Agnieszka: Matka Boska nie daje ryby, Ona daje wędkę :)

W życiu nie dzieje się nic bez przyczyny, czasami przychodzi do nas przyjaciel i mówi o Nowennie Pompejańskiej, Ty pytasz na początku z ciekawości co to jest, przytakujesz, następnie mówisz,że to nie dla ciebie bo nie ma czasu siły…..zapominasz…..a jak w jest w Twoim życiu naprawdę ciężko, że nie masz sił stać , klękasz i odmawiasz różaniec. Swoją nowennę zaczęłam odmawiać w maju 2015 kiedy wydawało się że moje życie jest takie normalne poukładane, mąż dwójka zdrowych dzieci, mąż pracował zagranicą żebym mogła zostać w domu z dziećmi , a ja się dusiłam nie potrafiłam cieszyć się życiem, wiecznie znerwicowana, załamana, napady depresji, czułam,że co najlepsze już za mną albo uciekałam do przyszłości,że kiedyś to będzie dobrze, bo teraz cierpię bardzo.

PrzeczytajAgnieszka: Matka Boska nie daje ryby, Ona daje wędkę 🙂

Kasia: brat znalazł w sobie siłę, żeby ograniczyć picie alkoholu.

Ze smutkiem patrzyłam na brata, który coraz bardziej uzależniał się od alkoholu, przez co rozpadały się jego kolejne związku. Czułam potrzebę zmówienia w jego intencji Nowenny. Moje wcześniejsze prośby były wysłuchane i gorąco wierzyłam, że i tym razem się uda.
Po kilku tygodniach nowenny brat zwierzył mi się, że znalazł w sobie siłę, żeby ograniczyć picie alkoholu. Zaskoczyło mnie, kiedy okazało się że dzień, w którym to postanowił, przypadł na kilka dni po rozpoczęciu modlitwy (nie wiedział wtedy, że modliłam się za niego). Jest szczęśliwy w obecnym związku i wierzę, że uda im się stworzyć szczęśliwy dom.

PrzeczytajKasia: brat znalazł w sobie siłę, żeby ograniczyć picie alkoholu.

Karolina: Poczęcie dzieciątka

Pisałam już dwa świadectwa dotyczące łask jakie otrzymałam, chodziło o dar miłości, przyszłego kochanego męża i rodzinę. Od Maryi otrzymałam ukochanego Jacka, który jest moją miłością szczerą i prawdziwą, od Boga. Dziękuję Maryi. Nowennę skończyłam 26 grudnia 2015 roku. Byliśmy wtedy w Polsce. Nowenna była w intencji miłości i założenia rodziny z Jackiem. Po powrocie do domku 5 stycznia 2016 roku na teście zobaczyłam upragnione dwie kreseczki. Tylko kobieta zrozumie moje szczęście i radość połączona z wdzięcznością Maryi. Nawet teraz pisząc to świadectwo lecą mi łzy szczęścia. Gdy zobaczyłam te dwie różowiutkie kreseczki, które są potwierdzeniem tego Bożego cudu, od razu podziękowałam Maryi na kolanach.

PrzeczytajKarolina: Poczęcie dzieciątka

Natalia: Zdany egzamin na prawo jazdy

To już moje drugie świadectwo. 29 grudnia zakończyłam nowennę o zdanie egzaminu na prawo jazdy. 7 stycznia podeszłam po raz drugi i zdałam! Wierzę, że to właśnie Matka Najświętsza wyprosiła mi tę łaskę. Bogu niech będą dzięki. Jest to dla mnie dowód, że Matka Boża pomaga w każdej sytuacji, a moc tej nowenny przejawia się w codziennych ludzkich sprawach. To sprawiło, że tym razem modlę się o szczególną łaskę dla osoby bliskiej mojemu sercu. Ufam, że i tym razem zostanę wysłuchana.

Ania: na szczęście wpadłam w bagienko

Rozmodleni, piszę moje świadectwo ponieważ obiecałam.
Do tej pory odmawiałam nowenny traktując je „magicznie” . Poproszę Maryję przez wstawiennictwo do Boga i Amen… Moja modlitwa wyglądała różnie, poprzez wyklepanie zdrowasiek po płynącą z serca modlitwę błagalną. Raz oschle „na sprincie” a raz powoli i z pokojem.
I niestety tak to było ze mną, że po otrzymaniu łask zapominałam o Bogu. Znowu żyłam na własny rachunek.. Z marnym efektem niestety. Rozpływałam się nad sobą i swoimi „sukcesami”. Straciło mnie to całkowicie.
Na szczęście wpadłam w bagienko…

PrzeczytajAnia: na szczęście wpadłam w bagienko

Alicja: Raduj się w Panu a On spełni pragnienia Twego serca!

Piszę to świadectwo po raz drugi. Pierwsze najprawdopodobniej nie doszło. Już dawno powinnam była napisać, ale czekałam na „wow” nie widząc tego, jak bardzo moje życie się zmieniło.

Jestem w trakcie odmawiania 11 nowenny i pomimo, że większość się nie spełniła po mojemu to otrzymałam tak dużo od Jezusa, że jestem mu wdzięczna za wszystko co mnie spotkało w życiu i zbliżyło do Niego i Maryi.

PrzeczytajAlicja: Raduj się w Panu a On spełni pragnienia Twego serca!

>