilekrosc jestem przy moglitwie pana Jezusa w ogrojcu mysle sobie ze on tez chcial zeby od niego oddalono kielich goryczy „ale nie moja lecz Twoja wola niech sie stanie” mimo ze w 100% nie jest to dla mnie latwe to chce postepowac zgodnie z wola Boska, wiem, ze to dla mnie najlepsza droga. Nowenna pompejanska dala mi duzo spokoju, mysle, ze moge powiedziec, ze mnie uratowala, zachecam kazdego zeby sie modlil ta nowenna gdyz Maryja na pewno sie nim zajmie

    Odpowiedz
  2. Matko dziękuję;

    Modliłem się o coś żeby nie stracić coś czego trzymałem się kurczowo, straciłem, żeby dostać coś o czym nie śmiałem marzyć…teraz wiedzę, że to nie jest najważniejsze otrzymałem jeszcze większą łaskę…wiarę.
    Dziękuję Maryjo. Proszę Cię spróbuj, nie bój się że nie dasz radę, najwyżej przerwiesz nic nie stracisz…nawet to co dasz radę zrobić będzie wielkie…trzymam kciuki, dasz radę i zobaczysz co się stanie. Dziękuję Maryjo

    Odpowiedz
  3. Bujda na resorach. Modliłam się o upragnioną ciążę i do dziś nie mogę wyjść z podziwu nad własną głupotą i naiwnością, że modlitwa mi pomoże. Niby jest to nowenna nie do odparcia
    a ciąży jak nie było tak nie ma. I nie gadajcie głupot, że widocznie bóg tak chciał albo że wie lepiej co jest dla mnie dobre. To po co w takim razie ludzie mają się modlić skoro on (jesli w ogole istnieje) i tak zrobi co uważa dla nas za lepsze. Odpowiedź jest prosta – po prostu nie ma żadnego boga, Maryi ani całej tej otoczki. Zwykła mitologia dla naiwnych i zdesperowanych. Najgorsze, że tą mitologią gra się na uczuciach zrozpaczonych ludzi takich jak ja.

    Odpowiedz
  4. Nowenne Pompejanska rozpoczelismy z mężem po usg w 21 tyg ciąży gdy okazało się że nasz syneczek ma bardzo ciężka wadę wrodzoną. razem z nami modlili się też przyjaciele i rodzina. Na Święta pojechaliśmy do mojego rodzinnego domu a mieszkamy za granica. Wszyscy lekarze stwierdzili że Święta w domu pomogą nam w tym stresujacym czasie. Po wigilii odrazu wyladowalam w szpitalu a 27 grudnia przyszedł na świat nasz 2 syn. Niestety żył tylko 4 godziny i Pan zabrał to do siebie… mimo że to był niesamowicie trudny cios dla nas wytrwalismy w modlitwie do końca czyli 4 stycznia. Wiem że Maryja była z nami cały ten czas i to dzięki niej przetrwalismy ten trudny czas w naszym życiu bo nie wiem co może być gorszego od utraty ukochanego dzieciatka. czułam jednak siłę tej modlitwy i głos który w środku mi mówił że Filipek jest już aniołkiem i nic złego mu nie grozi. Wiem że Bóg mógł uzdrowić nasze dzieciątko i nie wiem czemu się tak stało wierzę jednak w to że jest w tym jakiś głębszy sens który kiedyś może zrozumiem. Narazie mamy wspaniałego 3 latka który jest naszym szczęściem i męża który wspiera mnie zawsze. I za nich każdego dnia dziękuję Bogu.

    Odpowiedz
  5. Witam. Mam pytanie. Chłopak kompletnie zawrócił mi w głowie. Byliśmy razem trzy miesiące. Teraz stwierdził ze nie chciał mnie nawet dotykać i że to była głupota. Zablokował mnie wszędzie, nie mam jak się z nim skontaktować. Znalazł sobie już nową partnerkę. Czy jest chociaż cień szansy, że dzięki modlitwie on kiedyś mnie pokocha? Nie chcę nikomu wyrządzać krzywdy i budować szczęścia na czyimś nieszczęściu. Pragnę aby obydwoje doszli do wniosku, że to nie ma sensu i rozeszli się bez jakiegokolwiek cierpienia. Błagam, módlcie się w tej intencji, nie potrafię bez niego żyć. Matko Boża błagam spraw aby on wrócił.

