Amanda: Trwajcie z Chrystusem

Przygoda z nowenna zaczęła sie u mnie w ten sposób że szukałam jakiejkolwiek porady w internecie na temat powrotu chłopaka. Było ze mna wtedy bardzo źle.Po rozstaniu wpadłam w depresję i nerwice. Nie byłam wtedy wierząca osoba pomimo tego ze czasami chodziłam do kościoła. Żyłam w grzechu ciężkim.
Kiedy odkryłam te nowenne wiedziałam że nie mam nic do stracenia ale nie liczyłam na cuda. Przy końcu pierwszej nowenny totalnie się załamałam bo nic sie nie stało i myślałam że Pan Bóg mnie nie słucha. Miałam wrażenie ze to wszystko to jedno wielkie oszustwo. Modliłam sie wtedy o powrót ukochanego albo żeby Pan Bóg zabrał ode mnie to wszystko bo mam dość i nie potrafie dalej z tym żyć i wtedy myślałam że to koniec świata bo mój świat ograniczał sie wtedy tylko do niego, do tego co ja chce i na mojej wizji swojej przyszłości. Nie było w niej miejsca na działanie Pana Boga.

Przeczytaj całośćAmanda: Trwajcie z Chrystusem

Wioletta: Małżeństwo

Pierwszą swoją nowenne pompejańską odmówiłam w kwietniu 2018r, choć myśl o jej odmawianiu chodziła już za mną dłuższy czas. Nowenne odmówiłam w intencji mojego męża który jak się okazało podczas wyjazdu za granicę (budujemy dom) popadł w pułapkę narkotyków. Ta wiadomość bardzo mną wstrząsnęła tym bardziej że byłam w ciąży z drugim dzieckiem. Narkotyki były początkiem naszego dna. Mąż stracił dużo pieniędzy, miał problem z prawem, zaczęła się agresja i niszczenie mnie psychicznie, co też niestety odbiło się na naszym 2 letnim synku. Nowenna dała mi ogromną siłę aby sobie z tym wszystkim poradzić. Nie tylko nie miałam problemu żeby znaleźć na nią czas ale też miałam nareszcie czas na wszystko.

Przeczytaj całośćWioletta: Małżeństwo

Ewelina: dwie nowenny, obie wysłuchane

Chciałam  złożyć juz drugie świadectwo, pierwsza nowenna byla w intencji pokonania raka przez brata została wysłuchana, druga w nowenna była odmawiana w intencji mojego zdrowia od dobrych kilku miesięcy borykalam sie z bólem  gardła, antybiotyk, przeciwbólowe , pastylki nic niestety nie pomagało, ból był taki ze płakałam , płakałam z bólu i bezsilności lekarzy, zaczęłam sie modlic do Matenki o pomoc w tej sprawie , wysłuchała a ból minął jak ręka odjął, bardzo Dziekuje. Teraz odmawiam 3 nowennę i równiez wierze ze zostanę wysłuchana . Modle sie na tzw. raty (rano i wieczorem) bardzo mi pomaga aplikacja która ściągnęłam na telefon. Wszystkim polecam modlitwa działa cuda.

NOWOŚĆ

Dwa filmy

o Michale Archaniele

na DVD - z książeczką