    Odpowiedz
    • Cześć Karolina,
      wiesz, mnie też chłopak rzucił po trzech miesiącach. Nie było mi łatwo może jeszcze nie wszystko za mną (mówię o bólu z tym związanym), ale też mam nadzieję, że jeszcze wiele przede mną. Wiem, jak się czujesz, ciągle o nim myślisz, np. co robi, czy myśli o Tobie, co by było gdyby itd. Powiem Ci tak, każdy ma wolną wolę, Twój były chłopak także. Podjął taką, a nie inną decyzję. Może warto przeboleć to wypłakać, a potem iść dalej, a nie czekać nie wiadomo ile i na co. Bóg nie może ingerować w naszą wolność. Wiem, że wydaje Ci się, że nie widzisz poza nim świata, ale może lepiej będzie Ci bez niego. Ten związek miał być w jakimś celu. Ty go jeszcze nie widzisz, bo sądzisz, ze to było dla Ciebie najlepsze. Ale może jest jeszcze lepsze. Naprawdę wiem, co mówię (nie aktualnie nie mam chłopaka, bo stało się to całkiem niedawno), i wiem, co czujesz w tym momencie. Zaufaj po prostu, nie staraj się przeforsować swojej woli, bo tylko siebie krzywdzisz.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
  6. Jakiś czas temu, po rozstaniu z dziewczyną nie mogłem dojść do siebie…długo długo cierpiałem i nie mogłem jakoś się po tym wszystkim pozbierać. Zacząłem odmawiac nowennę;) i już w trakcie jej….poczułem spokój…tak bezpiecznie się poczułem. Jestem już po zakończeniu jej i dużo się zmieniło;) nie wiem czy moja prośba została wysłuchana czy nie…ale jakoś tak- czuję że będzie dobrze…
    Czytając tutaj te wszystkie świadectwa ludzi, którzy piszą o cudach po odmowieniu NP- mają rację, każdy zostaje wysłuchany…może nie zawsze w taki sposób o jaki prosimy, ale zawsze w taki sposób że coś dobrego się dzieje i czujemy się z tym dobrze, Matka Boska ma plan wobec każdego z nas i trzeba jej po prostu zaufać.
    Dużo osób waha się czy odmówić NP, bo to dużo czasu zajmuje lub cos- też tak myślałem zanim zacząłem ją odmawiac, naprawdę tak bylo- ale jak już ją odmawiałem, to aż chciało się iść dalej…jakoś tak znajduje się na to czas i chęci. Także jeśli ktoś z Was ma problem lub jakaś sprawe- zacznijcie odmawiać Nowenne, nie macie nic do stracenia…możecie tylko zyskać;) a ja czuję że u mnie to się wszystko ułoży;)

    Odpowiedz
  7. Szczescz Boże.
    Pragnę dać świadectwo wysluchanej nowenny, działo się to kilka lat temu. Zawsze chciałam napisać swiadectwo ale odkładam to.
    Kilka lat temu poznałam mężczyzne,nie był polakiem,spotykaliśmy się co jakiś czas. Lecz w pewnym momencie nie chciał już tak często spotykać się itp. Czułam ze dzieje się coś złego i postawiłam zamówić nowenne w intencji abysmy byli razem, by relacje polepszyly się. Przez całą nowenne nie było żadnych zmian,raczej pogarszalo się, ale nie znacznie. Po zakończeniu nowenny działo się to w ciągu tygodnia dostałam odpowiedz. Maryja mnie wysluchala,nie tak jak chciałam bo gdy poznałam prawdę było to nie możliwe. Przejdę do konkretu: 2 lub 3 dni po skończeniu nowenny śnił mi się mój zmarły dziadek bardzo smutny zatroskany widać było ze cierpi. Po tym śnie domyślam się ze ta osoba nie jest dla mnie. Znów chyba 2 dni później juz nie sen lecz dowody. Chłopak dzwoniąc do mnie z Skype w pewnym momencie zauważyłam że ma obrączke na palcu,potem znów 1 cxy 2 dni później znalazłam przez przypadek a miał wszytko zablokowane jego żonę. Spotykal się ze mną i w tym czasie z inną dziewczyna i w tym samym czasie brał slub. Tak więc miłości tego chłopaka nie otrzymałam ale w ciągu tygodnia po skończeniu nowenny przez ,,przypadek „dowiedziałam się dwóch rzeczy. Nie był żonaty wcześniej pporostu w tym samym czasie spotykal siev ze mną i z nią. Maryja pokazała mi prawdę o nim.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  8. Odmówiłam Nowennę już kilka razy. Za każdym z nich Mamusia znajdywała cudowny sposób aby przyciągnąć mnie do Boga i pogłebić moja wiarę. Najtrudniejsza była ta za dusze czyśćcowe. Za każdym razem w trakcie Nowenny moje życie wywaracało się do góry nogami, szatan złościł się i bardzo próbował mnie zniechęcić, ale NIE PODDAWAJCIE SIĘ! Bo Mamusia na koniec wszystko potrafi poukładać o wiele lepiej, plan Boga jest przecież planem doskonałym. Rozpoczęcie Nowenny było najlepszą decyzją w moim życiu i od tego czasu widzę cudowne działanie Boga w moim życiu.

    Odpowiedz
  9. Chcialam zlozyc swoje pierwsze swiadectwo nowenny pompejanskiej.Odmawialam ja w intencji mojego meza żeby byl lepszym mezem I ojcem, zeby byl lepszym czlowiekiem, zeby nie siegal po zadne nalogi.Moge powiedziec ze na poczatku odmawiania Matka Boża obdarowala mnie łaską spokoju I wybaczania.Zrozumiałam że ja też muszè się zmienić żeby uprosić łaski dla męża.Mąż byl nerwowy ,czesto sie klocilismy do dzieci tez nie mial cierpliwosci.Klocilismy sie prawie codziennie, oddalalismy sie od siebie.Maz zamiast spedzac ze mna czas to spedzal czas na ogladaniu filmikow w telefonie, ktore sprawialy ze stawal sie agresywny.Pil piwo po pracy I szukal wymowek do klotni.Podczas odmawiania to piwo przestalo mu smakowac I zaczal sie interesowac bardziej dziecmi.Szatan jednak w trakcie modlitwy chcial mnie zniechecic bo od czasu do czasu maz stawal sie jeszcze bardziej nerwowy, w pracy mu sie nie ukladalo ale nie dalam za wygrana I modlilam sie dalej.Na poczatku nowenny kazdego dnia snil mi sie ktos z rodziny.Podczas calej nowenny mialam rozne dziwne sny, widzialam swiat inaczej niz do tej pory zaufalam Matce Bozej I teraz rozmawiajac z mezem widze ze na niego to wplynelo pozytywnie.Dziekuje Matce Bozej I polecam wszystkim te modlitwe

    Odpowiedz
  10. Dziękuję Ci Królowo Różańca Świętego ,Mój Panie Jezu Chryste za całkowite uzdrowienie mojego kręgosłupa o które poprosiłem w nowennie pompejańskiej .Dziękuję Ci za pełne zdrowie, Kocham Cię Boże i Matko Boża.Skończyłem tą nowenne pod koniec lutego ,ale dzis postanowiłem dodać swiadectwo pełnego uzdrowienia:)zachęcił mnie cytat z dzisiejszego czytania: ,, Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł : „Ojcze dziękuję Ci ,że Mnie wysłuchałeś.Ja wiedziałem ,że Mnie zawsze wysłuchujesz” :).

    Odpowiedz
  11. Nowennę odmówiłam do tej pory dwa razy. Jedną w intencji wyleczenia sie z niespełnionej wielkiej miłości, której nie widziałam kilka lat a wciąż nie mogłam o niej zapomnieć i pokochać kogoś nowego oraz drugą o zaistnienie woli bożej w moim życiu. Po jakimś czasie zaczęłam rzeczywiście spotykać się z moją wielką jak mi się wydawało wtedy miłością. Jednak szybko okazało się, iż jego uczucie nie jest w ogóle porównywalne z moim. Ta relacja nie dała by mi szczęścia tylko ból. Chwilę później zainteresował się mną kolegą z pracy. Obecnie jesteśmy zaręczeni i szczęśliwi. A ja w końcu mogę docenić dobro i prawdziwą miłość.

    Odpowiedz
  12. NP odmawiam od niedawna, ale już zauważyłam jak wiele łask, spokoju, bezpieczeństwa daje opieka Matki Bożej. Matka Boża ochroniła mnie przed wypadkiem samochodowym, dziękuje Ci Matko Boża. Zachęcam do odmawiania Nowenny Pompejańskiej z całego serca

    Odpowiedz

Dodaj komentarz